Wilhelm II

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
KaiserBill2

Wilhelm w McDonaldzie

Co on robi na terenie wraku Tupolewa?!

Jerzy Miller o Wilhelmie

sIo zBoCzUsHkU

Pokemon o Wilhelmie

Cesarz Perski, pochodzenia Libańczyk, z korzeniami Chińskimi.

Jaś i Małgosia o Wilhelmie

Płacę w Plusie, a ty?

Wilhelm II o swoim nowym telefonie z Plusa

Wilhelm podróżnik

Niemcy o swym cesarzu

Wilhelm II Hohenzollern (ur. 27 stycznia 1859 w Berlinie, chociaż nie potwierdzone jest to, że gdzieś na Syberii, zm. 4 czerwca 1941 w Doorn w Holandii) – cesarz niemiecki. Przedstawiciel ruchu nazistowskiego w rodzinie Hohenzollernów.

[edytuj] Życie Wilhelma

Wilhelm II miał matkę Wiktorię i ojca Fryca. Wilhelm, już jako młodzik, przekonał się o ojcowskiej miłości. Niezliczone oznaki tego specyficznie okazywanego uczucia, skutkowały licznymi obrażeniami na tyłku przyszłego cesarza. Codzienna styczność Wilhelma z ojcowską dyscypliną za pomocą bata, stworzyła podstawy do przyszłej, niezwyciężonej armii Stormtrooperów. Wilhelm był bardzo pilnym uczniem, codziennie przychodził do matki pochwalić się swoją lufą. Bardzo szanował hip-hop XXI wieku. W wieku iluś tam lat kupił luksusową przyczepę dla Michała Drzymały. Chciał być wielki i został kanclerzem Niemiec, potem I wojna światowa, i ciota się poddała, czyli w 1918 roku, pakt o nieagresji podpisał w tej luksusowej przyczepie Drzymały, od razu musiał ściąć wąsika. 1 lub 2 lata później Wilhelm spalił Koran, Al-Kaida groziła mu śmiercią, ale szkopska armia ich pokonała. Drugi już w życiu pakt o nieagresji podpisał w McDonaldzie. Wilhelm wymyślił KFC, i pierwsze takie bary utworzył w Poznaniu, po czym powstało hasło: KFC in Posen, schnell, schnell, promocja tylko do jutra.

[edytuj] Marzenia Wilhelma

Wilhelmowi bardzo zależało na dobrej armii, więc niektórzy ludzie nie mogli się dostać, a żeby móc do niej należeć trzeba mieć: oczy, mózg, nogi, zręczność, wierność dla Niemiec, pieniądze (renta|renty). Wilhelm cenił wódkę dobrej jakości, więc otworzył w Bremie bimbrownię, miał tam dużo klientów, a większość stanowiła: bezrobotnych, ubóstwionych itp. Pewnego dnia smutni panowie przyłapali go na nielegalnym sprzedawaniu alkoholu. Wilhelm własnoręcznie robił wódkę, dodawał do nich smaczne dodatki, które Chuck Norris nie mógł się oprzeć.

[edytuj] Zawartość wódki Wilhelma

Te szkło Ta wódka miała swoją nazwę: Bubutikifaki. Wilhelm bardzo lubił pokręcone nazwy, więc: wódka, samochody, ulice, miasta, parki, a nawet śmietniki miały podobną nazwę za czasów Wilhelma.

Nasze strony
Przyjaciele
W innych językach