Wędkarz

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Marian Dziędziel

Typowy wędkarz

YouTube logo (2013-2015)
Mój stary to fanatyk wędkarstwa…
YouTube logo (2013-2015)
Wędkarz udziela wywiadu…

Złowiłem taaakiego szczupaka!

Powitanie wędkarza

Wędkarz – osoba łowiąca ryby (rzadziej) i kalosze (częściej). Z definicji powinien mieć wielką cierpliwość oraz dobry sprzęt. W praktyce ma kiepskiej jakości wędki rozwalone po całym mieszkaniu, a zamiast ryb przynosi puste puszki po piwie (w celu zalania robaka) oraz jedną szprotkę. Panicznie boi się zanurzenia – w tym celu przyczepia się brzegu i przywiązuje niskiej jakości linką. Stereotypowy wędkarz przypomina zazwyczaj Mariana Dziędziela ubranego w bluzę BOMBER lub Piotra Cyrwusa ubranego w kurtkę z Lidla, u którego łączy się tryb agresji po chwaleniu polskiej polityki rybnej.

[edytuj] Typy

  • Kamper – siedzi na brzegu lub pomoście i czeka 4 godziny na jakikolwiek ruch spławika, międzyczasie popijając wodę mineralną.
  • Springowiec – używa woblera za 50 zł lub błystki za 20 zł (którą można z powodzeniem zastąpić połamaną ruską łyżeczką) którą na przemian rzuca i ciągnie po wodzie. Z daleka wygląda jakby odganiał się od komarów lub miał konwulsje przedśmiertne.
  • Dennik – bierze koszyk, napycha go obojętnie jakimi śmieciami i spuszcza na dno, myśląc, że sam ważąc niespełna 70 kg wyciągnie 150 kg suma. Prawie nigdy nic nie łapie.
  • Spławikowiec – na haczyk nadziewa robaka i wrzuca do wody. Jak ryba zje robaka, spławik się rusza. A jak spławik się rusza, to wędkarz wyławia kalosza.
  • Ciapek – wędkarz, który nigdy nie może nic złowić. Często przeklina i obwinia otoczenie o wszystkie swoje porażki.
  • Koloryzator– chwali się całemu otoczeniu, jakiego to on wczoraj metrowego lina złowił.

[edytuj] Cechy wędkarza

  • Ma pół mieszkania zawalone wędkami, spławikami, pudłami na haczyki i innymi bibelotami.
  • Kupuje czasopisma „Wędkarz Polski”, „Tygodnik Wędkarski”, „Karp Max”.
  • Opowiada na forach, jakie sumy i szczupaki złapał.
  • Prawdziwi wędkarze potrafią każdy wolny dzień (nieważne, czy słońce, śnieg, deszcz czy grad) przesiedzieć na zbijaniu bąków łowieniu ryb.
  • Nad jeziorem/rzeką je bigos na uspokojenie.
  • W każdą niedzielę zmusza rodzinę do jedzenia ryb, które zostały przez niego złowione, na deser lub przystawkę obiad.
  • Daje w pysk, gdy powiesz, że karasie jedzą gówno.
  • Lubi śpiewać przyśpiewki wszystkie rybki śpią w jeziorze i tym podobne.
  • Wszystkie sukcesy pedagogiczne swoich pociech tłumaczy dietą bogatą w kwasy tłuszczowe znajdujące się w rybach.
  • Nie lubi kajakarzy, bo według niego płoszą ryby.
  • Ma na półce Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych.
  • Uważa, że Polski Związek Wędkarski to siedlisko złodziei, która niedostatecznie zarybia wody.
  • Tępi każdego, kto słucha muzyki na rzeką. Nawet osoby słuchające empetrójek z telefonów – według wędkarza ryba słyszy.
  • Nosi bluzę typu Bomber.

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele