Wielka Brytania

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Wielka Bryt(f)ania
Stolica Miasto którego nie ma. Ale jest Lądek Zdrój!
Ludność mieszanina każdego, oprócz Anglików z krwi i kości
Język urzędowy arabski, angielski i polski
Ustrój monarchia i demokracja
Religia głównie islam, protestantyzm
Waluta funt brytyjski
 
Silly walk.gif

Typowy Anglik na spacerze

Wielka Brytania (Wielka Brytfanna, lub inaczej Anglia) – wbrew nazwie, nie jest wcale duża i nie ma tam brytanów. Mimo że mówi się o niej jako o państwie, składa się tylko z kawałków skały powtykanej w ocean. Siedemnaste województwo Polski.

[edytuj] Ludność

Przypuszcza się, że Anglicy są podobni do człowieka. Przypuszcza się również, że jest ich więcej niż dwóch. Jednym z nich jest na pewno Stig, innych nie widuje się z powodu mgły. W ostatnich czasach dużo mówi się, że Anglicy zostali wyparci przez Polaków. Jest ich tam jednak tak dużo, że należy ich podzielić na dwie główne kategorie oraz 1 podgrupę:

  1. Emigrantów – to ci, którym dobrze w kraju osiedlenia, nie zamierzają wracać na ojczyste łono, żyją normalnie, pracując 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Nie znane są im zachowania typu: oszczędzanie na spuszczaniu wody w ubikacji co trzeci raz, mycie zębów pastą kolegi z 8 osobowej sypialni, czesanie się grzebieniem tegoż kolegi, żeby we własnym zęby się za szybko nie zużywały. Nie lubią herbaty z siódmego parzenia tej samej torebki, zresztą też pożyczonej od kolegi, nie mieszkają w beczce po śledziach, nie jedzą na kolacje konserw dla kotów.
  1. Gastarbeiterow, inaczej tułaczy-ciułaczy-ściskaczy – ci którzy robią wszystkie wymienione wyżej rzeczy oraz stosują wiele innych drastycznych technik oszczędnościowych (jak np. spanie kiedy się jest głodnym) w celu utuchlenia w sienniku jak największej ilości tzw. Funów, które następnie przytargają jakoś do kraju rodzinnego. Ogórki kiszone śnią im się po nocach, a kotlet schabowy z kartoflami to Nirwana. Czasem reprezentanci tej grupy osiedlają się jednak na stałe w gettach, gdzie zawiązują nawet związki małżeńskie z kobietami, które okazują się Polkami.
  1. Szkoci oraz Walijczycy, przy których nie należy mówić, że mieszkańcy Wlk. Brytanii to Anglicy, bo ci mogą... no dokończ sam/sama!

[edytuj] Historia

Otóż gdy Wielki Master Wszechświata rozdawał ojczyzny narodom, Brytyjczycy wykazali się szatańską przebiegłością i poprosili o taki malutki kanalik pomiędzy nimi a żabojadami. Tylko to uratowało Brytanię od podbicia przez Małego Kaprala, Kleopatrę, Ojców Założycieli, Saladyna, Króla Lwa, Księcia Persji, Czerwonego Cara, Führera, Panią Jadzię, Świnkę Peppę czerwone autobusy. A nie, przepraszam, im i tak się udało.

[edytuj] Geografia

Anglicy mają tyle fantazji, aby ocean po wschodniej stronie Anglii nazywać kanałem, a po zachodniej stronie nie zauważać go. Jedyne, co my zauważamy w Anglii to gęsta mgła, a także angielska flegma, pomagająca utrzymać równowagę stąpającym po oślizłych skałach Anglikom.

[edytuj] Ustrój polityczny

W Anglii panuje monarchia. Każdy Anglik wkraczający w wiek emerytalny składa przysięgę wierności Królowej, a także ofiarowuje jej swój najlepszy kapelusz (niestety ze względu na wilgoć w Anglii nie zapanowała moda na nakrycia głowy wykonane z Moheru, jedyny beret, który Królowa dostała w 1995 od pielgrzymów z Polski, już w 1997 roku stracił fason). Królowa angielska jest osobą szczupła i wysportowaną. Aby utrzymać taką formę musi nieprzerwanie trenować. Taki tryb życia nie zostawia jej czasu na rządzenie, dlatego też w 1660 roku królowa powołała do życia izbę lordów, która wyręczyła ją w tym.

[edytuj] Humor

Wielka brytania.jpg

Chluba Brytanii

Niestety tylko Anglicy uważają się za szczególnie dowcipnych. Mówi się o humorze angielskim, ale to tylko plotki – tak naprawdę należałoby mówić o angielskim smutku. Przykładem tego niech będzie najśmieszniejszy angielski dowcip (za: Monty Python): my dog smells very bad, he doesn't have a nose, co w wolnym tłumaczeniu brzmi mój pies strasznie śmierdzi, nie ma nosa.

Każdy kulturalny człowiek odbierze to jako wulgarne i krzywdzące, a nawet obraźliwe dla psów. Ale nie Anglik!

[edytuj] Sport narodowy

Anglicy twierdzą, że ich sportem narodowym jest futbol. Jednak z pewnych źródeł wiemy, że mówią tak tylko po to, aby wyglądać atrakcyjnie w oczach swoich squaw. Tak naprawdę ulubionym sportem Anglików jest krykiet – gra bez zasad, która daje Anglikom złudne poczucie, że wiedzą więcej niż ich sąsiedzi.

[edytuj] Dla podróżnych

Noncytaty

Jeśli któryś z czytelników powyższego artykułu zechce mimo wszystko wybrać się do Anglii, powinien wykazać zrozumienie dla lewostronnego ruchu na drogach w tym ciekawym kraju. Badacze są skłonni twierdzić, że ruch lewostronny wziął się z ciasnoty panującej w Anglii (toż to tylko kilka kamyków na bezkresnym oceanie) i z faktu, że większość skał budulcowych Anglii znajduje się z lewej strony. Zawsze.

[edytuj] Turystyka

Niestety, brak jakichkolwiek informacji o atrakcjach turystycznych - prawdopodobnie z powodu ich braku, bądź z powodu niewstępującej u ludzi (a występującej u Brytyjczyków) umiejętności chodzenia po skałach. Obywatele Wielkiej Brytanii lubią za to podróżować do innych krajów, najprawdopodobniej z powodu chęci pochodzenia po ziemi (skały są twarde). Brytyjskiego turystę poznaje się po stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Cechą szczególną jest oddawanie moczu w miejscu publicznym, picie herbaty o 17:00 oraz brudne z wymiocin buty (na skałach wymiociny się rozpryskują – pralki są w Wielkiej Brytanii nielegalne).

[edytuj] Galeria

Nasze strony
Przyjaciele