Targówek

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Targówek – jedna z dzielnic Warszawy. Jedni mówią, że to zadupie, a inni, że tylko trochę. Jest tu bardzo bezpiecznie, a sama dzielnica obfituje w atrakcje turystyczne.

[edytuj] Rejony

  • Bródno – miejsce, gdzie możesz z łatwością poćwiczyć biegi na sto metrów (zwłaszcza przy linii tramwajowej wieczorem), bądź poznać tajniki boksu. Ogólnie, Bródno przypomina nieco Ursynów. Znajduje się tu prawdziwy, najprawdziwszy PGR, który nazywa się PGR Bródno. Można tam zobaczyć prawdziwego konia, a nawet na nim pojeździć.
  • Zacisze – skupisko domków jednorodzinnych. Nie ma tam nic ciekawego, poza największym skupiskiem Bułgarów w mieście, a może nawet i w Polsce.
  • Targówek Mieszkaniowy – zwykłe osiedle, ale przynajmniej najwięcej się dzieje. Niezalecane jest przesiadanie się na inny autobus w tym miejscu, gdyż można w ten sposób stracić bardzo wiele czasu na znalezienie odpowiedniego przystanku. Jest tyle autobusów, że żaden nie przyjeżdża na czas. Pamiętaj o tym, że potem wszystkie naraz przyjadą
  • Targówek Przemysłowy – wyróżnia się przepiękną fabryką folii, cudowną ulicą Ziemowita i wysypiskiem śmieci. Jest tam jeszcze mleczarnia.
  • Cmentarz Bródnowski – prawdopodobnie największe skupisko osób powyżej wieku emerytalnego.
  • Okolice CH Targówek – niedawno nic tam nie było, a teraz codziennie hołota jeździ tam na zakupy. Wokół tego powstają nowe osiedla z widokiem na Carrefoura i Castoramę. Zaletą tej miejscówki jest długa ściana z placu budowy, gdzie można legalnie zrobić graffiti.

[edytuj] Komunikacja

Jest wiele sposobów na poruszanie się po Targówku. Oto niektóre z nich:

  • Samochodem – jak lubisz postać w korku na Rembielińskiej, na Głębockiej, bądź Radzymińskiej, to idealny wybór.
  • Autobusem – idealny sposób dla tych, którzy lubią postać pół godziny na przystanku przy Żuromińskiej i poczekać na odpowiednią linię. Nie patrz na rozkład, bo i tak ci odjedzie dwadzieścia sekund wcześniej.
  • Tramwajem – gdy preferujesz ten ścisk w godzinach szczytu przy Rondzie Żaba…
  • Piechotą – prawdopodobnie najszybszy sposób na poruszanie się po Targówku, gdy nogi masz ze stali.

[edytuj] Fajne miejsca

  • Zespół Szkół przy ulicy Ziemowita – szkoła na bardzo wysokim poziomie promili we krwi. Chodzi do niej cała elita intelektualna z Targówka.
  • Kebab przy ratuszu – serwują tam wyśmienity kebab. Ale kup od razu Stoperan.
  • CH Targówek – miejsce lansu Targówka i często Białołęki.
  • Szkoła Podstawowa nr 99 – kręcono tu Harry'ego Pottera. Efekty specjalne nie były potrzebne.
  • Gimnazja nr 141, 142, 143, 144 i 145 – największe skupisko dresów w Warszawie, a może i nawet w Polsce, a może i nawet w Europie, a może i nawet na świecie, a może i nawet na wszechświecie, a może i nawet w całej przestrzeni kosmicznej…
  • Szkoła podstawowa nr 275 – niższy poziom Gimnazjum nr 145, dresów niemało.
  • Pub „Nokaut” na Ziemowita – moc atrakcji z tytułowym finałem na koniec.
  • Amrit Kebab na Łabiszyńskiej – prawdopodobnie najlepszy Amrit w Warszawie. Zawsze w kolejce stoi minimum 15 osób. Czasem ciągnie się ona nawet poza restaurację. Legenda głosi, że kiedyś pracował tu Polak, ale nie wytrzymał od tureckiego techno i został bezrobotnym. Teraz pracują tu tylko Turki i Ukrainki, które nie potrafią powiedzieć słowa bez seplenienia.

[edytuj] Parki i rzeki

  • Park Bródnowski – miejsce szczególnych zbliżeń młodzieży pod wpływem lokalnego piwa, rano można spotkać na ławeczkach budzące się do życia intelektualne elity przecierające oczy ze zdumienia i mamroczące pod nosem: Gdzie ja kCenzura2 jestem?. Co jakiś czas odbywają się festyny, których główną zaletą jest to, że można się legalnie napić piwa i popuszczać pawia w parku.
  • Kanał Bródnowski – zwany także „Nilem”. Jednak nie dlatego, że jest długi i szeroki jak Nil, lecz dlatego, że nawet w największą zimę nie zamarza z powodu znacznych ilość detergentów, wypuszczanych przez nieszczelne szamba z osiedla Zacisze przez tamtejszych mieszkańców.
  • Lasek Bródnowski – miejsce zrzutów śmieci przez przejeżdżających do pracy mieszkańców Marek i Białołęki. Szczególne atrakcje wieczorem: ostre manto od lokalnych dresów lub grupowy gwałt.


Nasze strony
Przyjaciele