Wrestling

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Restling

Mniej więcej tak to wygląda

Wrestling – forma mordobicia popularna głównie w Meksyku, USA, Wielkiej Brytanii i Japonii. Jest kontynuacją szlachetnych tradycji walk gladiatorów ze starożytnego Rzymu i daje ludziom to, czego najbardziej pragną – przemoc, krew i agresję.

[edytuj] Przebieg

Zamiast na macie zawodnicy walczą w ringu. Ring z reguły jest kwadratowy[1], ale bywają federacje, które stosują ring sześciokątny. Jest to jeden z niewielu sportów, gdzie rozrywka i „show” biorą górę nad prawdziwą rywalizacją. Walki są zawsze często reżyserowane z myślą o jak największym widowisku i zaspokojeniu nieludzkich potrzeb widzów. Jednak, mimo pewnych ustalonych akcji, walczący ze sobą przeciwnicy są narażeni na poważne kontuzje, jak urazy kręgosłupa lub tkanki nabłonkowej naskórka, a nawet zwichnięcie ucha bądź złamania paznokcia[2]. Zdarzają się również krwawe walki, w których zawodnicy muszą pokazać 100% swojego aktorstwa. Jednym z przykładów jest krwawienie z nosa na zawołanie.

Podstawową drogą do zwycięstwa jest przytrzymanie zawodnika na plecach do momentu, aż sędzia odklepie trzy razy ręką w matę ringu[3] albo założenie chwytu, po którym przeciwnik sam się podda[4]. Aby zadowolić rzesze fanów, wymyśla się coraz to nowsze formy rywalizacji i „podkładania się” przez zawodników.

Popularne są walki w klatkach, których zwycięzcą zostaje ten, który jako pierwszy zwieje z klatki. Są też walki z drabiną, gdzie zwycięzcą jest ten, który za pomocą drabiny ściągnie zawieszony nad ringiem przedmiot. W tego typu walkach najczęściej obiektem pożądania jest pas mistrzowski. Odbyła się też walka, której przegranym okazał się ten, kto jako pierwszy zapłonął prawdziwym ogniem buchającym wokół ringu. Były też walki, gdzie by wygrać, należało przeciwnika zamknąć w trumnie – mistrzem tych walk jest niejaki Undertaker. Idąc za ciosem wymyślono walkę, w której przegrany był zakopywany w grobie. Popularne są walki typu TLC, czyli Tables, Ladders & Chairs – zasady identyczne jak w pojedynkach z drabiną, tyle tylko, że wzbogacone o stoły i krzesła.

Do najdłuższych walk należy iron man, polegający na odliczeniu zawodnika jak najwięcej razy w ciągu określonego wcześniej czasu, jest to zazwyczaj 60-minutowy pojedynek. Są też walki do pierwszej krwi oraz pozbawione reguł, czyli można robić dosłownie wszystko, nawet wyjść do toalety, a był taki przypadek.

Istnieją na szczęście mniej hardcore'owe federacje wrestlingu, np. CZW czy IWA-MS, gdzie tylko 99,0823211% walk polega na napierdalaniu się jarzeniówkami, metalowymi prętami, drutami kolczastymi, grabiami, motykami, gwoździami, kosiarkami[5], itp., itd.

[edytuj] Wrestlerzy/Wrestlerki WWE

Na świecie jest mnóstwo federacji zapaśniczych. Największą i najbardziej rozreklamowaną jest amerykańskie WWE. Oto zawodnicy którzy tam występują:

  • Gandalf Keith Norton – nazywany także Legend Killer, ewentualnie Dodge The Viper. Jeśli Ci się wydaje, że się uśmiecha, to masz rację – wydaje Ci się. W młodości wyrzucony z US Army za odmowę wykonania polecenia przełożonego (z tego powodu nie zagra w filmie Marine 3). Bardzo lubi węże, w szczególności żmije[6]. Uwielbia kopać ludzi po głowach, a jeszcze bardziej o tym opowiadać. Kiedy chwyta za mikrofon, to mówi tylko o tym.
  • Gumiś Bourne – swoją skoczność zawdzięcza wypiciu dużej ilości Red Bulla. Swego czasu zawieszony za jaranie blantów. Obecnie przechodzi rehabilitację po połamaniu kości stopy z powodu wypadku.
