Toruń

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
KosztowyRTV.jpg

Parlament, Toruń

Rydzyk1.jpg

Deus Tadeus Moherus Rydzykus

LepszeStronyTorunia.jpg

Widoki w Toruniu

Apator pany Elana pedały!!!

Typowy kibic Apatora

Elana pany Apator pedały!!!

Typowy kibic Elany

Czemu zbudowano Solec Kujawski? Żeby smród z Torunia nie przelatywał do Bydgoszczy!

Stara bydgoska prawda

Toruń (niem. Moherburg, zdrobn. Toruniewek, z bydgoska pier chędożony Toruniewek, żarg. biurokrat. GMT – Gmina i Miasto Toruń) – średniowieczne półwojewódzkie miasteczko na prawach powiatu w województwie kujawsko-pomorskim, nad rzekami: Wisłą, Drwęcą, Strugą Toruńską i Bachą, prawie na Pomorzu, ale także na Kujawach (zob. Podgórze), tj. na tzw. Pomorzu Kujawskim (względnie – Kujawach Pomorskich). Stolica moherowych beretów i religii toruńsko-katolickiej. Toruń jest jednym z większych wrogów Bydgoszczy (i vice versa). Poprawni politycznie członkowie establiszmentu obu bratnich miast deklarują oczywiście, że antagonizm nie istnieje.

Toruń stał się obiektem żartów ze względu na lokalizację siedziby pewnego radia. Przyczyn tak częstego wyśmiewania miasta Kopernika można szukać w żalu reszty Polski, że dotacje z całego kraju spływają właśnie do Torunia, gdzie są one inwestowane przez znanego zakonnika-biznesmena. W związku z niepowodzeniem odwiertów w oszukiwaniu wód geotermalnych i nieotrzymaniu dotacji powstało nawet hasło „rydzyko inwestycyjne”. Miasto okupowane jest przez armie moherowych beretów.

[edytuj] Miasta zaprzyjaźnione

Częstochowa – a raczej Jasna Góra, która radośnie wita autokary pielgrzymów wbrew mieszkańcom Częstochowy.

[edytuj] Gwara

Gwara kociewska panująca w Toruniu różni się od języka polskiego przede wszystkim niezwykle częstym występowaniem wyrazu „jo” w różnych formach intonacyjnych. Wyrażają one odpowiednio:

  • aprobatę – Jo!
  • zdziwienie – Jooo?
  • prośbę o potwierdzenie faktu – Jo?
  • potwierdzenie faktu – No jo.
  • olśnienie – A jooo!
  • rozczarowanie – No jooo…
  • niedowierzanie – Jo, jo…
  • nieprzekonanie – Nie, Jo?!
  • ekstra zabawkę na sznurku – jojo
  • gruntowne potwierdzenie – Jak ni jak jo
  • przypływ pożądania – Niech no jo…

[edytuj] Ważne miejsca i obiekty

Herb Torunia.png

Herb miasta

  • Radio Maryja – czasem można wejść, za to zawsze można rzucić pieniądz i się pomodlić. Jest również szansa na obejrzenie samochodu Rydzyka. I nie jest to żaden Maybach, tylko Mercedes klasy S. Naprawdę.
  • TV Trwam
  • Pomnik Mikołaja Kopernika – niby wykonany z brązu, ale ma zielony kolor. Kopernik przebiera się tylko raz do roku, przy okazji Juwenaliów, a w okresie świątecznym przywdziewa czerwoną czapkę Świętego Mikołaja. Lubi przebierać się również w biało-czerwone barwy podczas żużlowych derbów z bydgoską Polonią.
  • Pomnik Flisaka – wmawia się dzieciom, że flisak, grając na skrzypcach, wyprowadził z miasta plagę żab. Gówno prawda, flisak sobie stoi na cokole i wcale nie gra na skrzypcach, bo jego smyczek często jest kradziony i sprzedawany w skupach złomu. A żaby dalej są i w dodatku bez przerwy na niego plują.
  • Pomnik małego smoka toruńskiego – z utłuczonym skrzydłem, nad skanalizowaną Bachą, ktoś go widział naprawdę po pijanemu.
  • Pomnik Zielonej Kobiety – j.w. UFO?
  • Pomnik osła – monument uniwersalny, w południowo-wschodnim narożniku Rynku Staromiejskiego.
  • Pomnik planetoidy 12999 Toruń – zlokalizowany w fontannie.
  • Pomnik miniaturowy Władysława Raczkiewicza przy ul. Wałach Sikorskiego[1].
  • Pomnik Józefa Piłsudskiego – ten to nienawidził Sikorskiego.
  • Pomnik Józefa Hallera – Piłsudski go wykolegował. Sikorski też. Uwielbiał kawę Kopiko, dzięki czemu załatwił więcej bolszewików niż Piłsudski. Po II wojnie światowej chciał wyemigrować do Indonezji, ale nie udało mu się zdążyć na samolot.
  • Centrum Sztuki Współczesnej – udany przykład monumentalnej architektury bunkrowej, pomnik włodarzy.
  • Zamek krzyżacki – w czeluściach czają się podstępni menele i gwałciciele gotowi wykorzystać każdego, kto odważy się wkroczyć na teren potomków Ulricha von Jungingena. A wkraczać nie ma za bardzo gdzie, bo wkurzeni torunianie jakiś czas temu rozebrali zamek co do cegły, zostawiając złośliwie tylko krzyżacki szalet. Obecnie pod nim latem ustawia się ogródek czterogwiazdkowego hotelu, dając gościom niezapomniane wrażenia.
  • Zamek Dybowski – a właściwie jego ruiny, tam wszyscy piętnastolatkowie chodzą pić wykwintne trunki.
  • Targowisko przy Szosie ChełmińskiejStadion Dziesięciolecia się chowa. Można tu kupić wszystko, od agrafek, przez papierosy Sport, po głowice jądrowe i szaliki TŻ Łódź, z którymi kłopot jest nawet w rzeczonej Łodzi.
  • Zespół Zasadniczych Szkół Zawodowych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu – punkt nieaktualny, szkoła w likwidacji.
  • Ulica Kebabowa – prawdziwa nazwa to ul. Szewska, lecz miejsce to jest znane z najlepszych kebabów. Odnotowuje się coraz więcej przypadków turystów, którzy przyjeżdżają zobaczyć tylko ten zakątek.

