Windir

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Windir3

Valfar, ein Farmer

Ubierz się ciepło, bo zmarzniesz.

Mama do Valfara

E tam, zaraz wrócę.

Valfar do mamy

Windir – niepowtarzalny fenomen norweskiej sceny metalowej, który dzięki swojemu efektownemu wejściu na scenę, jeszcze efektowniejszemu pobytowi, a w końcu najbardziej efektownemu wyjściu stał się uwielbianą i opłakiwaną po dziś dzień, niespełnioną legendą. Wieś, z której wywodzili się jego członkowie stała się natomiast centralą światowego viking metalu oraz ziemią ojczystą dla nowego podgatunku metalu. W obecnym momencie działalność zespołu jest zamrożona.

[edytuj] Członkowie

Windir1

Niekiedy posuwanie kamiennego lisa jest konieczne, by zregenerować wenę geniusza

  • Valfar – ambitny i wszechstronnie utalentowany młodzieniec o długich włosach i miłej buzi. Buzi tak miłej i uroczej, że aż nie chciał nakładać na nią corpse paintu. Z czasem stało się to znakiem charakterystycznym zespołu, który oficjalnie odcinał się od tej całej pozerskiej błazenady, jednak wszystkim wiadomo, że chodziło tu o cerę. Od przeciętnego, a nawet bardzo przeciętnego muzyka black metalowego różniło go to, iż umiał grać między innymi na akordeonie, co w owych kręgach uważane było za kuriozalną progresywę. Był znany i powszechnie lubiany. Pomimo tak wielkiej ilości zalet posiada jednak drobną wadę – nie żyje. Nie mniej, śmierć ta była na tyle niespodziewana i trafiona, że można śmiało powiedzieć, iż wiedział jak najlepiej umrzeć.
  • Reszta – ładnie grali, ładnie śpiewali, nie zamarzli, więc grają do dziś po innych zespołach. Tak naprawdę, Windir mógłby być Windirem nawet gdyby Valfar co album wymieniał wszystkich towarzyszy broni. Co prawda są to w większości utalentowani muzycy, niektórzy z wykształceniem, jednak to ich młody kolega rozdawał tam karty, a oni mu tylko pomagali. Jakby nie było, fundusze, choć skromne, to napływały, a że Valfar był ładny i miły, chętnie się z nim trzymali.

[edytuj] Brzmienie

Windir2

Windir dziś

Nie bez powodu zgorzkniali fanatycy Windira nazwali twórczość wykonywaną przez ich ulubieńców, a następnie każdą inną formację ze wsi mianem osobnego gatunku. Valfar wykazał się tak bogatą wyobraźnią, że nieświadomie utworzył nowy gatunek w muzyce.

[edytuj] Zobacz też

Nasze strony
Przyjaciele