Uroczysko (Kielce)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Uroczysko – na pozór istne osiedle-utopia w poczciwych Kielcach. W dzień dzieci bawiące się na placach zabaw w neonazistów, spacerujące rodziny, uśmiechy na twarzach, sklepikarki udzielają krechy na filtr do denaturatu, noce spokojne, nawet wiater nie pizga. Teoretycznie wszystkie możliwe katastrofy omijają ten tajemniczy trójkąt bermudzki. Ale... w praktyce możesz spotkać 30-osobową zgraję chuliganów bujających się po częściach osiedla i koszących niewinnych ludzi, 100-osobową zgraję blokersów, po którą o 4 nad ranem przyjeżdżają 2 lodówy, a przechodząc pod którymś z wieżowców zawsze bądź czujny, bowiem może spaść na ciebie samobójca tudzież menel lub jakiś desperat przyłoży ci nóż do gardła i okradnie. Mimo wszystko Uroczysko jest osiedlem posiadającym wygodne krzaki, zakamarki i klatki schodowe. Także z noclegiem nie ma problemu. Jeśli chodzi o centralne punkty (poza klatkami) to: szkoła podstawówkowo-licealna, przedszkole, żłobek oraz plac zabaw przed kościołem (wbrew pozorom pedofilów na Uroczysku jest stosunkowo niewiele). Głównym punktem gastronomicznym jest mega-super-hiper-extra-market „Lewiatan”. Osiedle wierne Koronie – jak każde w Kielcach.


To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny geografii Polski. Jeśli tu byłeś – rozbuduj go.

społeczność