Source Filmmaker

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Source Filmmaker (nieoficjalnie: Source Pornmaker) – taki fajny programik od Valve Software pozwalający na, jak sama nazwa wskazuje, tworzenie animacji i filmików z wykorzystaniem postaci występujących w grach Valve (a także tymi z innych gier, o ile komuś chciało się robić modele takowych do silnika Source). Fajny, bo w porównaniu do większości produktów wujaszka Gabe'a działa względnie bez zarzutu i ma całkiem spore możliwości. Dość powiedzieć, że wszystkie filmiki o postaciach z TF2 (seria „Meet the…”), trailery Portala, L4D i intra do ww. były stworzone właśnie w Filmmakerze (jeśli, oczywiście, wierzyć zapewnieniom firmy), więc program rzeczywiście ma potencjał. Ci, którzy go jednak nie ogarniają, zostają przy GModzie.

[edytuj] Wykorzystanie SFM

Każdy taki program jest używany dwojako. Pierwszy sposób to ten zamierzony przez twórców, a drugi to ten… no, niezamierzony[1].

End of the Line Trailer SFM14:07

End of the Line Trailer SFM

Oto, co można wymodzić w SFM-ie w sposób zamierzony przez twórców

[edytuj] Sposób zamierzony

Czyli filmiki opisujące np. codzienne perypetie znanych nam postaci. Jakieś zakupy, pogaduszki, tłuczenie się po głowach patelniami itp. – ogółem wszystko to, co można zrobić w GModzie, tylko ktoś chciał poczuć się jak pr0, wykorzystując do tego SFM-a. Zdarzają się, oczywiście, perełki[2], ale tak ogółem to nie ma nad czym się rozwodzić. Wpisz sobie w szukajkę YouTube'a „source filmmaker”, to zobaczysz, że w wynikach nie ma nic ciekawego.

Mimo tego Valve organizuje konkurs Saxxy Awards, w którym wybierają najlepiej zrobiony w SFM filmik. Oczywiście, o tematyce związanej z Team Fortress 2 i chociaż oklepywanie jednego i tego samego tematu już się ludziom znudziło, to tematyka konkursu się nie zmieniła.

SFM

A tutaj przykład nieprzewidzianego przez twórców podejścia do Filmmakera. To i tak jedna z najmniej wyuzdanych grafik, jakie można znaleźć w sieci

[edytuj] Sposób niezamierzony

Czyli coś, czego nigdy w życiu nie znajdziesz na YouTube. Na pewno przynajmniej raz w życiu pomyślałeś o jakiejkolwiek damskiej postaci ze swojej ulubionej gry[3], np. „Jakim cudem trzech dorosłych i uzbrojonych mężczyzn nie próbuje się dobrać do niebrzydkiej, 20-letniej dziewczyny?” albo „Cały czas spędzają ze sobą… Ciekawe, o czym on myśli, skoro nic nie mówi”. No właśnie.

SFM dał niepowtarzalną wręcz okazję wielu niespełnionym graczom do spełnienia swoich fantazji na tematy damsko-męskie. Ilość video o tematyce erotycznej (zasada Internetu nr 34) jest wręcz przytłaczająca, a nierzadko szokująca dbałość o szczegóły powoduje, że video z konta Full Premium HD na RedTube[4] nawet nie umywają się jakościowo do produkcji z SFM-a. No i poza tym na RedTube próżno szukać aktorek gwałconych przez dziko rosnące pnącza czy różowe kucyki (a i takie bezeceństwa można znaleźć w sieci). Właściwie to jeszcze brakuje tylko odpowiednika konkursu na najlepszy erotyczny filmik z Filmmakera – taka mieszanka Saxxy Awards z AVN Awards[5].

Przypisy

  1. Przynajmniej należy w to wierzyć, bo inaczej okazałoby się, że twórcy gier są równie popieprzeni co gracze (patrz: Ken Levine, twórca BioShocka, prosi internautów o zaprzestanie tworzenia pornografii z Elizabeth)
  2. Najprościej rozpoznać perełkę po tym, że ma przynajmniej pół miliona wyświetleń na YT
  3. Ano tak, w CS-ie nie ma kobiet…
  4. Czy jakoś tak oni to sobie nazwali… No co tak patrzysz? Czasem trzeba się poświęcić dla dobra ogółu
  5. Adult Video News Awards, czyli potocznie porno-Oscary
Nasze strony
Przyjaciele