The Book of Heavy Metal

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
The Book of Heavy Metal
Wykonawca Koszmar
Wydany 13 lipca 2004
Gatunek power metal, heavy metal
Długość w sam raz
Wytwórnia Tysiącletnie Media Records
Producent Fredrik Nordström
Następny Album Zjednoczeni
Poprzedni Album Dzieci Nocy
 

The Book of Heavy Metal – trzeci album Dream Evil, grupy znanej z niezwykle komercyjnego podejścia do działalności. Jest też ostatnim, którego da się się słuchać.Po jego wydaniu lepsza połowa zespołu stwierdziła bowiem, że ma to w rzyci i idzie szukać szczęścia gdzie indziej. I tak Gus G. zatrudnił się u Ozzy'ego, a Snowy Shaw rozpoczął wokalizowanie się w Therionie.

[edytuj] Lista utworów

  1. The Book of Heavy Metal (March of the Metallians) – bardzo długi tytuł, bo i dużo się dzieje w tej piosence. Otwiera ją wrzask Isfeldta nawiązujący wprost do najlepszych wrzasków w historii heavy metalu. Potem następują dwie zwrotki śpiewane klasycznie, przeplatane z deathmetalowym refrenem, w którym growl co prawda nie powala, ale brawa za intencje, potem następuje wyczesane Gusa, potem kolejna zwrotka i przepuszczony przez maszynki cytat z Szekspira (To be or not to be in the bookof heavy metal) i ostatnia zwrotka. W ogólności chodzi w tej piosence o to, że gość złożył się w ofierze Szatanowi, żeby tylko móc zaistnieć w historii tej zacnej muzyki. To się nazywa poświęcenie dla sztuki, a nie tam jakieś obcinanie sobie uszu.
  2. Into the Moonlight – tutaj zespół przypomniał sobie, że ich zespoły mają mieć przede wszystkim komercyjny charakter i nagrał taką spokojną balladkę.
  3. The Sledge – tutaj zaś zagrali ostrzej. Dalej jednak ten utwór niczym się nie wyróżnia.
  4. No Way – powtórka z The Sledge, podobnie jak powyższe nudna piosenka bez wyrazu o tekście zbliżonym do „Zabiłem smoka, jestem wielki woj, bijta mi pokłony, kmioty!”
  5. Crusaders' Anthem – czyli po raz kolejny ulubiony temat powermetalowców – krucjaty.
  6. Let's Make Rock – bardzo przyjemna piosenka, która najpewniej, gdyby tylko nagrał ją ktoś inny stałaby się prawdziwym koncertowym killerem. Niestety wyszło jak wyszło i nikt o niej nie słyszał.
  7. Tired – zmęczeni życiem metalowcy siedzą i chlają. A potem mają kaca. I są jeszcze bardziej zmęczeni. Dlatego znowu chlają...
  8. Chosen Twice – o środowiskach radiomaryjnych i ich braku zrozumienia faktu, że metal jest tylko zabawą. Bo jest, prawda? Że co? Że koty? Na śniadanie? Złożyć mnie? W ofierze? Że co? O, kCenzura2a!
  9. M.O.M. – filozoficzne pytanie: jesteś człowiekiem czy myszą?
  10. The Mirror – Niklas odkrył, że jest wampirem po tym jak nie zobaczył swojego odbicia w lustrze i postanowił zrobić o tym piosenkę.
  11. Only for the Night – kolejna piosenka, która miała szansę stać się koncertowym killerem, a wyszło jak zwykle.
  12. Unbreakable Chain – kogoś w zespole olśniło i piosenka ma tekst, którego nie powstydziłby się nawet sam Geezer. Opowiada o niewidzialnych łańcuchach, które krępują każdego człowieka. Prawie się wzruszyłem. Prawie.
  13. The Enemyjapoński bonus, którego próżno szukać poza tym krajem, więc siłą rzeczy autor nie napisze o nim nic odkrywczego, bo jasnowidzem nie jest.
  14. Chapter 6 – również tylko w Japonii, ale do tej pieśni autor dał radę dotrzeć. Jest ona kryptoreklamą liczby 666. Podmiot liryczny jest w niej przekonywany przez przedstawicieli firmy Piekło Inc., że rozdział szósty jest lepszy niż piąty.

[edytuj] Twórcy

  • Niklas Isfeldt – wokal.
  • Fredrik Nordström – gitara rytmiczna, chórki.
  • Gus G. – gitara prowadząca.
  • Peter Stålfors – gitara basowa, chórki.
  • Snowy Shaw – perkusja, chórki.

[edytuj] Dodatkowi wyrobnicy

  • Mats Olausson – klawisze.
  • Andy Alkman – dodatkowe darcie mordy w No Way.
  • Per Edvardsson – chórki w Crusaders' Anthem i Only for the Night.
  • Patrik Jerksten – chórki.
  • Råberra Axelsson – dodatkowa gitara solowa w tytułowym utworze.
  • Michał Chlaściak – który dla specjalnie dla ciemnych Angoli zmienił nazwisko na Mike Chlasciak – solówka w No Way. Kiepska, nawiasem mówiąc.
Nasze strony
Przyjaciele