Pucz kanapkowy

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Sejm 2016.jpg

Puczyści trzymający Sejm w garści. Tylko łaskawa miłość Wielkiego Prezesa Jarosława Kaczyńskiego sprawiła, że policja nie spacyfikowała warchołów

KOD protest pod sejmem.jpg

Wredny kodziarz niszczy słuch bohaterowi z Prawa i Sprawiedliwości

Kaczyński w samochodzie.jpg

Wielki Prezes Jarosław Kaczyński jest zły, bo nie może wrócić do domu i nakarmić kota

To był pucz.jpg

Następca Piłsudskiego uspokaja – pucz się nie udał! Możemy spać spokojnie!

Pucz kanapkowy (także ciamajdan, pucz pasztetowy, pucz 1000 kanapek) – nieudany zamach stanu przeprowadzony przez komunistyczne bojówki Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej i Komitetu Obrony Demokracji. Pierwsza nazwa odnosi się do największej broni, którą udało się przemycić do Sejmu, a druga to kpina z niesprawnej organizacji puczu, stworzona przez patriotyczne prawicowe media, przyrównująca okupację Sejmu do Euromajdanu.

[edytuj] Geneza

Od czasu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęto budowę silnego, niezależnego państwa, które do 2050 roku miało obejmować swoją granicą Berlin i Moskwę oraz Tallin i Ateny. Nowy kraj miał stać się monarchią, silnie rządzoną przez Andrzeja Dudę. Niestety wizję Ojca Klimuszko musiały zejść na dalszy plan – V kolumna składająca się z wnuków esbeków cały czas próbuje zniszczyć dokonania patriotów i wprowadzić niemieckie rządy w Warszawie.

[edytuj] Przebieg

[edytuj] Początek

16 grudnia grupa puczystów uzbroiła się w kartki formatu A4 oraz smartfony w celu zdobycia Sejmu. O godzinie 16 rozpoczęto głosowanie nad budżetem. Wówczas zdrajcy narodu zaczęli domagać się wycofania pomysłu ograniczenia hienom dziennikarskim dostępu do Sejmu. Krótko przed 17 Michał Szczerba domagał się poprawki do budżetu w sprawie orkiestry Sinfonia Varsovia, prowokując posła Marka Kuchcińskiego słowami Panie marszałku kochany, muzyka łagodzi obyczaje…. Marszałek z ramienia PiSu bohatersko wyłączył mikrofon i wykluczył z obrad zdrajcę. Wkrótce potem kilkudziesięciu posłów opozycji zaczęło okupować mównicę sejmową i wystosowała żądania. Na zakładnika nikogo nie wzięli, gdyż poseł Pawłowicz bohatersko pogryzła Niemcę Scheuring.

Po zablokowaniu mównicy rozpoczął się atak armii kodziarzy. O godzinie 20 Mateusz Kijowski wezwał kilku tysięcy ludzi do atakowania samochodów posłów Prawa i Sprawiedliwości. Członkowie grupy Obywatele RP uzbrojeni w Koktajle Mołotowa poszli na Sejm, ale policja powstrzymała ich od zrobienia gigantycznego błędu, który skończyłby się dla nich pobytem w licheńskim obozie pracy.

Agresja wywołana przez terrorystów sprawiła, że posiedzenie Sejmu przeniesiono do Sali Kolumnowej. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie ugięli się niemieckiej opcji i dumnie pokazali, że mają odwagę zagłosować za nowym budżetem dosłownie pod ich nosem. Rozdzielono pieniądze wobec uczciwych Polaków pobierających 500 zł miesięcznie (kosztem wrednych ubeków, którzy brali po 3000 zł emerytury) po czym wszyscy udali się do swojego domu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mogli liczyć na uczciwą opozycję w postaci Kukiz’15, która grzecznie głosowania za obecnym rządem.

Nocą z piątku na sobotę agresywne bojówki kodziarzy zaatakowały samochody posłów za pomocą kanapek, o których ostrzegał Piotr Marzec. Cudem ocalał Jarosław Kaczyński, Beata Szydło i pani profesor Krystyna Pawłowicz. Na szczęście policja oddzieliła pożytecznych idiotów V kolumny od patriotów, dzięki czemu rządzący mogli bezpiecznie wrócić do domu. Przy okazji komunistyczni kodziarze użyli prowokatora Wojciecha Diduszkę do położenia się na ziemi.

Dzielnieśmy stali, ruch blokowali
Wojtek Diduszko padł!

