WhoCares

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ian-Gillan-Tony-Iommi-WhoCares

Okładka w stylu retro

WhoCares – projekt założony w 2011 przez Tony'ego Iommiego i Iana Gillana. Został powołany do życia celem zdobycia pieniędzy na odbudowę szkoły muzycznej w Armenii zniszczonej podczas trzęsienia ziemi w 1988[1].

[edytuj] Tło historyczne

W 2010 Ronnie James Dio postanowił odwiedzić Lucyfera w piekle, co przyczyniło się do rozwiązania Black Sabbath dla niepoznaki nazywanego wtedy Heaven&Hell. Sprawiło to, że Iommi mógł poświęcić się pracy z innymi muzykami. Jako że Żaby nie miał jeszcze ochoty oglądać, zawiązał kolaborację z Ianem Gillanem, który wtedy był zajęty łapaniem much.

Psychopatyczni fani wokalisty Deep Purple widzieli w tym szansę na nowy album w stylu Born Again, niestety prawda okazała się nieco inna. Tony cierpiał bowiem wtedy na powszechny u bogatych, podstarzałych Anglików syndrom braku tytułu szlacheckiego przy nazwisku. Ponieważ jednak uzyskanie go od królowej Elżbiety okazało się nieosiągalne[2], muzyk zdecydował się poprzestać na mniejszych celach. Przypomniał sobie bowiem, że brał udział w nagrywaniu Smoke on the Water '90, na rzecz pomocy ofiarom trzęsienia ziemi w Armenii i doszedł do wniosku, że jeśli zrobi coś podobnego po raz kolejny, dostanie w zamian najwyższe armeńskie odznaczenie państwowe, czyli znany wszystkim Order Honoru.

[edytuj] Dyskografia

Iommi świetnie zdawał sobie sprawę, że aby przedsięwzięcie wypaliło nie wystarczy tylko nagrać singel, ale oprawa całego przedsięwzięcia musiała być również co najmniej wyjątkowa. Dlatego do współpracy zaprosił wiele znanych mord twarzy takich jak:

  • Jason Newsted – cierpiący na pogłębiającą się schizofrenię były basista Metalliki pojawił się także tutaj. Zresztą nie jest istotny, ponieważ basu nie słychać.
  • Nicko McBrain – skoro pojawił się ktoś z Metalliki nie mogło zabraknąć też wysłannika z konkurencyjnego zespołu. Steve Harris chciał sam wziąć udział w przedsięwzięciu, ale niestety posada basisty była już zajęta, dlatego wysłał swojego wiernego perkusistę. Jego przynajmniej słychać.
  • Jon Lord – byłego klawiszowca Deep Purple nie mogło tutaj oczywiście zabraknąć. Można powiedzieć, że był on tak szczęśliwy z tego zaproszenia, że wkrótce umarł ze szczęścia.
  • Steve Morsegitarzysta wyżej wymienionej grupy objął miejsce drugiego wioślarza w drugim utworze na singlu. Rzecz jasna, i tak nie było słychać tej gitary.
  • Mikko „Linde” Lindström – gitara w pierwszym utworze. W zasadzie ciężko powiedzieć co ten osobnik robi w tak znamienitym towarzystwie. A w zasadzie ciężko byłoby powiedzieć, gdyby nie opublikowana u schyłku 2011 biografia Iommiego, z której wynika, że jego wyszła córka za tego Fina. Na szczęście jego gitary także nie słychać.
  • Jacyś Armeńczycy – armeńskie instrumenty ludowe.

Owocem współpracy tego znamienitego składu jest jeden singel złożony z, jak łatwo się domyślić z powyższego, dwóch utworów: Who Cares i Holy Water. Obie piosenki cechuje słabowity, skrzekliwy wokal Gillana, ostra gitara Iommiego i wyrazista perkusja McBraina i dziwaczne dźwięki armeńskich instrumentów ludowych przemieszanych z organami Hammonda. Reszty mogło by w zasadzie nie być. Tak czy inaczej razem tworzy to niesamowicie mroczny klimat, przy którym wysiada większość doommetalowych zespołów, co sprawia, że singel nadal chętnie kupowany jest przez ludzi cierpiących na wieczny niedosyt Black Sabbath i to pomimo naiwnego[3] tekstu.

Pod szyldem Who Cares? w 2012 ukazał się także dwupłytowy album, będący składanką rzadkich nagrań z udziałem Iommiego i Gillana. Znajduje się na nim także jedyne jak do tej pory wznowienie utworu z Tonym Martinem, co było odpowiedzią Iommiego na na zarzut Martina, że albumy z jego udziałem nie są wznawiane.

Przypisy

  1. Szybko się zebrali, nie ma co
  2. Nie pomogło wzięcie udziału w koncercie w Pałacu Buckingham, rezygnacja ze zjadania nietoperzy przed śniadaniem czy wreszcie standardowe listy z pogróżkami
  3. Jak przystało na wydawnictwo charytatywne
Nasze strony
Przyjaciele