Renault 4

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Alora Renault 4 (2)

W całej swojej okazałości

Renówka nigdy mnie nie zawiodła

Przeciętny właściciel Renault 4 o niniejszym swoim samochodzie

Zbgrzyyyyyy…

Renault 4 popyla po mieście

Renault 4 (również Renault 4L czy 4R[1]) – samochód osobowy średniej wielkości – bo zalicza się do segmentu B – produkowany w wszelakich różnych formach przez firmę Renault od 1961 aż do 1992[2]. Kontynuacja niewypału, jakim było Renault 3. Nie zaskoczyło to jednak firmy; w końcu Renault 3 nie miał nawet tylnych szyb, a wręcz atrapy. Renault 4 stało się bardzo popularne pośród kierowców, a na Bałkanach stały ich setki, z powybijanymi szybami.

[edytuj] Historia

R3 1

Renault 3 – gruchot za grosze

[edytuj] Renault 3 (1961–1962)

Renault 3, czyli przodek Renault 4, był właściwie modelem będącym budżetową i słabiej wyposażoną wersją samochodu Renault 4. Ta wersja produkowana była w latach 1961–1962. Renault 3 nie miał trzeciej pary okien bocznych, nie miał żadnych kołpaków, i nie miał żadnego przedniego grilla. W esencji był po prostu do dupy. Sprzedaż Renault 3 utrzymywała się, jak opisał to kiedyś tam właściciel firmy Renault, na chCenzuraym poziomie, spowodowane to było głównie tym, że lepiej wyposażony Renault 4 był tylko „nieznacznie” droższy.

[edytuj] Lata świetności (1962–1992)

O ile technicznie nic się nie zmieniło, tak Renault 4 jakoś podbił rynek. Renault 3 miał o 10% niższą cenę od „czwórki” oraz 10% tego, co ma Renault 4. Dodatkowo nasz model samochodu pojawił się w wielu francuskich filmach. Łącznie sprzedano 8 mln sztuk – 7 mln dla Francji oraz milion dla reszty Europy, aby urzędy antymonopolowe nie uczepiły się niektórych państw, że po ich drogach jeżdżą tylko narodowe auta.

[edytuj] Emerytura (od 1992)

Strohballen
Pewnie stoją rozbite gdzieś w jakiejś Bułgarii. I możliwe, że gdzieś tam jeszcze.

Przypisy

  1. Projektant, właściciel firmy Renault i pracownik montujący pierwsze egzemplarze mieli pijaną debatę na temat nazwy modelu. Z powodu sprzeczek wyszły trzy. Morał z tego jest taki, by się nie kłócić po pijaku
  2. Czyli praktycznie całą komunę. Przypadek? Też tak sądzę


Auto To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny motoryzacji. Jeśli przejechałeś dziś kogoś – rozbuduj to hasło.

Nasze strony
Przyjaciele