Hymn 17 grudnia

[edytuj] Duda ratuje Polskę

Następnego dnia obudził się Wielki Wódz Andrzej Duda. Początkowo myślał, że zamieszki pod Sejmem były tylko złym snem, ale gdy włączył opiniotwórcze TVP Info, to zmienił zdanie. Komunista Mateusz Kijowski dumnie mówi, że prezydenta obudziły jego bojówki, ale to nieprawda, w co wierzymy my oraz niezalezna.pl. Po Wiadomościach pani Beata Szydło skrytykowała zdrajców narodu i zapowiedziała, że dobierze im się do tyłków lepiej niż Józef Cyrankiewicz do Żydów w 1968. Tego samego dnia największy zdrajca narodu, pomorski kat i analfabeta nieznający angielskiego przemówił we Wrocławiu i nakazał ludziom iść na Sejm nowo otworzoną ekspresówką do Łodzi i potem autostradą A2. Idiota zapomniał jednak, że dzisiaj we Wrocławiu mieszkają prawdziwi Polacy z Lwowa i Grodna, sprowadzeni w 1946.

[edytuj] Operacja Pasztet

Patowy stan trwał do 24 grudnia (międzyczasie terroryści kupili sobie tylko agresywnego rottweilera, a patrioci z Gazety Polskiej stworzyli Komitet Uwalenia Radykalnej Wynarodowionej Armii Angeli Merkel – w skrócie KURWA Angela Merkel) kiedy to Niemce wystawili największą broń – pasztet. Ta mięsna potrawa stała się źródłem kolejnych napięć, które doprowadzili do realizacji największych obaw – skłócenia rodzin przy wigilijnych stołach. Na szczęście Michał Adamczyk uspokoił naród i powiedział, że ta broń biologiczna została zutylizowana w samym epicentrum. Oprócz pasztetu posłanki Nowoczesnej atakowały straż sejmową zniczami. Tylko zabrakło pożytecznych idiotów, którzy woleli pojechać do Poznania i zakłócać uroczystości upamiętniające bohaterskie wyzwolenie Wielkopolski w 1918.

[edytuj] Maderagate

Protest żył swoim życiem, a posłów na protestach było coraz mniej. Prawo i Sprawiedliwość chcąc do końca rozwalić terrorystów odnalazła na portalu WikiLeaks tajne zdjęcia przedstawiające spotkanie posłanki Joanny Schmidt i Ryszarda Petru. Jak się okazało, wielu szeregowych członków Nowoczesnej okupowało ciemny protest, posilając się tylko pasztetem i kanapkami, podczas gdy dwoje kochanków wypoczywało w ciepłej Maderze. Afera odbiła się echem na całym świecie i była porównywana do romansu Billa Clintona z Moniką Lewinsky. Gdy Rysiu wrócił na Sześciu króli, to przyznał, że rok 2017 zaczął się dla niego stosunkowo udanie. Petru uznał, że udało mu się stworzyć rząd na uchodźstwie w Portugalii, tak jak mu zaproponował Bolek.

[edytuj] 11 stycznia

Protesty zakończyły się 11 stycznia. Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło triumf, ogłosiło, że wszystkich członków puczu wyśle do licheńskiego obozu pracy na 10 lat. .Nowoczesna aby nie zbłaźnić się ponownie przyznała, że protest się udał, bo dziennikarze nie mają ograniczeń w pracy. Inni posłowie nie byli zainteresowali kanapkowym puczem. Paweł Kukiz wolał zająć się problemem smogu i narzekał, że Mateusz Kijowski pali faktury, a Grzegorz Schetyna obraził się na cały świat i gdzieś znikł. Plotki mówią, że do San Escobar w celu dobrowolnego odbycia wyroku.

[edytuj] Opinie

  • Największy z Największych, Ukochany Wódz Jarosław Kaczyński ITrzeba to nazwać wprost: to była próba puczu. Sygnały o takiej możliwej próbie przejęcia władzy docierały już do nas wcześniej
  • Marek SuskiUstaliłem, że w tych kanapkach, o których mówił poseł Liroy był keczup. A keczup czytany od tyłu to puczek. Mamy na widelczyku zdrajców finansowanych przez Katarzynę Wielką!
  • terrorystka Joanna MuchaNie pucz, kiedy odjadę. Chwilę potem Znowu w puczu mi nie wyszło
  • terrorysta Ryszard Petru – Więc ten bohater z 17 grudnia nazywał się Diduszko Wojciech? Dzielnieśmy stali, ruch blokowali Wojtek Diduszko padł!
  • Tomasz Lis – nieślubny syn Rosemary i UrbanaKaczyński całkiem serio, że znakiem przygotowania do puczu były kanapki w Sejmie. A puczków z dżemem i lukrem nie było?
  • Grzegorz SchetynaRyszard Petru to kutas, bo mnie nie słuchał.

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele