Sulejów

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Serdecznie witamy Sulejówek!

Doda podczas koncertu w Sulejowie w 2004 roku
Sulejow Silent Hill Darker

Wjazd do Sulejowa. Czy czegoś wam to nie przypomina?

Sulejów – mieścina w województwie łódzkim. W okolicach miasta zlokalizowane jest utworzone w latach 70. szambo Jezioro Sulejowskie, a często w okresach późnej jesieni z przepływającego przez miasto ścieku płynącej przez to malownicze miasteczko rzeki Pilicy podnosi się mgła. Mieszka tutaj około 7000 ludzi (wg spisu ludności z 2008 roku).

[edytuj] Krótki rys historyczny

O Sulejowie wiadomo tyle, że daty jego powstania nie pamiętają najstarsi górale. Podobno już w XII wieku coś tu się działo, ale oni tego nie potwierdzają. Ponadto swój klasztor mieli tu cystersi. Od zawsze jednak Sulejów zasobny był w wapno, toteż działały tu kopalnie odkrywkowe i to już hen, hen w przeszłości. Prawa miejskie Sulejów uzyskał w XIII wieku, a w wieku XIV niejaki król Władysław I Łokietek potwierdził je jeszcze raz, bo tak mu się zachciało. Potem nic tu się nie działo, aż do 1410 roku, kiedy to inny Władek przechodził się po okolicy w drodze na Grunwald razem z całą ekipą. Później przeszło tędy szwedzkie tsunami, które zdegradowało Sulejów do roli wsi. Aż do 1927 roku tutejsi ludzie musieli czekać, żeby znów powiedzieć, że są mieszczuchami...[1] Niestety nie trwało to długo, bo jakieś 12 lat. Nadeszła II wojna światowa, miasto ucierpiało. Gdy jednak przeszli tędy 17 stycznia 1945 roku chłopaki od Józka i przegonili tych złych, zaczęło się stabilizować. Ludzie znowu zaczęli wydobywać wapno i zbudowano trzeci piec wapienniczy, z którego dzisiaj już niemal nic nie zostało.

[edytuj] Główne atrakcje

W zasadzie dzieje się tu coś tylko latem. Z głównych wydarzeń można tu wymienić trzy festyny (jeden z okazji Nocy Świętojańskiej, drugi z okazji Dni Sulejowa, a trzeci odbywający się 15 sierpnia każdego roku) i od czasu do czasu koncert organowy w kościele. Od biedy można dostać wpierdol. Inną atrakcją jest ośrodek wypoczynkowy DRESSO, z którego można wypożyczyć kajaki i urządzić sobie spływ po szlamie na rzece. Czasem też można udać się w kierunku domków niedaleko Victorii. Jest to ulubiona miejscówka przyjezdnych na małe co nieco. Do tego odnotujmy istnienie lokalnego piłkarskiego klub Skalnik, którego mecze odbywają się co jakiś czas i podstawy turystycznej prosperity gotowe.

[edytuj] Dzielnice i ważniejsze ulice Sulejowa

Tak, nawet GoogleMaps stwierdza, że w Sulejowie istnieje takie coś jak dzielnice. Tutejsi internauci przecierali aż oczy ze zdumienia po czym z tego wszystkiego musieli zjeść kanapkę z salcesonem, by uniknąć otumanienia. Ale przejdźmy już do właściwej charakterystyki dzielnic:

  • Podkurnędz – Najważniejsza ulica w Sulejowie, odkąd Burmistrzem został p. Ostrowski. Od tego czasu to tu codziennie odbywają się największe melanże imprezy. Ulica prowadzi do będącego w przygotowaniu składowiska odpadów chemicznych. Przy tej ulicy znajduje się również Kościół.
  • Podklasztorze – technicznie najlepsza lokalizacja. Jest woda, prąd i gaz. Do jeziora przysłowiowy rzut beretem, a i do miasta dosłownie parę kroków. Mieszkają tu kozacy i szpanerzy. Jest tu nawet podstawówka, która posiada boisko charakteryzujące się tym, że kosze do gry w koszykówkę ustawione są przed bramkami do gry w piłkę nożną. A tak poza tym, to raczej jedno z w miarę spokojnych rejonów tego mhrrrocznego miasta.
  • Obdzież – takie coś dalej, ee... tam no jakby to wytłumaczyć ee... No tam w stronę lasu... Kawałek dalej za Podklasztorzem. Czasem nazywane Piaskami. Odznacza się tym, że stoi tam kilkanaście domów, z których większość jest raczej letniskowa. Ponadto nikt się tam nie chce lokować, bo to prawdziwa kraina traw.
  • Kępki – rejon, który przestał być zagrożony wchłonięciem przez stołeczne miasto, bo wchłonięty został już dawno temu. Nazwa ,,Kępki" funkcjonuje jeszcze tylko w folklorze lokalnym, nietutejsi mówią i tak na ten rejon, że to Sulejów, czego starsi mieszkańcy Kępek im wybaczyć nie mogą. W tej dzielni znajduje się Park straży, który latem gości festyny w czerwcu i w lipcu a nocami staje się miejscem do podnoszenia wskaźnika przyrostu naturalnego, dzięki tutejszej młodzieży.
  • Bloki – prawdziwy ist sajd ziąąą... Z racji swojego położenia przy gimnazjum jest to teren, który przemierzają nieletni czasoumilacze z kapturami zaciągniętymi na głowę. Czasem ktoś wyjdzie sobie z psem, a czasem ktoś idzie do sklepu po artykuły pierwszej potrzeby. Ogólnie to całkiem przyjemna dzielnica, ale tylko do wieczoru. Nocą można tu dostać w ryj.
  • Taraszczyńska – to nie dzielnica. To ulica, o której krążą legendy. Znajduje się tu pewien słynny bar zwany „Mordorem”, kebab i sklepy spożywcze. Jest to najdłuższa arteria Sulejowa. Oprócz wspomnianych wcześniej sklepów spożywczych, znajduje się tu także skład węgla i punkt poboru LPG.
  • Dobra Woda – to także ulica, na której zbudowane jest rozległe osiedle. Asfalt na tej ulicy został wylany tylko częściowo, ponieważ jej mieszkańcy bardzo uwielbiają rajd Dakar i lubią sobie pourywać zawieszenia w samochodach, jadąc dalej z prędkością 130 km/h po wybojach.
  • Piotrkowska, Błonie & inne przyległe uliczki – te ulice tworzą razem prawdziwe kombo. Na jednej jest pizzeria, sklep z częściami samochodowymi, fryzjer, solarium, coś dla pakerów, myjnia samochodowa, miejski ośrodek kultury i klika innych rzeczy. Na Błoniach jest jeden sklep i hurt używanych opon mózgowych samochodowych, a na pozostałych nic nie ma, poza kilkoma sklepikami i drugą pizzerią.
  • Kopuły – byłoby całkiem fajne osiedle, gdyby nie jeden detal. Jak zawieje wschodni wiatr, wali tu zgniłymi rybami i innymi niezbyt przyjemnymi zapachami. A to wszystko z powodu zlokalizowanego nieopodal wysypiska śmieci, które miało być likwidowane już kilkakrotnie, ale wciąż dobrze prosperuje zostało niedawno zlikwidowane, ale mimo wszystko miejsce po nim jest uświęcone tradycją. Dlatego, zgodnie z lokalnym zwyczajem, czasem ktoś zajrzy tu, by wyjebać wyrzucić parę worków z odpadami. Ale o dziwo, ludzie się tu budują.

[edytuj] Miejscówki w Sulejowie

  • Wały rzeczne – znajdują się po jednej, jak i po drugiej stronie rzeki. Jak głosi historia, kiedyś lampy, które były na nich ustawione, działały. Dziś nie ma po tym fakcie śladu, a to dlatego, że bezpieczniki z tych lamp nadają się idealnie do domowej instalacji elektrycznej, wykorzystującej kradziony prąd od sąsiada. Jest to dobra miejscówka na spotkanie towarzyskie, a czasem jak ktoś ma wędkę, to może się tu udać na zdechłe ryby.
  • Plac straży – plac przy remizie strażackiej. W zasadzie większe skupisko ludzi pojawia się tu jedynie wtedy, kiedy witają nowy rok. Kiedyś organizowano na nim imprezy i festyny, ale tylko do czasu otwarcia Parku straży na Kępkach.
  • Orlik – znajdujący się przy lokalnym gimnazjum. Nocą jego okolica pełni dla młodzieży podobne funkcje, co wspomniany już grubo wcześniej Park straży. A za dnia można tu niby pograć w cokolwiek.
  • Tesco – większy ruch odnotowywany jest tu właściwie tylko w środy, bo dodatkowo w Sulejowie jest rynek, i w soboty, bo też jest rynek. Wliczając tu jeszcze sobotni wieczór, każdy przyjeżdża tu po zaopatrzenie na imprezy.
  • Plaża na Kępkach – utworzona kilka lat temu w takim rejonie rzeki, w którym najczęściej pojawia się sinica i nie można się kąpać.
  • Biedronka – wybudowana w sierpniu 2012 roku, wokół budowane jest kilka sklepów.

[edytuj] Obecne czasy

Ostatnio w Sulejowie zawiązała się grupa osób, które walczą o czystość wód gruntowych i pobliskiego, powyrobiskowego jeziorka zlokalizowanego na terenie byłych wapienników z pewnym złym cieciem, który przejął ten teren i chciał tylko dodać parę pierwiastków od siebie w postaci składowiska beczek z odpadami chemicznymi. Zaprotestowali wraz z lokalną społecznością. Oprócz tego niedawno powstała tu też grupa, która niczym Robin Hood odbiera dobra innym, a przyznaje sobie. Rezultatem tych działań jest brak sprzętu RTV, AGD, mamony oraz Twojej starej w domach, które odwiedzili. Mieszkańcy twierdzą, że prawdopodobnie to wina Tuska. Policja, póki co, bada ten trop.

Warto też nadmienić, że w tej chwili w Sulejowie jest 11 sierpnia 2017, a więc nic nadzwyczajnego, chyba że jesteś takim człowiekiem.

Przypisy

  1. Nastroje te zresztą trafnie oddaje jeden napisów na miejscowym dworcu PKS –„WIŚNIOKI DO DUMU”


Nasze strony
Przyjaciele