The West

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Nowicjuszdeuest

Jak widać, The West lubi OGame

Petydeuest

Główny przedmiot w zadaniach

Bsod dełest

BSoD w The West

Clipboardo01

Klasyczny screenshot z The Westa

Chuckthewest

Chuck Norris potrafi zabić Johna Fitzburna. I zająć jego miejsce

The West – gra o Ameryce stworzona przez Niemców dla Niemców. Kolejny przeglądarkowy majszterstyk polegający na gapieniu się w monitor i czekaniu aż Noob dojedzie na swoim ośle do wędkowania. W grze chodzi przede wszystkim o wykonywanie zadań związanych zwykle z przemytem papierosów znanej marki.

[edytuj] Klasy postaci

[edytuj] Robotnik (bob)

Zaatakujesz mnie – dojadom cie moi kumple

Typowy opis w profilu każdego robotnika

Gracze, którzy wybierają tę postać zwykle spędzają wolny czas nad wymyślaniem tekstów typu: „Budowniczego atakować… ale żal” albo „Walczysz z bobem – jesteś noobem!”. Ich gra toczy się szybko, na początku dołączają do słabego miasta, angażują się tylko w budowanie. Gdy już miasto będzie całkiem rozbudowane, wywalają boba i wywieszają w opisie tekst: „Poszukujemy Dobrych Pojedynkowiczów”. Zazwyczaj bob jest dochodem kasy dla pojedynkowiczów.

[edytuj] Poszukiwacz przygód (PP)

Nigdy nie wiadomo, kim on jest. Gdy go zaatakujesz, albo go omdlejesz i zdobędziesz 1000$, albo przegrasz z kretesem, bo okaże się lepszym pojedynkowiczem od ciebie. Jeżeli PP jest w mieście, zawsze wpłaca 10 razy więcej niż wszyscy mieszkańcy razem wzięci, dlatego zawsze jest założycielem miasta.

[edytuj] Zawadiaka (bandyta)

Tylko nooby grajom ta klasom

Robotnik o zawadiace

Nawet, jeśli masz 50 leveli więcej, i tak z nim przegrasz. Jeżeli jednak jakimś cudem wygrasz, zwyzywa cię na PW i naśle na ciebie kolegów. Nigdy nie ma kasy, zawsze najmniej wpłaca do miasta, nie pracuje, bo cały czas spędza na pojedynkach. Zawsze ma badziewny ekwipunek, bo wszystko wydał na najlepszą broń, jaką może mieć. Zawsze zezwala na „ataki sojusznicze”, płacząc później na PW założycielom, iż to ci sami sojusznicy traktują go niezbyt strawnym ołowiem.

[edytuj] Żołnierz (fortowiec)

Robi postać pod forty, więc zawsze ma 10000 HP i nie da się wywołać u niego omdlenia podczas pierwszego pojedynku. Gdy zacznie kończyć mu się HP, pójdzie na jakąś bitwę o fort i w ten sposób załatwi sobie immunitet. Wszystkie itemy, jakie ma, dają mu punkty albo do HP, albo do dowodzenia. W profilu chwali się największym expem, jaki udało mu się zdobyć podczas jednej bitwy. Nigdy nie ma broni pojedynkowej – wszystko wydał na broń fortową.

[edytuj] Nowicjusz (czemu jeszcze nie zmieniłeś klasy leszczu)

Ci, którzy postanowili pozostać nowicjuszami to prawdopodobnie osoby, którzy zamknęli przez przypadek okno z wyborem klasy i teraz nie wiedzą jak je z powrotem otworzyć. Mogą to być również cwaniaczki, którym spodobał się bonus prędkości i postanowili zostać strusiem pędziwiatrem, nie wiedzą jednak, że ten bonus traci się wraz z osiągnięciem możliwości zmiany klasy – poziom doświadczenia, na którym taka osoba się zorientuje, że nie chodzi już tak szybko jest wprost odwrotnie proporcjonalny do jego ilorazu inteligencji.

