PzKpfw III

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Mamy już dwa kiepskie czołgi lekkie, potrzebny nam jeszcze gorszy czołg średni!

Adolf Hitler

Myślę, że to dzięki panzerom III doszliśmy do Berlina.

Józef Stalin

Panzer III – czołg zwany średnim, chociaż właściwościami bojowymi dorównywał (przy sporym szczęściu) sowieckim taczankom z 1920 roku. Następca czołgów panzer I i II, które podczas prób poligonowych okazały się totalnym gównem (próby polegały na strzelaniu do jeńców z odległości 10 metrów, potem z tej samej odległości jeńcy rzucali kamieniami w czołgi), podczas tychże prób stracono 300 panzerów i jednego jeńca, który zabił się sam… dusząc się ze śmiechu.

Do zalet czołgu można zaliczyć długą i kłopotliwą dla zachodnich szpiegów nazwę „Pancerkampfwagen draj ausurung (tu nazwa wersji)”, przez co alianci do końca wojny udawali, że nie wiedzą o istnieniu tego cudownego wynalazku. Kolejną zaletą może być fakt, że czołg ten mógł być swoistą odpowiedzią na brytyjską broń masowej zagłady – najśmieszniejszy kawał na świecie, gdyż widok tego czołgu wjeżdżającego na pole bitwy wywoływał podobne reakcje (żołnierze pękali ze śmiechu). Po obu stronach.

Niestety, czołg ten w 99% składał się z wad – zaliczyć do nich można niską prędkość początkową, rozjeżdżające się gąsienice, odpadającą armatę, spadające zbiorniki paliwa, odłażącą farbę, małą siłę ognia, słabe opancerzenie, znikomą manewrowość oraz wysokie zużycie paliwa. Do tego czołg mógł pokonywać samodzielnie wzniesienia o nachyleniu poniżej 10° (jeżeli stok był bardziej stromy, czołg trzeba było ciągnąć zaprzęgiem myszy laboratoryjnych), rowy o szerokości poniżej 3 centymetry oraz nie mógł pokonywać pionowych (ani poziomych) ścian. Pomimo tych wszystkich wad, niemieccy pancerniacy bardzo cenili sobie te czołgi, ze względu na praktyczny brak awarii (już gorzej działać nie mógł), co było częstym zmartwieniem poprzedników panzera III.

[edytuj] Parametry

  • Nazwa: Panzerkampfwagen III;
  • załoga: 1 Włoch, 1 Niemiec, 1 Polak, 1 Norweg i 1 Japoniec – łącznie 4 (widziałeś kiedyś Japońca w III Rzeszy?);
  • wymiary: na łoko pińć mytrów na dwo mytry na stołosiemdziesiont cynymetrów;
  • silnik: z reguły tak; moc: 100 W;
  • pancerz: blacha miedziana, 2,5 – 600 nanometrów;
  • armata: raz tak, raz nie (jeśli już, działo 50 mm, nazywane przez niemieckich czołgistów petem, ze względu na skuteczność bojową);
  • uzbrojenie pomocnicze: karabin maszynowy X2 (czasem więcej – jak nie chcieli doprowadzić do spadku cen kaemów na rynku światowym);
  • gąsienice: ćmy wielkiej, czasem bielinka kapustnika;
  • napęd: na 6 trójkątów, 2 kwadraty i 1 koło;
  • inne elementy: telewizor (OLED), lodówka (180x65x65 cm), kuchenka indukcyjna, 3 łóżka, 4 krzesła, kratka ściekowa, muszla klozetowa, sala tortur i inne niezbędne rzeczy.

[edytuj] Wersje

Czołg ten posiadał mnogo, mnogo wersji. Z racji wprowadzenia biurokracji w Wermachcie, dowództwo postanowiło, by każdą kolejną wersję oznaczać kolejną literą alfabetu. W efekcie 3 razy przerobiono cały alfabet.

Oto niektóre z ważniejszych wersji tego wspaniałego pojazdu:

  • Pzkpfw III Ausf. QE – lekki ciągnik okrętów podwodnych;
  • Pzkpfw III Ausf. MGU – samobieżny pistolet 9 mm;
  • Pzkpfw III Ausf WV3 – Golf III na podwoziu panzera;
  • Sturmgeschutz III ABC – bezwieżowe działo pancerne z armatą 37 mm umieszczoną w wieży;
  • Flakpanzer III DUP – przeciwlotniczy muszkiet lontowy kaliber 11,9 mm na podwoziu panzera III;
  • Antiflakpanzer III KUP – czołg przeciwlotniczy, wyposażony w makietę samolotu i wyrzutnię szerszeni.

Ogółem, liczba wersji (około 13 tys.) przewyższała liczbę czołgów, co znaczy że część z nich zrobiono dla picu, albo że niektóre czołgi zaliczały się do kilku wersji naraz.

[edytuj] Ciekawostki

  • Istnieją pogłoski, jakoby prezydent Mołdawii Vladimir Voronin zakupił egzemplarz panzera III ausf. XQV (nieuzbrojony latający cel) w celu podbicia świata i zdobycia kasy. Przecież to niemiecka precyzja, a nie jakiś poradziecki szajs.
  • Czołg panzer III doprowadził do powstania najpopularniejszego polskiego sportu we wrześniu 1939 roku – i nie chodzi tu o narodowy sport Palestyny. Cała gra polegała na niszczeniu czołgów panzer III i IV (I i II uznawano za niewarte uwagi) za co niezależny sędzia dawał punkty w skali od 1 do 10 za każdy czołg. Na wynik miały wpływ odległość, eksplozja, kolor płomieni, obszar zajmowany przez fragmenty czołgu, a także zabici niemieccy żołnierze idący za czołgiem. Za największą ilość punktów pod koniec dnia, zwycięska załoga działa/ czołgu 7TP otrzymywała skrzynkę wyborowej. Sport ten doprowadził do powstania nowych wersji panzera III z dziurami w miejscu najczęstszych trafień, przez co Polacy mieli coraz większą... raczej mniejszą trudność w zwalczaniu tych czołgów.
  • V1 i V2 to kolejne wersje rozwojowe panzera III – tylko że z nieco zmienioną obudową – lecz funkcja zostawała ta sama...
  • Wszystko w niemieckiej armii wywodzi, lub wywodziło się od panzera III. Także grochówka, piwo i kiełbasa.

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele