Sonic.exe

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

O, pocharatane wyskakujące ryje to w Sonicu standard

Sega o Sonic.exe

Jestem Bogiem

Sonic.exe o Sonicu.exe
Piękna mordka

Sonic we własnej osobie

New youtube logo
Film w którym Sonic zabija wszystkich bez problemu
New youtube logo
Poziom wyrzucony do kosza

Sonic.execreepypasta stworzona na podstawie kultowej gry Sonic the Hedgehog. W tej grze Sonic zamienia się w demona wyglądającego jak Edyta Górniak bez makijażu z czarnymi oczami jak u Popka i z ketchupem w ustach. Zabija wszystko co zobaczy. Gra została stworzona przez antyfanów oryginału, którzy nie potrafili przejść jej całej. Gra ma na celu przestaszyć fanów Sonica the Hedgehog i przypadkowych osób oraz ma być treningiem dla osób przygotowujących się do przejścia strasznego labiryntu.

[edytuj] Fabuła

[edytuj] Wprowadzenie i menu gry

Na początku gra włącza się normalnie bez żadnych problemów. Tutaj zrezygnowano z intra SEGI śpiewanego przez chórek szkolny. Menu główne gry jest takie samo jak w oryginale. Po chwili pojawiają się szare plamki takie jak na telewizorze. I pojawia się straszny jeż taki sam jak w opisie wcześniej. W tle widać Warszawę po drugiej wojnie światowej połączoną z krajobrazem Czarnobyla w 1986 roku. Po włączeniu gry pojawiają się trzy postaci Tails, Knuckles i Eggman.

[edytuj] Poziom 1

Na pierwszy ogień idzie latający lisek[1]. Lis chodzi po ziemi i nie ma żadnych przeszkód. Po chwili trafia do wcześniejszych ofiar demona. Następnie pojawia się Sonic. Lisek zamiast go zabić płaczę bez powodu[2]. Później Sonic zamierza go dogonić. Gdyby lisek potrafił latać to najprawdopodobniej uciekł by Sonicowi, ale wspomniałem, że nie potrafił skakać. Niestety biega tej słabo i Sonic nie miał już z nim problemów. Następnie Sonic odcina kitę i zakłada sobie na szalik. Usłyszano po lisku pisk i krzyk i zginął w niewyjaśnionych okolicznościach jak Tu-154 w okolicach Smoleńska.

[edytuj] Poziom 2

W poziomie drugim jesteśmy Knucklesem, który przypomina rudego Sonica. Gracz przechodzi do opuszczonej fabryki farby. Po dwóch minutach łażenia w te i z powrotem gracz znajduje rozlaną czerwoną farbę[3]. Później ponownie pojawia się Sonic. Rudy jeż próbował go zabić lub przynajmniej go dotknąć. Rzecz jasna niebieski jeż go zabija.Jego krzyk był porównywany do śpiewu w operze.

[edytuj] Poziom 3

Sonic.exe kończy się na trzecim poziomie. Gracz ma do wyboru już tylko jedną postać[4] – Eggmana – łysola z okularami i rudymi wąsami. Podobno miał przerazić głównego bohatera poprzez wygląd wzorowany na połączeniu Bońka i Kręciny. W tle mamy tylko kościół, schody i wylane wino kościelne. Eggman schodzi i napotyka Sonica, który zabija go wzrokiem. Gra kończy się selfikiem zrobionym przez pirackiego Sonica z napisem I am god. Główny bohater dodatkowo tańczy krakowiaka nad grobami swoich przeciwników.

[edytuj] Poziom ostatni

Był też ostatni poziom, w którym ten dobry Sonic pokonał tego złego. Następnie wskrzesiłby wszystkich i wszystko wróciło do normy, lecz ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu, ponieważ twórcy mieli już w planach drugą część o nazwie Sally.exe, więc twórcy gry nie mogli uśmiercić Sonica.exe.

[edytuj] Postacie

Mamy wyboru trzy postacie do trzech poziomów wgsejfieprzez twórców gry:

  • Tails – jako pierwszego używamy lisa prosto z Czarnobyla. W oryginale potrafił latać, a w tej to nawet skakać nie może. Chodzi po pierwszym poziomie.
  • Knuckles – czerwony jeż jest używany w grze jako drugi. Był bliski zabicia Sonica.exe, ale nie mógł go dotknąć i przegrał. Ma najbardziej piskliwy krzyk ze wszystkich trzech.
  • Eggman – półniemy człowiek o dziwnej posturze. To ostatnia postać, którą jesteśmy w grze. W trakcie gry zamiast chodzić stepuje.

[edytuj] Ciekawostki

  • Oryginalne intro SEGI powróci w drugiej części;
  • SEGA nie przyznaje się nadal do stworzenia Sonica.exe;
  • Pewdiepie testował tą grę. Niestety skończył jak 99,9% graczy, czyli przegrał ją;

Przypisy

  1. który nie potrafi tutaj nawet skakać
  2. jak mięczak
  3. Przypadek? Nie sądzę…
  4. Jakby wcześniej miał jakikolwiek wybór…
Nasze strony
Przyjaciele