Statek

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie
Ten artykuł dotyczy statku pływającego. Zobacz też: statek kosmiczny.
Noncytaty
Zobacz w słowniku:
statek
Znany statek

Statek – kupa drewna lub metalu, przybita gwoździami i unosząca się na wodzie. Działa podobnie do naszego ukochanego samochodu, który nie odpala poniżej -10 stopni Celsjusza, ale nie marznie, chyba że jest na biegunie, ale tam wszystko marznie...

Spis treści

[edytuj] Statki zatapialne

Statki zatapialne to takie statki, które utoną, gdy akurat Ty wejdziesz na pokład. Nie ma absolutnie różnicy, czy wejdzie na niego niemowlak, czy sumo - utonie natychmiast gdy tylko go dotkniesz nogą. Statki zatapialne dzielą się na:

  • statki drewniane - idealne pożywienie dla termitów i koników morskich;
  • statki metalowe - jak nazwa wskazuje, tutaj odbywały się imprezy metalowców, zanim weszli na niego dresy;
  • statki zatapiające - wszelkiego rodzaju próchno z działami Navarony. Kończyły swój żywot, gdy ciśnienie na pokładzie było wystarczające do łączenia deuteru z protonem;
  • statki kosmiczne - przynajmniej raz miały katastrofę nad Trójkątem Bermudzkim.

[edytuj] Statki niezatapialne

Statki niezatapialne, zgodnie z nazwą, są nie do zatopienia. Statki niezatapialne dzielą się na podtypy:

  • Okręty podwodne. Wszystkie które zatonęły dawno temu, albo się zanurzyły.
  • Statki powierzchniowe: osiadły na mieliźnie lub zostały wyrzucone przez fale wgłąb lądu; nie mają jak zatonąć. Przykład: rosyjskie Sojuzy z lat 80.
  • Statki kierowane powierzchniowo - te które nie dostały jasnego polecenia kapitana - powrót do domu, mielizna, tonięcie.

[edytuj] Znane statki

  • Titanic – największy luksusowy statek XX wieku, który osiadł na dnie oceanu, zaraz po uderzeniu w górę lodową (dopłynął do bieguna północnego). Znany z horroru Jamesa Camerona
  • Heweliusz – polska podróbka Titanica, potwierdzająca regułę, że statek musi utonąć, żeby był znany.
  • Statek z papieru Robiony z papieru (od nazwy) robiony dla "jajców", aby kogoś zdenerwować lub dla szpanu wszelkiego. Obok samolocików najlepsza zabawa uczniów na lekcjach. Młodsi lubią też bawić się nimi w wannie w połączenie Titanica i Godzilli.
  • ORP „Orzeł” (także „Sokół” i „Sęp”) – nasz polski okręt podwodny. Amerykańscy naukowcy zastanawiają się czemu orzeł skoro pływa pod wodą.
  • I cała masa parostatków na rzece Missisipi, które wyleciały w powietrze tylko dlatego, że jakiś pijany majtek lub mechanik wrzucił papierosa do kotła z parą.

[edytuj] Najpopularniejsze części stosowane na większości statków (czyt. zbędne)

  • ster – takie kółko na palu z paroma wypustkami, słurzy do kręcenia nim.
  • gruszka – w końcu trzeba coś zjeść no nie?
  • kadłub – jest dookoła statku, dzięki niemu coś takiego się nie stanie.
  • maszt – wielka kartka papieru. Można na niej efektownie zjechać, pod warunkiem że masz przy sobie miecz.
  • kotwica – rodzaj widelca, sprawia że podczas pływania i jednoczesnego opuszczenia go, statek zamienia się w wieżowiec.
  • plastikowa obudowa statku – wersja kadłuba made in china.

[edytuj] Jak zatopić statek

Oto króciutki, ale naprawdę króciutki poradniczek o tym jak zatopić statek.

[edytuj] Musisz mieć:

  • AK-47, ewentualnie jakiś szpikulec do robienia dziurek;
  • Nadmuchiwane koło ratunkowe w kształcie kaczuszki;
  • No i jakiś statek oczywiście;
  • A, zapomniałbym, jeszcze bazookę;
  • PS: Jeszcze jakaś góra lodowa.

[edytuj] Wersja Pro

  • Masa ładunków wybuchowych;
  • Mini działo jonowe;
  • Wybuch w proszku;
  • Pistolet (do zabicia kapitana, jeżeli ten będzie miał coś przeciwko twoim celom);
  • 1,000,000 tonowe pudełko (statek nie utrzymałby nawet 100,000...);

[edytuj] Co musisz zrobić:

Wejdź na statek, podziuraw go serią z AK-47 (lub tym, co posiadasz), nadmuchaj koło kaczuszkę i uciekaj (ze statku, nie z koła).Rzuć jeszcze góre lodową, żeby było efektownie jak w Titanicu. Jeśli chcesz mieć widowiskową i piękną eksplozję możesz wystrzelić w stronę statku gdy będzie tonął całą amunicję do bazooki jaką masz.


Znak drogowy.pngTo jest tylko zalążek artykułu z dziedziny transportu. Rozbuduj go – nie przejedziesz się na tym.