[edytuj] Rozgrywka

  • Według pechowca – dzień przed o 22:00 sprzedaje cały ekwipunek celem kupienia dobrego przedmiotu i idzie się pojedynkować, bo trochę mu brakuje. Na następny dzień okazuje się, że omdlał w pojedynku, miał mało hp, a pojedynkował się z nie tym kolesiem, z którym chciał. Omdlenie zabiera wszystkie pieniądze.
  • Według szczęściarza – podczas wykonywania żałosnej pracy znalazł najlepsze przedmioty, precyzyjnego Kolta Pismejkera, szlachecki żakiet, Złotą Szablę oraz wszystko do questów, przy okazji wyzwał go koleś z top 3, a nasz bohater wygrał robiąc osiem headshotów, w jego mieście jest 50 ludzi, z czego połowa to multikonta których administracja nie wykryje dzięki jego szczęściu, a sam siedzi w jakiejś niezłej chałupce i stać go na konto premium.
  • Według normalnego – wyłącza San Andreas, loguje się na The Westa, wpłaca 200$ do kasy miejskiej, zaczyna robić garbowanie, wylogowuje się. Odpala Vice City. Jak mu się znudzi to znowu loguje się do Westa jw., odpala GTA 4.
  • Według nooba – robi wędkowanie przez 15 minut (za które nic się nie dostaje) i myśli że jest fajny. Idzie do jakiegoś miasta tylko po to, żeby iść i tak w kółko, bez przerwy, non stop, cały czas, wciąż, kiedy śpisz, kiedy to czytasz. Stara się grać pod wszystkie umiejętności na raz i potem narzeka, że utknął, bo nie może wykonywać żadnej pracy.
  • Według PrO – wchodzi na WestStats.com, kupuje sobie najlepsze przedmioty pod najlepsze umiejętności z pieniędzy z multikonta, stawia specjalnego, napisanego przez siebie w assemblerze w wieku pięciu lat bota, następnie wyzywa gracza z top 10 na pojedynek, zabiera mu wszystko i z kasą idzie do miasta oddając ją do banku. Oczywiście automatycznie, bo nasz PrO właśnie dostał ataku cyklicznej biegunki.

[edytuj] Uzależnienie

  • Kiedy wchodzisz do jakiegoś pubu, każdy zastyga w bezruchu gapiąc się na ciebie.
  • Kiedy masz zamiar wyjechać nad morze, okazuje się, że go nie ma.
  • Pracujesz poza miastem. Jak każdy normalny człowiek, prawda?
  • Zmieniasz pracę średnio co 4 godziny.
  • Twoją głowę przecięło osiem kul – jak każdy normalny człowiek mdlejesz (choć nie zawsze).
  • Każde miasto ma najwyżej 12 budynków.
  • Możesz sprzedać ćwierćdolarówkę i dostaniesz za nią całego dolara.
  • Nie możesz stać na pustym polu, ale ci co są starsi jakoś mogą (oni podobno mają tam pracę, którą mają dostępną, a my nie. Ja tam, nie wiedzieć czemu, im nie wierzę!).
  • Możesz pracować kiedy chcesz i jak chcesz.
  • Każde miasto ma takie same budynki i w takich samych miejscach.
  • Możesz nosić szklankę wody w plecaku, i ani razu woda się nie wyleje.
  • Możesz trzymać przez nawet 3 lata ciepły posiłek i nigdy on nie wystygnie.
  • Możesz nosić 1000 kolb kukurydzy, 10 osłów, 50 mieczy, 2000 koszulek w plecaku i nawet nie jest ci ciężko.
  • Możesz być zbanowany zawsze i wszędzie – za wszystko.
  • Widzisz świat z nieba.
  • A sam świat jest płaski i prostokątny.
  • Zawsze świeci słońce, jest pięknie, jasno. Nawet podczas astronomicznej nocy.
  • Przechodzisz przez rzekę choć nie ma na niej mostu.
  • Zanim zaczniesz kogoś bić z kolegami czekasz 24 godziny, żeby inni mogli dołączyć.
  • Niczym Dawid z Goliatem możesz wygrać w pojedynku przeciwko człowiekowi z dwuręcznym mieczem, podczas gdy ty rzucasz w niego kamieniami.
  • Nawet gdy wędkujesz lub polujesz to i tak musisz przybijać młotkiem jakiś gwóźdź.
  • Gdy nie masz żadnego kapelusza, to w pojedynku i podczas pracy i tak coś masz na głowie.
  • A jak już masz kapelusz, to wcale nie musi być podobny do tego, który nosisz.
  • Po ukończonej pracy czekasz na raport i próbujesz go skasować.
  • Bycie dziobniętym przez indyka albo ukłucie się gałęzią w krzakach zabiera ci kilkaset punktów życia, ale idziesz dalej, bo masz ich kilka tysięcy.
  • Twoją pracą na co dzień jest pilnowanie świń, a w weekendy napadasz na pociąg.
  • Gdy znakujesz bydło, znakujesz się nawet po 10 razy i nic ci nie jest.
  • Gdy się rodzisz, jesteś już dorosły i masz lvl 1.
  • Wszystkie kobiety noszą męskie spodnie i paski.
  • Wszyscy są w tym samym wieku.
  • Gdy nic nie robisz, zawsze trzymasz rękę w ogniu.
  • Gdy jesteś nauczycielem, co pół godziny, w 1/4 przypadków wkładasz sobie kredę do plecaka.
  • Podczas wędkowania łowisz konia.
  • Pub jest w każdym miejscu na Ziemi.

