Vol. 3: (The Subliminal Verses)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Vol. 3: (The Subliminal Verses)
Wykonawca Slipgniot
Wydany 25 maja 2004
Nagrywany gdzieś tam w Ameryce
Gatunek nu metal
Długość stanowczo za długi
Wytwórnia Roadrunner Records
Producent Rick Rubin
Następny Album All Hope is Gone
Poprzedni Album Iowa
 

Vol. 3: (The Subliminal Verses) – trzeci album Pętli. Ze względu na to, że Corey po albumie Iowa stracił 99% głosu, album znacząco różni się od poprzednich. Musiał dużo śpiewać więc upodobnił się do Metalliki – charczał i rzęził.

  1. Prelude 3.0 – wypociny nagrywane w gotyckim kościele, chóralny śpiew i jęczące organy. Zespół wielokrotnie był bowiem oskarżany o satanizm i nagrywając piosenkę w kościele chcieli oczyścić się z zarzutów.
  2. The Blister Exists – piosenka adresowana do wszystkich, którzy boją się szpitali. Corey postanowił wymienić w niej wszystkie znane mu schorzenia i choroby.
  3. Three Nil – profesjonalny kurs liczenia do alef zero trzech po angielsku dla opornych. Tak naprawdę jest to angielski cover „Sonne” Rammsteinu który jedynie trzy lata wcześniej nagrał podobny kursy jednak w języku niemieckim.
  4. Duality – pieśń opowiadająca o domówce w stodole, podczas której kosmici zaatakowali krowę taty Paula i zmusiły Clowna do założenia zespołu.
  5. Opium of the People – Korzeń postanawia zostać komunistą. Co prawda w ostateczności wyhodował sobie brodę i zamienił się w Dziadka Mroza a nie w towarzysza Lenina ale się liczy.
  6. Circle – zespół znowu jest na prochach, tym razem widzą kółka.
  7. Welcome – ulubiona piosenka Senatora Kozioła z Rancza. Tytuł piosenki powtarzał nawet na spotkaniach rządowych.
  8. Pulse of the Maggots – utwór opowiadający o fanach zespołu[1].
  9. Before I Forget – takie nie wiadomo co, trochę ryku, trochę śpiewu. Taylor bowiem chce zapomnieć jak zrobił z siebie idiotę jak chciał na wzór Magika skoczyć z okna. Niby nic wyjątkowego ale Grammy dostali…
  10. Vermilion Pt. 2 – pieśń opowiadająca o pięknej dziewicy o którą zespół walczył. Obecnie ten gatunek jest na wymarciu więc trzeba takie okazy walczyć.
  11. The Nameless – Corey wymienia wszystkie uczucia, jakie posiada w sercu[2].
  12. The Virus of Life – zespół opowiada o tym, jak bardzo nienawidzi swoich teściowych. W sumie trudno im się nie dziwić bo żadna kobieta nie chciałaby mieć takich potworów za rodzinę.
  13. Danger – Keep Away – niemalże brak gitar, a depresja jest na wyższym poziomie, niż temperatura w zatłoczonym autobusie. Najwidoczniej w obliczu opinii, że ich piosenki zachęcają do ADHD postanowili udowodnić, że tak nie jest i nagrali hicior po którym najpewniej popadniesz w depresje.

[edytuj] Twórcy tego zacnego albumu

Przypisy

  1. Fani zespołu są nazywani bowiem „Larwami”
  2. To on posiada serce?
Nasze strony
Przyjaciele