FANDOM


Putin glass

Pamiętaj – wujcio Wołodia bacznie obserwuje wszystko, co robisz

Ruski troll – pochodzący z Moskwy lub Petersburga młody internauta, która dorabia sobie po studiach publikując w internecie treści zachęcające do walki o wolność, którą pragnie nam odebrać obłudny Zachód. Jest ekspertem znającym historię kraju, o którym pisze, potrafi wymienić z pamięci wszystkie zamachy islamistów od chwili ucieczki Mahometa z Mekki oraz zna wszystkie afery polityków zachodnich. Największa polska filia ruskich trolli mieści się w Poznaniu przy ulicy Zakręt 8.

Celem ruskiego trolla jest wzbudzenie miłości do Rosji. W tym celu obrzydza swoim przeciwnikom kraje, z których pochodzą i skłóca innych.

Typowy dzień pracy ruskiego trolla edytuj

Vodka with pickled cucumber

Niemal wszystko co potrzebne do pracy – jeszcze tylko laptopa brakuje

Zaraz po otrzymaniu umowy o pracę, świeżo upieczony ruski troll musi założyć kilkanaście fake kont na najważniejszych portalach społecznościowych (rosyjski vKontakte, Facebook, Twitter) i wymiany poglądów (Reddit, w Polsce także Wykop). Pracownik musi przez 12 godzin i sześć dni w tygodniu produkować różnego rodzaju wpisy zachęcające do rozbiorów Ukrainy, ucieczki z takich upadających państw jak Niemcy, Francja i Szwecja do bogatych i spokojnych krajów jak Polska czy Węgry i do głosowania na partie, które celowo lub przypadkiem popierają politykę Putina. Trolle otrzymują przyzwoitą pensję – ok. 45 tys. rubli miesięcznie, za które można już awansować do elity wśród klasy niższej. Potrąca się pensje za wyprodukowanie trefnych komentarzy (mających mniej niż 200 znaków), niespełnienie normy (135 komentarzy) i za trafienie na głupiego inaczej internauty, który także bawi się w trolling i krzyczy Patrzcie, ruski troll mnie minusuje!

Trolle pracują w trzyosobowych grupach – jeden podszywa się pod oponenta i zaczyna szkalować Rosję, zaś dwóch pozostałych rozpoczyna polemikę. Do sztucznego tłumu dołącza zupełnie inna trzyosobowa ekipa, która nie będąc świadoma tego, kto zaczął dyskusję, bierze w niej udział. Po wyprodukowaniu kilkunastu wpisów znajdują się biedacy, którzy tracą swój czas na dyskusję o niczym. Po kilku godzinach obie załogi z fabryki trolli świętują przy wódce wywołanie kolejnej gównoburzy.

Temat do dyskusji może być dowolny. W przerwie od krytyki ukraińskiej armii czy też polityki energetycznej Polski ruskie trolle kpią sobie z polityków wchodzących na krzesła, światowych przywódców wypluwających na ziemię gumę do żucia czy też z szeregowych posłów, którzy nie mają kont bankowych.

Przykładowe wpisy ruskiego trolla na temat Polski edytuj

  • Jak Polska gospodarka ma się rozwijać, jak nie ma swoich fabryk broni, złóż gazu i ropy i odpowiedzialnych polityków? A Rosja pomimo problemów rozwija się. A Polska to tylko sprzedaje fabryki Niemiaszkom i daje ziemie dla hamerykańskich koncernów.
  • Międzynarodowe wskaźniki od U$A mówią, że w Polsce jest mała korupcja. To oczywiste kłamstwo, po prostu w Polsce korupcja jest tak duża, że nikt jej oficjalnie nie notuje.
  • Jeśli w Rosji jest tak źle, to dlaczego tak wielu internautów chwali sobie życie w tym kraju?
  • Nie żeby coś, ale to Rosjanie wyzwolili Polskę z okupacji niemieckiej i to oni pomogli Polakom odbudować Warszawę stawiając Pałac Kultury i Nauki.
  • Kogo Polacy uznają za swoich bohaterów narodowych? Niemca Kopernika i Francuzkę Curie! A Rosja dała Mendelejewa i Schodowa.
  • W Polsce jest taka bieda, że na chodnikach nie zobaczycie nawet psich gówien! Nie, Polacy nie dbają o trawniki i nie sprzątają po psach. Nie sprzątają, bo jedzą biedne kundle! Taka tam bieda!!!
  • W Polsce od kilku lat jest taka susza, że przez brak wody nie pojawiają się dziury w drogach. Jak ten kraj chce sobie poradzić bez wody?!
  • W Polsce jest taka bieda, że trawa rośnie tylko do dwóch centymetrów i jest strasznie krótka. Dodatkowo ta trawa jest modyfikowana genetycznie, bo każde źdźbło ma taki sam wymiar.
  • W Polsce jest taka bieda, że ludzie biegają z domu do pracy ubrani w sportowe dresy. Im jest tak wstyd z tego powodu, że kłamią mówiąc o poprawie zdrowia wynikającej z większego ruchu. A w Rosji to jest luksus – każdy ma swój samochód i może jechać do pracy.
  • W Polsce to rozdają na prawo i lewo pieniądze budżetówce. Po co im podwyżki, skoro i tak będą pracować?
  • W Polsce jest taka bieda, że jak pracodawca mówi ci, że zarabiasz 3000 zł, po czym daje tobie 2000 zł. A potem mówi, że podatek, składka zdrowotna itd. Jakie podatki?! W Rosji dostajesz tyle, na ile się umówiłeś z szefem i jest ok. A wiecie co najlepsze? Te 33% pensji idzie rzekomo na autostrady, kolej, budowę szpitali i inwestycje w wiatraki produkujące prąd. I co mi to, skoro do pracy jadę drogą wojewódzką, nie podróżuję koleją, a szpital nie jest mi potrzebny bo jestem zdrowy? A wiatraki, po co one?! Przecież mamy ropę i gaz…
  • W Polsce ta głupia opozycja chodzi na te swoje strajki. Po co? W Rosji Putin tak dobrze rządzi, że wszystko trzyma silną ręką – od ekonomii po opozycję. Czy Rosjanie narzekają na swój kraj? Nie wydaje mi się, pracują uczciwie po 12 godzin i nie chodzą na marsze, bo są zadowoleni z życia.
  • W Polsce to żyją tylko tchórze. Jedzie autem taka pipa w mieście 50 km/h. A w Rosji to mają jaja, jadą po 100 km/h i są szybciej na miejscu. No kto tutaj ma jaja?
  • W Polsce to żyją muły, które stoją jak kołki gdy widzą czerwone światło i przejścia dla pieszych, na których nikogo nie ma. No co to ma być?!