  • The Great White Szajbus – ma się za wampira, boi się słońca, przed wyjściem z domu smaruje ciało filtrem 170. W dzieciństwie spożywał za dużo marchewki i mleka, przez co wygląda, jak wygląda. Mistrz kamuflażu – idealnie zlewa się z matą.
  • John PrzeCena – zwany również Januszem lub Johnem Śliną. Wielofunkcyjny – raper, rzekomo wrestler (fani twierdzą inaczej), aktor, niania i ekspedient w sieci marketów Tesco. Jest doskonałym przykładem na to, że umiejętności w ringu nie przekładają się na push, jaki się otrzymuje. Jego koszulki już niedługo dosięgną dosięgły wszystkich kolorów tęczy. Zmienia je tak często, że można się pogubić. Kiedy przegrywa, dzieci płaczą i winią za to swoich rodziców.
  • Rey Pała Mystereo – był na kastingu do Spidermana, ale Tobi Magłajer był ładniejszy. Jest tak brzydki, że musi nosić maskę[7]. A jego maski miały już tyle kolorów, że tęcza może go pocałować w dupę.
  • The Miss – uważa, że jest „awesome” (czyt. "osom"), nie lubi trenować, woli odsysanie tłuszczu. The most "must-see" superstar in WWE history. Były mistrz „dablju dablju i”. Mistyczna postać, potrafi czarować szczególnie w toalecie na klozecie. Taki dobry wrestler, że dostał Oskara. Przejął legendarną dźwignię figur for leglok od Ryka Flera, jednak póki co botchuje ją jak Drzeff Hardy swoje skoki[8].
  • Bed Nius Beret – Niegdyś znany jako Łejd Beret. Przebojem wdarł się do WWE. Ponoć kiedyś mył włosy, ale stwierdził, że to strata czasu. Przez jego akcent nikt nie może go zrozumieć. Ma własny segment, w którym bezczelnie ciśnie każdemu - dzieciom, dorosłym, osobom starszym, politykom, zwierzętom, pojazdom, budynkom, nawet twojej starej. Oczywiście wszyscy chcą mu wpierCenzura2, ale nie mogą, bo gnój sprytnie zajmuje pozycję na specjalnym podwyższeniu. Bez wątpienia jeden z czołowych trolli federacji.
  • Sku**ySin MaszCara (Bez Twarzy) – postanowił pozbyć się własnej twarzy, stąd jego przezwisko. Nosi maskę. Znany jest z tego, że botchuje wiele akcji (niektórzy twierdzą, że to wina jego przeciwników - po prostu nie potrafią przyjąć jego akcji). Botchuje nawet wejście do ringu... Jedyną osobą która botchuje więcej jest Drzeff Hardy. Federacja była tak zawiedziona jego poziomem ringowym (a raczej brakiem jakiegokolwiek poziomu), że wrzucili go w furgonetkę i wywieźli do Meksyku, jednocześnie dając maszcarowe wdzianko Hujniko.
  • R-Trup – dawniej był tym dobrym, tańczącym R-Trupem, potem był tym złym tańczącym R-Trupem. Obecnie, znów jako ten dobry, nie jest już tak lubiany przez "znafcuf reslingu" jak w momencie bycia tym złym (tak jest prawie zawsze...).
  • Byk Żul – największy grubas atleta świata. Jeździ Hummerem Cabrio. Wymierza potworne prawe sierpowe. Umie zmieścić w gębie 3 hamburgery naraz.
  • Kodi Rołds – transwestyta. Ciało mężczyzny, mózg kobiety. Przed walką zawsze sprawdza, czy dobrze umył zęby i ogolił nogi. Nie walczy od jakiegoś czasu, bo połamał tipsy.
  • Goldust – kuzyn Kołdiego. Jego peruka i szlafrok, jaskrawy kostium, pomalowana twarz i niedwuznaczne gesty od lat wzbudzają strach u wrogów i fanów (w tym zdaniu nie ma ani grama ironii!). Jakby mu było mało, ma obsesję na punkcie filmów i sponsoruje go Hollywood, 24th Karat(e) Pictures, studio Shattered Dreams oraz Żulek Mietek spod biedronki.
  • Santino Makrella – rodowity Włoch z Kanady. Jego akcją kończącą jest „Cobra”, czyli wsadzenie palców w migdałki przeciwnika.
  • Edż – opętaniec, porywacz, skrajny oportunista, cokolwiek to w jego przypadku znaczy. Odszedł na emeryturę z powodu kontuzji.