[edytuj] Sport

Plan Torunia.jpg

Plan Torunia

W mieście tym dwie ekipy kiboli nieustannie walczą ze sobą w imię klubów, wykrzykując, a także zapisując na zabytkowych budynkach Starówki ich nazwy. Przy tym – walczą ze sobą klub piłkarski i żużlowy, które wspólne mają tylko miasto i nawet ze sobą nie rywalizują w lidze. Pytanie Apator czy Elana? jest już tak popularne, że zadają je sobie nawet toruńskie przedszkolaki, prawdopodobnie nie wiedząc nawet, który klub jest tym „właściwym”. Kibice Elany uważają, że to oni władają miastem, a kibice Uni… tfu! Apatora uważają, że realną władzę w twierdzy pierników sprawują właśnie oni. Niedawno się pojawiła idea zjednoczenia zwaśnionych koneserów sportu przeciwko śmiertelnym wrogom z Bydzia, niestety, osoby ją podzielające zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach i do dziś trwają ich poszukiwania…

[edytuj] Skład


Co najciekawsze, w Toruniu mówi się o istnieniu dzielnic, choć według przepisów, władz oraz reszty Polski miastu brakuje jakieś 100 tys. Ukraińców, by Toruń mógł mówić o dzielnicach.

[edytuj] Pierniki

Kopiernik.jpg

Kopernik uchwycony w trakcie polowania na kozę z nosa

Pierniki są w Toruniu wszechobecne. Turyści z Niemiec, Czech i innych pobliskich państw rzucają się na nie jak wygłodniałe psy, chociaż w całym kraju pierniki są takie same. No chyba, że chcecie zjeść piernika w kształcie tańczącego nago Kopernika, bo taki dostaniecie tylko w Toruniu. Po mieście chodzą jednak pogłoski, że pojawiły się już chińskie podróbki pierników w kształcie muru chińskiego i skośnego oka.

[edytuj] Uniwersytet

Pełna nazwa – Uniwersytet Mikołaja Kopernika w stanie upadłości. Wszyscy mieszkańcy chwalą się wspaniałym Uniwersytetem Mikołaja Kopernika. Toruń słynie z tego, że w okresie roku akademickiego liczba 200 000 mieszkańców zwiększa się o 40 000 studentów. Jest jednak i drugie dno. Liczba osób pijanych codziennie zwiększa się z 4000 do 44 000. I właśnie absolwenci tegoż Uniwersytetu, to osoby uważające, że jedna z dzielnic BydgoszczyFordon jest osobnym miastem[2].

[edytuj] Astronomia

Profesorowie i studenci są dumni ze swojego wydziału astronomii na UMK. Twierdzą, że skoro to tutaj urodził się Mikołaj Kopernik, tutaj pracował Aleksander Wolszczan, tutaj jest planetarium i obserwatorium, to tutaj muszą być największe astronomiczne talenty. Prawda jest jednak taka, że kiedy na innych wydziałach brakuje miejsc, na astronomię nie zgłosiła się nawet taka liczba osób, żeby zająć połowę przeznaczonych miejsc, a połowa z tych chętnych i tak idzie na inny wydział, a to była rezerwa na wszelki wypadek.