[edytuj] Noob w The Weście

  • Prosi wszystkich o podexpienie
  • Wszystkie umiejętności i cechy rozdaje równomiernie.
  • Na forum zakłada 1000 tematów pod nazwą „eyyyy ile dac plywania jak hce byc pojednykowcizem ?/.>?? xD:PP;>” lub „eyyy dla boba lepiej pod hape czy w pojedynki???;/”
  • Gdy ktoś go pokona w pojedynku, straszy bratem GM-em.
  • Sprzedaje na targu ziemniaka poprzez tygodniową licytację.
  • Podróżuje pieszo, bo konie za drogie.
  • Gdy dostanie słaby przedmiot ze stalówki, zaczyna płakać.
  • Skarży się adminom gdy nie dostanie gwiazdki w bitwie fortowej.
  • Na forum prosi żeby zrestartowali serwer, bo nie nadrabia z levelem.
  • Kiedy oddaje produkty w celu wykonania questa, zastanawia się, kiedy mu oddadzą.
  • Nie wie co to znaczy rota.
  • Jak wie to i tak jej nie używa, bo przecież może paść.
  • Prosi innych o zdjęcie broni, bo chce potrenować pojedynki.
  • Zamienia swojego Wyatta Earpa na zardzewiałą flintę i myśli, że ubił świetny interes – w końcu ma o wiele większe obrażenia.
  • Kupuje bryłki złota na Allegro.
  • Gdy grasz inną klasą niż on, przez godzinę wypomina Ci, że dokonałeś złego wyboru.
  • Lansuje się tytułem „weteran świata”.
  • Dołącza do nowego serwera, z nadzieją, że dostanie się od razu do top 100. Jeśli tak się nie stanie, czeka na otwarcie nowego.
  • Nie zrobi serii zadań „Cała naprzód ku nowej przygodzie”, a potem zakłada tematy na forum z treścią „eeyyyyy czemu mi tego questa z nowom broniom nie pokazóje ???/?/”.
  • Chwali się na czacie globalnym, że ma multi, które robi za niego kasę.
  • Myśli, że na becie doskonale dogada się po polsku.
  • Pisze na czacie „eyy gdzie jest pokazane defense na ciuchach ??;////”, kiedy mówią mu, że nie ma tutaj takiego czegoś, odpowiada „ja prdl jak klamiom rzal”.
  • Posiada w nicku PL, nawet jeśli gra na polskim serwerze.
  • Kiedy przegra w pojedynku wysyła przeciwnikowi wiadomości, że miał laga i wyzywa go od noobów.
  • Chwali się na czacie, że omdlał boba i co 10 sekund wkleja raport z pojedynku.