  • Krystian – blondynek, znany również jako "Kapitan Charyzma", mimo iż jest równie charyzmatyczny co sprzęgło od żuka. Nie może pogodzić się z utratą paska, którego zdobycie było tylko pomyłką scenarzysty. Co chwila żąda "one more matchu".
  • Jack Szwagier – były mistrz USA w zapasach uniwersyteckich oraz w jedzeniu bigosu na czas. Ostatni zmienił fryzurę na czuprynę ala Żurawski. Ma wadę wymowy - pluje się wymawiając S - Wincent z tego powodu dał mu ringname zaczynający się na S aby Edzio i Krystian mogli robić sobie z niego jaja. Przeciwieństwo Goldburgera - Goldburger większość walk wygrywał, a Swagger przegrywa. Niedawno wrócił do WWE po długim urlopie macierzyńskim, przynosząc ze sobą dziadostwo w postaci Zjebba Koltera.
  • Michałek MacGilicuty – uważa się za gwiazdę, choć w rzeczywistości jest lamusem z ADHD. Jego hobby to bezsensowne darcie ryja i walki o rispekt z niejakim T. Kiddem. Ostatnio został protegowanym Paula Chujmana i zmienił imię na Kurtis Aksel.
  • Kejn (inaczej Wielka Czerwona Maszynka Do Mięsa) – kiedy był mały, mama często upuszczała go na głowę. Uważa się za najlepszego demona diabła. Nosi maskę, która rzekomo dodaje mu sił.
  • Undertaker – umarł już sześć razy. Krążą pogłoski, że jest kotem i pozostały mu już tylko trzy życia. Słynie z ekwilibrystycznych akcji w locie (np. Suicide Dive nad trzecią liną, przy którym prawie łamie sobie kark).
  • Boo-tista – zwierzak, mutant, grizzly, pies, kot, koń i automat do bicia Dżona Śliny. Po odejściu planował karierę aktorską i MMA ale chyba powróci powrócił do WWE. I tak to nie to samo co kiedyś, bo po miesiącu się wypalił i znowu gdzieś spierdolił. Każdy marzy o tym żeby już nigdy nie wrócił. Ponoć upadek Szi(l)t to jego sprawka ale co my tam wiemy...
  • Drzeff nie aż tak Hardy – ćpun nad ćpunami. Lubi zajarać fajkę przed walką. Mistrz przeciągania spraw sądowych. Zaprasza małe dzieci do domu i karmi je amfetaminą. Znany z tego że nie umie wykonać żadnej akcji poprawnie[9].
  • Szmatt nie aż tak Twardy – starsza wersja Drzeffa, znana jako 1.0. Zamiast ćpać, wolał żreć. Przerzucił się jednak na podjadanie antydepresantów i jeżdżenie samochodem pod wpływem. Lubi też robić wokół siebie zamieszanie i wykonywać udawane nieudane próby samobójcze.
  • Trypol H[10] – z zawodu jest kowalem. Nie rozstaje się ze swoim młotem – pamiątką z dzieciństwa. Występował z Shawnem Michaelsem w taktimie znanym jako „Di Eks” czy też w grupie "Klik". Podobno kiedyś założył firmę, którą nazwał na cześć swojego finishera.
  • De Rok – to on do perfekcji opanował kluczową sztukę gry aktorskiej w najbardziej brutalnym sporcie świata, jakim jest wrestling. Bardzo lubi gotować, zwłaszcza przeciwników. Najbardziej elektryzujący człowiek świata, zapewne przez numer z brwią.
  • Million Dollar Man – ten z kolei opanował do perfekcji sztukę udawania bogatego, podczas gdy nawet nie stać go na śp. Komandosa.
  • Adolph Żygler – laluś z toną żelu na głowie, kiedyś był znany jako męski cheerleader - Nicky. Chodził z Wiki, kumpelą z zespołu cheerleaderskiego - później zawiązał miłosny trójkąt z Ej Dżej Li oraz jej przydupasem Big I Lansonem, jednak nie odnalazł się w tym związku i dał se siana, zostając singlem (i jednocześnie spadając z pozycji mistrza wagi ciężkiej do podrzędnego midcardera).