Utarło się jednak przekonanie, że kierunek jest „prestiżowy”, ponieważ jeśli na pierwszym roku przyjmą 100 osób to na trzecim zostaje studentów tyle, że na palcach jednej ręki policzyć, którzy piją herbatkę z profesorami. Prawda jest jednak taka, że są to jedyne osoby, które wytrzymały presję i mają w nosie, że pracy dostać nie mogą, bo w Piwnicach pod Toruniem jest za mało miejsc na Świeżynki.

[edytuj] Upadłość

Spowodowana oczywiście racjonalną polityką inwestycyjną, zgodnie z którą każdy rektor buduje sobie pomnik w formie wielkokubaturowego, drogiego w utrzymaniu, monumentalnego budynku. W związku z upadłością UMK jego władze wdrożyły radykalne postępowanie naprawcze, mające polegać na zlikwidowaniu wszystkich jednostek międzywydziałowych, bardziej pechowych (czytaj – nieustosunkowanych) wydziałów oraz zwolnieniu wszystkich pracowników, z wyjątkiem mianowanych (zob. Profesor).

[edytuj] Komunikacja miejska i infrastruktura

Nieruchomości.jpg

Przeciętna reklama w Toruniu

Torun most kol z Kepy.jpg

Most kolejowy w Toruniu

Części miasta położone po obu stronach Wisły łączą dwa mosty (nowy oddany pod koniec 2013 roku). O dziwo od tego momentu zniknęły korki przy starym moście! Na starym moście (im. Piłsudskiego) często ktoś wpada na pomysł, żeby popływać w Wiśle, ale niestety często już nie wraca za życia na ląd.

Jednak najciekawsze są drogi w Toruniu. Przejazd samochodem osobowym graniczy tam z cudem. Nie mówiąc już o autokarze. Najlepszym rozwiązaniem na ten rodzaj dróg okazuje się być czołg lub inny pojazd gąsienicowy. (O ile ktoś chce wrócić do domu z pełnym uzębieniem)

W Toruniu są aktualnie trzy galerie handlowe. Pierwsza jest nie dla idiotów (w końcu znajduje się tam Media Markt!), druga natomiast… Na kilkadziesiąt sklepów ledwie jeden czy dwa przynoszą zyski, ale i tak niewielkie, o trzeciej nawet nie warto pisać. Poza tym, miasto przecinają linie autobusowe z numerkami od 10 do 44, liczby od 1 do 9 są zarezerwowane dla tramwajów i linii nocnych. O ile autobusy nadal poszerzają swą dobroczynną działalność, o tyle tramwajami jeżdżą tylko staruszki. Najczęściej przejeżdżają tylko jeden przystanek do najbliższego supermarketu, z którego to przystanku mają do celu dalej niż z domu. Na granicy z Łysomicami jest przystanek specjalny, gdzie zbierają się ludzie i studenci z kartonami po wódce opatrzonymi nazwą miasta docelowego. Przypuszczalnie w końcu tam docierają. W Toruniu istnieje także możliwość wynajęcia tramwaju lub autobusu.

[edytuj] Jak się nie zgubić, czyli przewodnik turysty

  • „Koło NOT-u” znaczy przy skrzyżowaniu ul. Odrodzenia i Szosy Chełmińskiej;
  • „Na Rapaka” znaczy na Placu Rapackiego;
  • „Pod Kopcem” znaczy przy pomniku Mikołaja Kopernika;
  • „Przy ubezpieczalni” znaczy na ul. Uniwersyteckiej;
  • „Na Nowickiego” znaczy na Szosie Chełmińskiej;
  • „Na 22 Lipca” znaczy na ul. Żółkiewskiego;
  • „Pętla Merinotex” to pętla Motoarena;
  • „Na Podgórz” znaczy ogólnie na lewy brzeg Wisły;
  • „Na Dworzec Główny” czyli też tylko na lewy brzeg Wisły;
  • „Na Rubinkowie III” znaczy Na Skarpie;
  • Szosa Bydgoska to nie to samo, co ulica Bydgoska;
  • Szosa Chełmińska to nie to samo, co ulica Chełmińska;
  • Szosa Lubicka to nie to samo, co ulica Lubicka;
  • Szosa Okrężna to nie to samo, co ulica Okrężna;
  • Najbliższy Stary Rynek jest w Bydgoszczy. W Toruniu jest Rynek Staromiejski;
  • Najbliższy Nowy Rynek także jest w Bydgoszczy. W Toruniu jest Rynek Nowomiejski.

Przypisy

  1. Tak naprawdę kolesie się nie lubili, ale kto słyszał o wałachu Sikorskiego?
  2. Bo kiedyś był
Pink.jpgTen artykuł zajął 5. miejsce w „Różowym Słoniu” 2009.

Medal.png

Nasze strony
Przyjaciele
W innych językach