Tajemniczy kompozytor
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Tajemniczy kompozytor - właściwie niewiele o nim wiadomo. Nie udziela się w mediach, nie wiadomo jak wygląda, niektórzy twierdzą, że jest bardzo przystojny, inni, że wygląda jak Upiór w operze. Nie jest wymieniany z nazwiska na żadnej okładce płyty. Zwykle komponuje muzykę elektroniczną, rozpowszechnianą za darmo w internecie, niekiedy dorabia sobie pisaniem tekstów dla zespołów rockowych, których członkowie mają łączne IQ zbyt małe by sklecić jedno zdanie, które by się do czegokolwiek rymowało.
[edytuj] Interakcje z innymi muzykami
Ze względu na tajemniczość kompozytora, nie stwierdzono prawie żadnych kontaktów. Czasami spotyka się na cmentarzach z Mrocznym gitarzystą w celu przekazania mu tekstu nowej piosenki. Również jakiśtam wyjec może pamiętać z dzieciństwa Tajemniczego Kompozytora, który nauczył go wyć śpiewać.
[edytuj] Dzień w pracy
Tajemniczy Kompozytor, ukrywając się starannie za wysokim, różowym kołnierzem, zarzuca szpadel na plecy i rusza do grobu jakiegoś zdechlaka.
- Odkopuje.
- Mówi: Czary mary, leniwy trupie, rusz to dupsko!
- Zaklęcie nie skutkuje.
- Powtarza to mroczniej.
- Jeszcze trochę mroczniej.
- Ojej, zgasło światło.
- Idzie naprawić korki.
- Wraca umordowany.
- Okazuje się, że jest dzień.
- Klnie.
- Mistrz wstaje z grobu.
- Auuuua, moje uszy, kretynie.
- Kompozytor przystawia mu pistolet do gardła. Masz ten metalowy utwór?
- A drewniany nie może być?
- Pif - paf.
- Ach, jak przyjemnie, kołysać się wśród fal...
- O, nie. Chyba trafiło w łeb.
- Znów trzeba pisać te jęki samemu.
- Zatrzaskuje wieko trumny.
- Ach, jak przyjemnie...
- Uciekamy. Chyba w struny głosowe też oberwał.
ekstrawagancka wokalistka – jakiśtam wyjec – mroczny gitarzysta – przebojowy piosenkarz
tajemniczy kompozytor – niedoceniany multiinstrumentalista – znerwicowany perkusista
nieżyjący wokalista – opętany klawiszowiec – solowy wymiatacz – takisobie szarpidrut – zblazowany basista


