TVP1

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Jedynka, Jedynka, Jedynka, Jedynka, jeee i jeee i jeee! Jedynka![1]

Jedynka o sobie czyli ident emitowany prawie 21 lat temu

TVP1 – program należący do Telewizji Polskiej. Utworzony został 25 października 1952. Już pierwszego dnia od utworzenia stacji telewizyjnej, żaden Polak nie oglądał innych kanałów. Prawdopodobnie dlatego, że innych nie było.

[edytuj] PRL

Jako jedyna telewizja w Polsce, musiała dbać o to, by niczego nie zabrakło obywatelom Polski Ludowej. Tak więc zaczęto od dziennika telewizyjnego, który został nazwany Dziennik Telewizyjny. Znany jako dzisiejsze Wiadomości. Program ten był nadawany raz na tydzień, żeby wszyscy we wsi mogli się umówić na wspólne siedzenie przed jedynym telewizorem na obszarze 100 km², zwykle u jakiejś bogatej Adamiakowej. W końcu powstał pierwszy serial na tejże stacji – amerykański Zorro. Był to piękny widok, kiedy na ulicach było pusto, bo wszyscy siedzieli przed telewizorami. Można było wtedy wyprowadzać czołgi na ulicę. Dziwne, że nikt tego nie zrobił. Zrobili to 30 lat później, gdy już większość ludzi miała swoje własne telewizory i mogła to oglądać na żywo (bo po co okna).

[edytuj] Co dzisiaj zostało?

Dziś TVP1 jest własnością Romana Giertycha i Declana Ganleja przebranych za neonazistę. Komentuje wszystko, co się dzieje w teleekspresie z prędkością 4 słowa/s i w Wiadomościach z prędkością 1 słowo/s., kobiety oglądają w napięciu Modę na sukces, bo muszą się dowiedzieć, czy dziecko Ashly jest kosmitą. Również wysoki poziom przedstawia program Domisie i Jedyneczka.

TVP1 jest dostępny poprzez kable i jako naziemniak w całej Polsce. Można go również odbierać na międzynarodowej stacji kosmicznej. Na szczęście w wersji kodowanej. Jest też w wersji HD.

[edytuj] Misyjność

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć czym tak naprawdę jest misyjność TVP1 (i innych kanałów TVP). Badania amerykańskich naukowców dowiodły, że jest to jedynie specjalna fraza pozwalająca na ściąganie comiesięcznej dobrowolnej daniny w postaci abonamentu. Chociaż od 20 lat wiadomo, że najbardziej dochodowym elementem TVP1 są reklamy przed prognozą pogody, mimo że ta ma sprawdzalność w skali roku na poziomie 0,5% – tylko w przypadku długotrwałych mrozów lub upałów.

Wielcy władcy TVP utrzymują, że pieniądze z abonamentu zapewniają im należyte środki do pełnienia owej misji, bez której TVP nie mogłoby istnieć. Statystyczny Polak nie ma pojęcia w jaki sposób przejawia się ta misja, ponieważ nie możliwe jest dostrzeżenie bezpośrednich efektów działania misji.

Oficjalnie misyjność TVP przejawia się w:

  • Puszczaniu setny raz serialu Czterej pancerni i pies – którego produkcja jest ciągle spłacana.
  • Emitowaniu teleturnieju interaktywnego „Zagadkowa jedynka” – bo przecież ułożyć nazwę zwierzęcia z liter IPES to wielkie wyzwanie intelektualne dla widzów.
  • Puszczaniu dwusetny raz serialu Stawka większa niż życie – bo Hans Kloss to super Polak.
  • Kręceniu kolejnych odcinków Klanu – bo przecież wszyscy go oglądają.
  • Kręcenie innych seriali, które mają tak dużą oglądalność, że liczba widzów musi być zawsze zapisana w postaci wykładniczej, inaczej nie zmieściła by się na kartce.
  • Szerzenie dezinforamcji, strachu i propagandy za pomocą wyrafinowanego narzędzia – Wiadomości.
  • Płacenie dowolnie wysokiej pięciocyfrowej pensji pogodynkom i innym zapowiadaczom, którzy stwierdzą tylko, że są trochę bardziej popularni od Stanisława Troci, bądź Andrzeja Warlucha.
  • Obowiązkowe finansowanie lub dokładanie się do każdego filmu Andrzeja Wajdy, bo szerzą martyrologię i wiadomo, że jak pchnie się szkoły to koszt się co najmniej zwróci.
  • Tworzenie filmów cieszących się wielką popularnością – Chopin, jak naparzałem w klawisze lub Maria Skłodowska-Curie – prawdziwa historia.
  • Prowadzenie debat politycznych oglądanych w przypadku wyczerpania baterii w pilocie i braku możliwości przełączenia kanału.
  • Transmitowanie każdego wartościowego materiału w bloku największej oglądalności – od 1:00 w nocy do 4:00 nad ranem. Są to zazwyczaj polskie filmy.
  • W przypadku wyprodukowania filmu, który otrzymuje pozytywny odzew na festiwalach międzynarodowych, zabezpieczanie go w zaspawanej tytanowej kasecie, z bombą chroniącą przed otwarciem i zamykanie całości w tajnym podziemnym bunkrze przeciwatomowym tak aby nikt nie mógł filmu obejrzeć w celu zabezpieczenia dla potomności.


[edytuj] Zobacz też

Przypisy

Nasze strony
Przyjaciele