  • Marek Henryk – najsilniejszy człowiek na świecie (kiedy Pudzian śpi). Lubi dobrze zjeść, do teraz podejrzewają go o zjedzenie małego dziecka. Na jednej z gal zjadł tyle hot dogów że odwaliło mu na dekiel i gonił członków (bez skojarzeń) Nexusa biegnąc przez cały parking, mimo tego, że oni byli za nim. Przez to, że zapomniał o swojej wadze i biegł swoją największą prędkością (aż 1 cm/2 lata), doszło do wielkiego trzęsienia ziemi w Japonii. Ostatnio zapuścił długą brodę i ogolił łeb, stylizując się na murzyńskiego arystokratę, którym z całą pewnością nie jest.
  • KGB Shawn Michaels – kiedyś przebierał się za czirliderkę, obecnie jest na emeryturze i zajmuje się hodowlą owiec moherowych i polowaniem na mamuty. Zasłynął słynnym kopnięciem w podbródek pozbawiającym zębów rywali. Były członek „Di Eks” i "Klik". Lubi szybkie kobiety i wolne samochody. Najlepszy przyjaciel Trypl Ejdża, istnieje pogłoska, że niegdyś łączyło ich coś więcej, nie ma jednak na to żadnych dowodów.
  • Sushi Tatsu – Japończyk, młodsza wersja Bruce'a Lee. Używa nóg zamiast rąk. Wchodzi na galę przy muzyce z Simsów.
  • Hulk Hogan – znany z bicia ludzi żółto-czerwonym pasem. Obecnie na emeryturze[11], zajmuje się produkcją swoich energy drinków. Czasem wyjdzie na jaw jego porno nagranie.
  • (Wy)Trysk Sratus – dobre relacje z szefem zapewniły jej zaszczytny tytuł Dziva of the Decade.
  • Lita – hardkorowa panienka. Podniecają ją stoły, drabiny i krzesła.
  • Tajson Kidd – jedyne, co o nim wiadomo, to to, że miał głupią grzywkę. Obecnie facet Natalii. Dostał zajebistą muzykę wejściową godną WWE Championa, mimo że nie jest nawet midcarderem.
  • Beata Feniks Polka z krwi i kości (tak jak Ojgen Polanski). Nie wchodź jej w drogę, gdy się wkurzy.
  • Stejsi Kliber – w obawie przed złamaniem nogi i paznokcia przestała walczyć. Obecnie żyje z cykania słit foci obok George'a Clooneya. Stejsi, come back .
  • CKM Punk Best In The World. Ukradł pas WWE, lecz po paru dniach wrócił z pasem i wygrał ze Śliną. Później stracił pas na rzecz Alberto Del Ryjo. Potem znowu go zajumał i od roku nie chce oddać. Jego zabójczym finiszerem jest GTS, który jest tak strasznym finiszerem, że przeciwnicy zasypiają w trakcie jego wykonania. Wnuk świętego Mikołaja, nosi brodę i wąsy. Od 2006 roku nie wygrał żadnej walki uczciwie.
  • Janek Laurinaitis – znany też jako Mr. Excrement Excitement. Executive Vice President of Talent Relations and permanent General Manager of both: Raw and Smackdown oraz piesek Wincentego. Myśli, że jest interesujący i nieprzewidywalny. Marzy o występie w Tańcu z gwiazdami. BYŁ u władzy jako BYŁY generalny menadżer RAW I SMACKDOWN mimo iż krzyczał, że jego okres kadencji to "władza ludu" wykorzystywał ją do załatwiania porachunków - zwłaszcza z CM Punkiem. Nikt go nie chce, lubi, czy kocha - nawet matka się go wyparła.
  • Alberto Del Ryjo Jak Patelnia – szpanuje, że ma pieniądze, lecz tak na prawdę wygrał w Totka i się teraz chwali. Zdobył walizkę Money in the Bank, którą zrealizował na CM Punku. Posiada wiele samochodów (tak naprawdę są one wypożyczone).
  • Tadzio DiBiase – były przyboczny Kodiego Rołdsa. Kiedyś także Rendjego Nortona. Synuś Milion Złoty Mena. Nawet kiedyś zajumał mu jego Milion Złotych Championship, ale musiał go oddać, bo rachunki za mieszkanie zabierały całą jego pensję.
  • Wincenty McMahon – władca Makmaholandii. Mimo że zwolnili go z jego obowiązków, to on szyje koszulki Śliny pod przykrywką starego Azjaty w sweatshopie oraz sprzedaje chlebaki z twarzą Śliny na nich.