[edytuj] Postacie kluczowe

  • Ty – postać, którą sterujesz. Na początku jesteś białoskórym czopkiem, który po osiągnięciu piętnastego poziomu przechodzi metamorfozę zmieniając się w jakiegoś mutanta, co ciekawe do czasu metamorfozy możesz zmienić płeć w każdej chwili. Ponadto łupiesz cały czas młotkiem w ścianę nie zdając sobie sprawy, że od sześciu godzin nic innego nie robisz a na dodatek okazuje się się że zbanowali ci konto. Zawsze jesteś wampirem, bo nie widać ciebie w lustrze.
  • Barman Henry Walker – jego wąsy wyglądają jak uśmiech, całe życie czyści blat tą samą szmatą.
  • Szeryf John Fitzburn – stary, brzydki pijak, którego praca naprawdę polega na przesiadywaniu w saloonie i gapieniu się na ciebie jakbyś obiecał mu bułkę wódkę. W nieskończoność leje ten sam strumień whisky do szklanki.
  • Maria Roalstad – striptizerka, jedyna w Ameryce. Ma niebieski ekran śmierci gorset i rajstopy – jak kobieta lekkich obyczajów. Całe życie stoi w jednym miejscu i trzyma palec w górze. Złodziejka. I w dodatku postanowiła pomagać bratu, który też jest złodziejem! Co w tym złego? A to, że po pierwsze to ty masz to zrobić. A po drugie prosi cię o pomoc w towarzystwie szeryfa (któremu ten brat ukradł konia!).
  • Waupee – kiedyś do matki powiedział: „A ja też mogę zostać indianem?”, a ona mu na to: „Indianiiiiinem!”. I tak powstał Choca… Waupee. Całe życie siedzi i zastanawia się, czy wziąć do ust fajkę, która nigdy się nie wypali.
  • Anna – twoja partnerka do kazirodztwa. Nudna, żałosna, aż nie można się nadziwić, że pochodzicie od tej samej matki. Nawet jeśli jesteś jedynakiem. Całe życie chodzi z rozpiętym do pasa dekoltem i gapi się na ciebie jakbyś obiecał jej bułkę.
  • Nathan – kumpel twoich rodziców, który ich zabił podczas wydobycia złota w Niagarze. Popija wódkę z szeryfem. Ma dużą, brudną brodę.
  • Mugridge – stary oszust i obdartus, pijak. Patrzy na ciebie jakbyś obiecał mu bułkę skarb. Przeciętni, nieumiejący czytać gracze nazywają go Maurycy. Całe lata zadaje ci nudne questy, a jak już znajdziesz skarb i dasz mu obejrzeć zniknie z saloonu i przeteleportuję się w dolny lewy róg mapy. (Co nie jest dziwne, gdyż sam Saloon jest ponad czasem i przestrzenią. Możesz chodzić w tą i z powrotem, Saloon zawsze jest za rogiem <nawet jeśli nie ma rogu>). Oczywiście go obrabujesz. (Mugridge'a, nie Saloon).
  • William Herson – siedzi obok szeryfa i popija browca. Ma brudne blond włosy i brodę. Walczył razem z tobą w bitwie, na której stracił rękę. Wymusza od ciebie z tego powodu pomoc. Zadaje ci nudne zadania pt. „Mściciel”, w których, ponieważ jesteś żołnierzem, musisz kosić pastwisko, zbierać zboże albo zrywać pomidory albo musisz przeszukiwać cały świat w poszukiwaniu białych kropek. Ma brata Thomasa, którego rozkazuje ci szukać w taki właśnie sposób.

[edytuj] Bitwy fortowe

Głównym celem bitw fortowych jest zdobywanie expa i obligacji (kiedyś stalowych skrzyń), każda z klas ma swój ekskluzywny skill na bitwach i każda pełni na nich inną rolę.

