Poza zasięgiem

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Politechnika warszawska duza aula

Ponieważ nie chcemy spotkać Seagala oko w oko, opublikujemy samo zdjęcie politechniki, bo jest na wolnej licencji

Poza zasięgiem (z ang. Out of Reach, także Steven Seagal walczy na politechnice) – film produkcji amerykańskopolskobrytyjskiej. Główną rolę gra w nim Steven Seagal.

[edytuj] Fabuła

William Lansing prowadzi spokojne życie emerytowanego agenta CSA. Aby umilić sobie siedzenie w domku gdzieś w USA, pisze listy do trzynastoletniej polskiej sieroty, Ireny Morawskiej[1]. W pewnym momencie kontakt między nimi urywa się w dziwny sposób. Zafrapowany Amerykanin wyrusza do dzikiego kraju z białymi niedźwiedziami na ulicach. Po konsultacji z opiekunką środka wychowawczego i będących jak zawsze na miejscu policjantów, orientuje się, że coś mu się nie zgadza. Dodatkowo policjanci postanawiają go zatrzymać do wyjaśnienia[2], co wykorzystuje jako okazję do włamania się do bazy osób zaginionych.

Na tej podstawie trafia na trop Fundacji Osób Zaginionych Itaka Itara, która zajmuje się handlem ludźmi. Aby ułożyć sobie dokładnie listę osób do zabicia, udaje się do Pałacu Kultury[3], gdzie odbywa się raut dyplomatyczny. Tamże znajduje potwierdzenie swoich obaw i postanawia raz na zawsze rozprawić się ze złymi ludźmi.

W tym celu udaje się do siedziby mafii, na którą zaadaptowano gmach główny Politechniki Warszawskiej[4]. W głównej auli staje do pojedynku na miecze z szefem złych ludzi, dzięki czemu ratuje profesora Obrębskiego przed padnięciem ofiarą zamachu Irenę Morawską i grupkę innych dziewczynek przed niewolnictwem i wszyscy są szczęśliwi. No, może za wyjątkiem państwa polskiego, które ma do utrzymania kilka gąb więcej.

[edytuj] Ciekawostki

  • Wszystkie ujęcia kręcone były w Polsce, dlatego w lesie, po którym porusza się Lansing na początku filmu rosną jałowce.
  • Mimo że zdjęcia były kręcone w 2003 roku na komendzie policji wszystkie komputery mają wyświetlacze SLD LSD LCD. Wyposażenie filmowcy i tak zabrali ze sobą.
  • Część dialogów godziła w interesy osób postronnych, dlatego w oryginalnej wersji Seagal ma miejscami podłożony dubbing. W polskiej też to słychać zresztą.

Przypisy

  1. A jeden reżyser nie poprzestał tylko na listach...
  2. Bo to może pedofil jakowyś
  3. Który jest udekorowany na czerwono bardziej niż za Gomułki, dodatkowo jest na nim reklama komunistycznej gazety Newsweek
  4. A to trzeba było cokolwiek adaptować?
Nasze strony
Przyjaciele