  • Kofi Kingston – Jamajczyk z Ghany. Najczarniejszy i najbardziej pojeCenzura2any. Klaszcze brawa dla przeciwników (podobno klaszcze też u Rubika). Podobno jest z kauczuku i umie się rozciągać do dowolnego kształtu. Chodzą plotki że zajmuje się produkcją pendrive'ów.
  • Abyss – brat Kane'a. Grubas w masce. Jego finisherem jest Black Hole Slam (Rzut Czarnej Dziury Odbytowej). Lubi pineski i druty kolczaste (nowsza wersja Mankinda, co wcale nie oznacza, że lepsza).
  • Krzychu Jerycho – inaczej zwany Łaj Tu Dżejem[12]. Od momentu powrotu do „Dablju Dablju I” po kopnięciu go w czaszkę przez Rendjego Ortona coś mu się poje - myliło w głowie. Płakał i cieszył się jednocześnie, a przy tym nic nie mówił. Obecnie rywalizuje z CM Punkiem o miano Best In The World. Lubi alkohol i zmusza do jego picia także CM Punka. Już sama świecąca kapota mówi o jego orientacji seksualnej.
  • Braniel Dajan – Kazimierz Marcinkiewicz amerykańskiego wrestlingu. Ciągle krzyczy " YES, YES, YES ". A jak ma zły humor to "NO, NO, NO!". Chodzą legendy, że kiedyś się golił na twarzy. W ogóle to ma mordę jak kozioł. Na WM 28 stracił pas WHC na korzyść Szimusa w 18-sekundowym squashu... Damski bokser i jak mówi wegan, w realu ćpun uzależniony od 2 słów. Spytany o to czy podoba mu się ten artykuł odpowiedział: "YES! YES! YES! YES!"
  • Mick Olej – Hardcorowy Koksu, ale bez mięśni. Otyły. Lubi bić siebie samego (?). Stało się to wiele razy, i to na wizji. Występował pod czteroma gimmickami: Menkajnd (jakiś kannibal, psychol, nosi porysowaną skarpetkę i maskę Lectera), Djud Low (pacyfista, magnes na panienki, umie tańczyć jeden ruch, ale dziewczyny i tak go uwielbiają), Mick Folej (ten normalny) i Kaktus Dżak (czyt. ostry penis - taki dziwny, cieszy się jak go coś boli, lubi mieć rany, krew, siniaki, krwiaki, zadrapania, coś wbite, złamane, wycinane sobie...).
  • William Regał – może wygląda na angielskiego emeryta, który nie potrafi za bardzo chodzić, jednak jest dość niebezpieczny w ringu - słynie z tego że ciągle uderza swoich rywali kastetem kiedy sędzia nie patrzy - jest to zwane Power (czyt. "pała") of The Punch. Mimo niezwykłych umiejętności w ringu, nie potrafi nawet sam sobie zrobić prania, o czym świadczy fakt że próbował zmusić do tego Curt'a Hawkins'a i Tyler'a Reksia - niestety, bezskutecznie. Krążą plotki że jest on świetnym rolnikiem. [13]
  • Hujniko lub też Sin Cara Murzyn – zadebiutował podszywając się pod Sin Carę w czarnym stroju.
  • Władimir Kozioł – Największy tancerz świata. Wiele osób śmieje się, że ma mordę jak troll[14]. Jego ruskie pochodzenie spowodowało, że nie mógł się powstrzymać od picia spirytusu przez co został zwolniony,zna ponad 1000 sposobów by kogoś zniszczyć.
  • "The Fuckasaurus" Brudas Klej – gwałciciel dyskotekowy. Jego finisherem jest zmiażdżenie przeciwnika swoim tłuszczem zwane What The Fuck. Przed i po walce odprawia wraz z dwiema koleżankami rytuał.
  • Bork Laser – podszywa się pod niejakiego Brock'a Lesnar'a, wszyscy jednak znają prawdę. Kiedy był mały wypił wiadro koktajlu ze sterydów przez co teraz wygląda jak wygląda. Razem z Byk Slowem kiedyś rozjeCenzura2ali ring.
  • E-Dekiel Dżekson – murzyn o nadmiernie rozrośniętych mięśniach ramion, mistrz świata w zbieraniu bawełny na czas. Bardzo chętnie rzuca mniejszymi od siebie zawodnikami po całym ringu.