  • Rola poszukiwacza przygód – jego zadaniem jest blokowanie sektora w pojedynkę – nawet jeśli na jego sektor naciera 100 chłopa to on i tak się nie ruszy, bo unika pocisków niczym Neo z Matrixa, z taką różnicą, że nakierowuje je na swoich towarzyszy. Najbardziej pożyteczna klasa na fortach, ale gdy jego sojusz przegra bitwę to cała wina spada na niego, bo nie przeszedł w jednej rundzie przez całą mapę. Po takich zajściach poszukiwacz często popada w depresję i podcina sobie żyły.
  • Rola żołnierza – mięso armatnie, zawsze musi stać tam gdzie pada największy ostrzał, może przyjąć na klatę 30 strzałów z broni wysokiego kalibru, a on i tak znajdzie jeszcze hp na blokowanie sektora. Jeśli robi to co mu każą to może się wydawać, że go lubią, ale tak naprawdę nie różni się niczym od służki: „rzolnierzu, zrub ze mnom rote”, „rzolnierzu, zblokuj sektor bo bendom mjeli na mnie cela”, „rzolnierzu, stan na lewo ode mnie rzeby we mnie nie szczelali” itp.
  • Rola zawadiaki – najmniej lubiana klasa na fortach, zawsze expi na basztach z pełnym hp, a gdy wydadzą mu rozkaz to wyłącza przeglądarkę i potem tłumaczy się rze musial pomuc tacie w gararzu. Często posądzana o hacki bo on mi dwa kryty pod rzond walnoł.
  • Rola robotnika – jak na razie najmniej użyteczna klasa na fortach. Twórcy gry chcieli chyba zrobić z niego kleryka, nakładającego buffa na cały sektor, ale wyszło im to gorzej niż pierwsze wersje zVisty. Rzadko dostaje jakiekolwiek rozkazy, więc w międzyczasie może sobie rozegrać rundkę szachów.
  • Rola nowicjusza – jego rolą jest otrzymywanie x-ów na bitwach.

[edytuj] Handel w The Weście

Noob #1: e ile za tom siekjere ? ;))))
Noob #2: a ile darz ?
Noob #1: a ile hcesz ?

Typowa transakcja w The Weście

Handel w TW wygląda mniej więcej jak wymienianie się tazosami w szkole podstawowej. Żeby poinformować innych graczy, że mamy coś do sprzedania, musimy o tym najpierw napisać na chacie globalnym. Możemy pójść na łatwiznę i napisać po prostu spszedam ostrom maczete, ale ludzie prawdopodobnie wezmą cie za n00ba, który nie umie grać i będzie chciał za drogo sprzedać, więc takie komunikaty wypada pisać można w języku bardziej pr0, czyli coś w stylu ***sell ostra maczeta, najleprza oferta na swiecie, pisac na pw***, najlepiej w czerwonej, pogrubionej czcionce, wtedy inni gracze wezmą cie za koksa, który zna się na cenach – tym sposobem masz największe szanse na znalezienie potencjalnego frajera klienta.

Jeśli ktoś się do ciebie odezwie z ofertą kupna, należy postępować tak, jak zostało to opisane w następujących punktach:

  • Potencjalny nabywca napisze ci ile za to chesz, jeśli to unikat cenę sugerowaną pomnóż razy 100, jeśli nie to razy 2.
  • W 99,99% przypadków odpowie ci coś w stylu rzal, nara wtedy musisz upuścić o 1/4 ceny, którą mu zaoferowałeś.
  • Jeśli dalej się nie zgadza to niech spierdala sobie idzie – szukamy innego nabywcy. Jeśli jednak zmienił zdanie, to przechodzimy do następnego punktu.
  • Jeśli nabywca mówi ci żebyś wystawił przedmiot na targu i go kupuje to huraaa, zarobiłeś. Jeśli mówi ci żebyś sprzedał po minimalu, a kasę wpłaci ci później to niech spierdala sobie idzie – prawdopodobnie oszust, trzeba szukać innego nabywcy.

[edytuj] Co na pewno spotka cię w The West

  • Jeżeli jesteś bobem, na pewno na pojedynek wyzwie cię jakiś zawadiaka i spuści ci taki wpierdol, że zostaniesz teleportowany do swojego miasta i w dodatku już będziesz spał.
  • Jeśli zaklniesz, dostaniesz bana permanentnego za obrazę admina.
  • Gdy np. robiąc zadanie, nagle zyskasz 1000$, omdlejesz i stracisz całą kasę (nawet gdy będziesz wędkował).
  • Jeśli spytasz się na forum o cokolwiek, dostaniesz bana. W grze też.
  • Jeśli zarejestrujesz się w grze/na forum licz się z tym, że prędzej czy później dostaniesz bana skwitowanego „admin ma zawsze racje”. Nikt nie wie i się nie dowie kiedy to nastąpi.
  • Mając aktywne konto premium, zawsze automatycznie ci się przedłuży, nawet jeśli nie masz na to środków (gra sama pobiera je z twojego konta bankowego).
  • Dostaniesz bana za to, że go jeszcze nie masz.
  • Będziesz wędkował i jarał się, że masz wędkę.
  • Będziesz gwałcił i zabijał w pojedynkach i walkach fortowych.
  • Będąc kucharzem polowym możesz przemieniać 5 pstrągów w dorsza.
  • Zostanie dżentelmenem, który na obiad je cygara i gazety, a popija whisky.
  • Kiedy zniszczysz łopatę będzie ona cenniejsza niż sprawna.

