Seventh Son of a Seventh Son

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Seventh Son of a Seventh Son
Seventh-P
Patrzcie, wyjąłem sobie bebechy!
Wykonawca Żelazne Dziewice
Wydany 11 kwietnia 1988
Nagrywany 1987-1988, Monachium
Gatunek heavy metal
Długość w sam raz
Wytwórnia EMIlka Records
Producent Martin Birch
Następny Album Nie ma Modlitwy dla Umierających
Poprzedni Album Gdzieś w Czasie
 

Seventh Son of a Seventh Son (1988) – album IM o najgłupszej nazwie, jaką można było wymyślić, szczególnie, że to ich siódma płyta. Wszystko wiąże się tutaj z siódemką, a powinno z szóstkami. Chłopaki trochę spieprzyli, bo na płycie znajduje się nie siedem a osiem utworów. Nazwa najprawdopodobniej pochodzi od słynnego powiedzenia [ubrany jak] siódme dziecko stróża, co może oznaczać wyjątkowe namnożenie się ubóstwa.

[edytuj] Lista utworów

  1. Moonchild – o bardzo ciężkim rodzeniu dzieci;
  2. Infinite Dreams – o tym, jak lubią sobie długo pospać;
  3. Can I Play with Madness – szalona płyta…;
  4. The Evil That Men Do – tutaj słychać trochę szatana;
  5. Seventh Son of a Seventh Son – utwór mówi o kolesiu, który narobił dużo dzieci… i jego dzieci też narobiły dużo dzieci;
  6. The Prophecy – o tym, jak szatan zesłał proroka na Ziemię;
  7. The Clairvoyant – o jasnowidzeniu na Górze Himalaje;
  8. Only the Good Die Young – aluzja do chęci powolnej śmierci.

[edytuj] Wykonawcy


Nasze strony
Przyjaciele