  • Rybak – znany również jako Wędkarz. Dresiarz na sterydach. Jego ulubionym zajęciem jest tłuczenie po głowie siebie i swoich rywali. Wymyślił własny język, który składa się przede wszystkim z warczenia i ryczenia. Podróba Goldburgera. Prawie udało mu się pokonać CKM Punka i odebrać mu pas. Prawie, bo w ostatnim momencie kupiony sędzia sprzedał mu piąchę w jajca.
  • Ej Dżej Li – mała cipuszka, robiąca zwałę z Sijem Panka, Braniela Dajana i Kejna. Lubiła przelizać się z każdym codziennie, potem dawać z liścia Dajanowi i Pankowi, a na koniec na 1000 ROŁ wydymała Dajana dla posady Dżi Ema ROŁ, którą dał jej Wąsent Mekmen. W 2012 roku miała 5 chłopaków, później 2 innych naraz, a obecnie jej partnerką życiową jest Tamina Suka.
  • Wiki Gorylo – przygruba pinda w obcisłym stroju. Lubi drzeć ryja i wywoływać u fanów WWE apopleksję. Bardzo stabilna w związkach, najpierw chodziła z Jackiem Szwagierem i Adolphem Żyglerem jednocześnie, później kleiła się tylko do tego ostatniego. Teraz nikt jej nie kocha, przez co wredne babsko cierpi na syndrom niedoruchania i pierdzieli jakieś głupoty.
  • Dżastin Gejbriel – wiadomo o nim tylko tyle, że lubi skakać na ludzi.
  • Hiv Skater – ruda menda stylizująca się na gwiazdę rocka, mimo iż nie potrafi ani śpiewać, ani grać na instrumentach... ani walczyć. Jak każdy rudzielec nie posiada duszy, przez co nikt nie bierze go poważnie. Niegdyś dostawał regularny wpierdol od wrestlerów starej daty, tym samym pokazując, że nowe wcale nie znaczy lepsze.
  • Nexus – zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się napadaniem na innych wrestlerów.
  • De Kurwy – czteroosobowa drużyna zabijaków, w skład której wchodzili E-Dekiel Dżekson, Hiv Skater, Dżastin Gejbriel i Łejd Beret, przy czym ten ostatni pełnił funkcję lidera. Zajmowali się głównie uprzykrzaniem życia innym wrestlerom: atakowali ich z zaskoczenia, podkradali cukierki z szafek i sikali do kawy. Koniec końców, grupa uległa rozpadowi, gdy wyszło na jaw, że Łejdzio dba tylko o własny tyłek, a resztę ma właśnie w tym tyłku w głębokim poważaniu.
  • ECW Orginals – grupa walcząca w imię dawnej federacji ECW (Ekstremalnie Cipny Wrestling). W jej skład wchodzą : Rob Van Damn, Seba, Piaskowy Dziadek i Śniący Tomasz.
  • Karlito – plujący jabłkiem frajer, na dodatek ma zrąbane włosy.
  • Stołn Kold Stiw Ołstin dresiarz pochodzący z miasta Austin. Uwielbia pić piwo, jednak nie za bardzo lubi się nim dzielić. Ma skłonność do pokazywania ludziom fuck'a.
  • Goldburger – zawsze przed wejściem na ring żuje gumę Orbit, kupioną na targu u Zdzicha. Jego cechą charakterystyczną jest siedzenie na balkonie i darcie mordy. Stary Rybaka.
  • Kevin sam w domu Nash – lubi bić ludzi. Kumpel Trypl Ejdża z Klik. Znany jako Big Sexy (khm, khm). Doświadczenia nabył jako przestępca.
  • SadoMason Ryjan – nieślubne dziecko Rasisty i Goldburgera. Dysponuje siłą buldożera, wytrzymałością Wielkiego Muru Chińskiego i inteligencją stonki ziemniaczanej. Takie gówna jak Hiv Slejter czy Adolf Żygler zjada na śniadanie.
  • Tensraj – pseudojapończyk z tatuażem na pół mordy, będącym pamiątką po suto zakrapianej imprezie, na której pod wpływem dużej ilości sake wspomnianemu wrestlerowi urwał się film. Miał osobistego przydupasa, rzucającego pieprzem w ramach introdukcji swojego pana. Nie umie mówić, wydaje z siebie tylko chaotyczne wrzaski i sapnięcia, coby pokazać, jaki jest groźny. Wkurzony serią porażek rzucił pracę w ringu i został prostytutką komentatorem w NXT.
