Ulrich Kusch

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Ulrich Kusch (ur. 11 marca 1967) – perkusista najpierw Gamma Ray, a potem, na prośbę samego Hansena, Helloween. Po paru latach zresztą z tegoż Helloween wyleciał razem z pewnym Ruskiem. Uli jest standardowym niemieckim perkusistą, czyli raz zaprogramowany potrafi grać tylko jedną melodię, stąd brak zmian tempa w utworach powermetalowych.

[edytuj] Życiorys

Uli zaczynał karierę nagrywając z różnymi wieśniackimi zespołami, które rozpadały się po kilku dniach. W końcu jednak został zauważony przez Kaia Hansena, który zatrudnił go w Gamma Ray. Tam grał do 1993 roku, kiedy to do Hansena przyleciał Michael Weikath z płaczem, e perkusista dowiedział się, że ma schizofrenię i z tego powodu popełnił samobójstwo[1]. Panowie obalili litr wódki i doszli do wniosku, że Uli pójdzie grać do Helloween, a Hansen znajdzie sobie kogoś nowego do bicia garów. Uli nie grał jednak w Helloween dość długo, gdyż chciał tworzyć coś bardziej w stylu Gamma Ray, dlatego w 2001 otrzymał informację (mailem rzecz jasna), że został wyrzucony. Niedługo jednak przebywał na bezrobociu. Już w tym samym roku wraz z Rolandem Grapowem i Jørnem Lande założył Masterplan. Muzyka tworzona przez zespół z dnia na dzień przestała mu odpowiadać więc się z niego wyniósł. Sam, bez maila. Obecnie zaś wrócił do korzeni i dalej gra z zespołami, które rozpadają się po kilku dniach, tyle że teraz zespoły te firmują bardziej znane twarze.

  1. Zawsze mówiłem, że medycyna to zło. Ludzie przez nią samobójstwa popełniają...
Nasze strony
Przyjaciele