[edytuj] Forum

Jak w każdej grze tego pokroju, można znaleźć oficjalne forum. Najpopularniejsze są dwa działy – pytania i propozycje.

[edytuj] Pytania

Cel tego działu jest prosty – noob zakłada temat, w którym ma jakiś problem, po czym następny noob odpowiada jakimiś bzdurami samemu nie wiedząc, ale i tak nabije sobie posta, bo chce mieć więcej gwiazdek w profilu. Admini i moderatorzy się nie udzielają, bo po co – w regulaminie nie ma o tym żadnego paragrafu. Oczywiście od czasu do czasu usuną posta, bo w końcu ktoś się poskarży do Innogames, że się opieCenzura2.

Noob #1: ej nie wjem czy brac zolnieża czy zawiadake pomurzcie ;//
Noob #2: ja bym bral rzolnierza ale zawiadake tesz bym bral
Noob #3: jak hcesz isc w pojedynki to zawiadake jak w forty to biesz żąłnierza

Typowy wątek na forum

[edytuj] Propozycje

Pomys

Typowa propozycja na forum.

Tutaj nooby mogą dzielić swoimi pomysłami wymyślonymi w gimnazjum na majzie. Większość nie stosuje się do szablonu, po czym ich pomysły szybko zostają usunięte, co poprzedza darcie ryja dziecka neo i zakładanie nowych wątków z obelgami w stronę adminów. Większość „pomysłów” w tym dziale polega na wykoksowaniu jednej z klas, zostawiając pozostałe w tyle, podpieprzaniu od innych gier, lub totalnych absurdach, nie mających nic wspólnego z dzikim zachodem, jak na przykład pojazdy latające.

[edytuj] Błędy

To forum dzieli się na dwa poddziały (właściwie to trzy, ale szkoda cokolwiek pisać o archiwum błędów, bo jest tam to samo, co w dwóch pozostałych) tj. błędy w tłumaczeniu i błędy programowe w grze. Właściwie to trudno stwierdzić po kiego grzyba istnieje ten dział, bo błędy w tłumaczeniu zdarzają się tylko przy okazji wydawania jakiegoś update'u i są poprawiane najwyżej tydzień po jego wydaniu, zaś błędy programowe i tak zawsze są tłumaczone w ten sam sposób przez administrację. Najczęstsze wymówki w tej kwestii to:

  • „Proszę wysłać ticket do supportu w tej sprawie” (po co więc forum – zwłaszcza, że 99% tematów zawiera taką właśnie odpowiedź);
  • „Ten błąd jest nam znany, Innogames pracuje nad jego naprawą” (fakt zgłaszania tego samego problemu przez kilka tygodni miesięcy zdaje się być skrzętnie pomijany w rozmowie);
  • „To nie jest błąd w grze, to jest zamierzone działanie” (w większości to prawda – zazwyczaj taka odpowiedź pada na skargę nooba narzekającego, że np. omdlal i mu ókradlo piniondze z kąta);

Na forum istnieje tylko jedna zasada: jeżeli ktoś ponosi winę za błąd gry, to możesz to być tylko i wyłącznie ty, a każda próba zrzucenia odpowiedzialności na administrację skończy się zasłużoną karą.

[edytuj] Offtopic

Nazwane przez administrację „Bizonie placki ziemniaczane”. Z tym działem jest różnie, zazwyczaj świeci tam pustkami, bo udzielanie się w tym miejscu nie zwiększa licznika postów, ale co parę lat odważą się zrobić konkurs z nagrodami w grze i wtedy jest większy ruch niż w londyńskim metrze, a forum co 10 sekund się zawiesza. Gdy już się skończy, wszystko wraca do normy i dział z powrotem zamienia się w miasto duchów. Raz na jakiś czas powstaje jakiś temat z problemem w stylu Kret w ogrutku co zrobic ???, który z prędkością światła jest rozwiązywany przez forumowe community.


Nasze strony
Przyjaciele