Widzew Łódź

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj

Zapierdalać, Legia ma miętkie nogi!

Franek Smuda, trener Widzewa, do swoich pupilów, w 80 minucie meczu przy stanie 2:0 dla Legii. Warszawa, stadion przy Łazienkowskiej, 1997
YOU NEWER WALK ALONE !

Widzew Łódź (ang. I see in boat, ur. 1910, a według innych 1922) – mieszczące się w okolicach Łodzi Robotnicze Towarzystwo. W końcu działacze przeszli samych siebie i w 2004 roku ogłosili, dla odmiany, powstanie Łódzkiego Stowarzyszenia Widzew Łódź z siedzibą w Łodzi.

Stara filozoficzna prawda głosi, że wszystko, co powstanie, kiedyś musi umrzeć. Widzew sfalsyfikował te starożytne bzdury. Nie tylko nigdy nie zginął, ale powstał już cztery razy. Nowa filozoficzna prawda głosi więc, że Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać.

Spis treści

[edytuj] Kwestie księgowe

[edytuj] Aktywa klubu

Do największych skarbów klubu należy jego niemal stuletnia tradycja, choć zawistni twierdzą, że to klub z trochę krótszym stażem, patrz poniżej.

Skarbem jest też Rudy Diabeł/piłkarz/biznesmen/prestidigitator Zibi, który kiedyś strzelał dla nich mnóstwo bramek, potem dał sie sprzedać za ogromną sumę, a teraz powrócił i dokonał sztuczki: klub zamiast spaść z długami do czwartej ligi, został w drugiej bez długów (delikatna zmiana nazwy i osobowości prawnej, to tylko kosmetyka, chodź zawistni pewno twierdzą inaczej). Zibi przyczynił się także do zwiększenia ilości posiadanych przez klub piłkarzy poprzez ich masowy import z Italii (no bo skąd). Przykładem może być Stefano Napoleoni, który lubi strzelać bramki w przegranych meczach i odwiedzać Wooka pod Silver Screenem.

[edytuj] Pasywa klubu

Pasywa klubu są trudne do oszacowania. Dzięki sprytnym ruchom (raczej poza boiskiem) udało się już nie płacić za postawiony wokół boiska płot, wynajęte od ŁKS-u boisko treningowe, prąd i gaz. I znowu życiowa mądrość i boiskowy spryt włodarzy zespołu, spotkała się z chłodnym przyjęciem innych klubów oraz pechowych wierzycieli.

[edytuj] Działalność sportowa

Widzew w latach 90. ubiegłego wieku specjalizował się w psuciu zabawy innym. Dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski na stadionie Legii (za drugim razem kibice gospodarzy próbowali z tej okazji podpalić sobie trybuny) oraz awansował do Ligi Mistrzów na stadionie Broendby Kopenhaga.

Obecnie klubowi wiedzie się średnio, zakończył rozgrywki w drugiej połowie tabeli Pomarańczowej Ligi.

Na początku 2008 roku klub został zdegradowany do ligi numer II za ustawianie meczów, rzecz jasna. Lecz okazało się, że nie ma podstaw prawnych do tego. Mimo to PZPN zdegradowało Widzew. Po fenomenalnej grze piłkarzy, i zajęciu drugiego, od końca miejsca w Ekstraklasie Widzew wylądował w III lidze. Jednak bogacze z Polonii Bytom postanowili, że gra w I lidze to wstyd, i wystąpili do PZPN z prośbą o nieprzyznanie licencji. Dzięki temu Widzew może zagrać w drugiej, a nie III lidze. Jednak PZPN zrobił bogaczom z Polonii na złość i przyznał im licencję na grę w Ekstraklasie. Widzew po raz drugi w II lidze.

[edytuj] Sukcesy

Niewątpliwie największym sukcesem klubu, po którym Widzew na stałe zapisał się w historii europejskiej piłki, był jego długi i barwny występ w Pucharze UEFA w sezonie 1992/1993. Wtedy to po pełnym walki meczu Widzew okazał się nieznacznie gorszy od Eintrachtu Frankfurt, przegrywając skromnie 9:0. Po tym spotkaniu na pewien okres został zmieniony numer kierunkowy do Łodzi na 09, a władze klubu doszukały się nawet danych świadczących o tym, że klub powstał nie w 1910 roku lecz w 1909 i jego nazwa na wzór niemieckich drużyn (np. Schalke 04 Gelsenkirchen) została przemianowana na Widzew 09 Łódź.

społeczność