  • Damian Sandał – samozwańczy Intelektualny Zbawca Nieczystych Ludzkich Mas i najwybitniejszy umysł WWE. Niby umie mówić w stu językach, potrafi wynaleźć lekarstwo na raka, HIV i głupotę, ma zadatki na polityka, a mimo to co tydzień idzie się napierdalać ze spoconymi facetami, co jest delikatnie mówiąc nielogiczne. Pojawia się przed widownią w gustownym szlafroku, pod którym ukrywa pedalskie różowe majtki. Miał tag tim z Kołdim, ale później go zdradził, by zyskać walizkę Money In The Bank, której i tak nie wykorzystał jak należy.
  • Dżinder Machał – młodszy brat De Grejt Kalego. Typowy przedstawiciel dumnej arabskiej rasy - momentami wybuchowy, jednak mimo wszystko lubi się rozerwać. Ma jakiś dziwny fetysz na punkcie wielbłądów, wszystkich wrogów uważa za jednogarbne okręty pustyni, które należy dosiąść i zajeździć na śmierć.
  • De Szi(l)t – nowa grupa w WWE zajmująca się według nich samych - zaprowadzaniem porządku, a po naszemu: ostrym tłuczeniem po głowie przypadkowych wrestlerów (oprócz CKM Punka tłuczą wszystkich jak leci, bez wyjątku).
  • Big I Lanson – dwa w jednym, koleś jest i duży, i się lansuje. Murzyńska wersja Rybaka, nie potrafi liczyć do trzech, za to umie do pięciu i bez przerwy się tym chwali. Uwielbia rozgniatać i wdychać kredę.
  • Syf Rolins – hipis z blond pasemkami, były mistrz młodzieżówki eNeXTi, obecnie członek grupy Szi(l)t. Kopie swoich przeciwników po głowach równie chętnie, co kiedyś Rendi Norton. Jego finiszerem był kopniak KGB Michaelsa (jakież to oryginalne) ze zmienioną nazwą - Avada Kedavra (za dużo Pottera). Obecnie zaś używa Blekautu, czyli nadepnięcia na głowę rywala i wbicia jej w chodnik.
  • Din Ambrozja – najbardziej popierCenzura2y członek Szi(l)t, prawdopodobnie siedział kiedyś w wariatkowie. Cały czas macha łapami i wykonuje jakieś dwuznaczne gesty, do tego łazi w przetłuszczonych włosach. Z jakiegoś powodu nie lubi Williama Regała - by zrobić mu na złość, przejął niektóre z jego ataków.
  • Rumun Rejns – znany również jako Piękny Romek. Kolejna abstrakcyjna postać z Szi(l)t. Jak można było przeczytać na oficjalnej stronie młodzieżówki eNeXTi, gość był BIZNESMENEM. Najwidoczniej słabo mu szedł ten biznes, biedaczyna musi dorabiać na ringu i spuszczać wpierdol bydlakom takim jak Rybak. Do perfekcji opanował powerbombowanie wspomnianego osobnika na stół komentatorski. Na gali Surwajwer Siris 2013 zasłynął z tego, że wyeliminował 4 z 5 rywali, wjeżdżając w nich spirem niczym świnia w kartofle. Pobił również rekord w eliminacji zawodników na gali Rojal Rambl.
  • Santonio Cycaro – znany Szwajcar. Mówi we wszystkich europejskich językach. Słabo mówi tylko po angielsku. Były mistrz USA. Jego była dupa to Litwinka Faksana. Lubi łapać swoich przeciwników za nogi i robić wiatraczek. Jest przy tym zajebiście silny i bez problemu miota po ringu kolosami pokroju Kalego czy Marka Henryka. Generalnie bardzo pozytywna postać, ale nosi podwiązki i w ogóle wygląda jak aktor z pornosa.
  • De Grejt Kali – wielki potwór z Pundżabi (ktoś wie, gdzie to jest?), kolos, który umie zabić człowieka małym palcem, a i tak przegrywa znaczną część pojedynków i generalnie robi za chłopca do bicia dla bardziej promowanych wrestlerów. Nie umie skakać ani podnieść nogi wyżej niż 1/1000 milimetra, porusza się sunąc jak czołg. Podobno w swojej ojczyźnie jest prawdziwym playboyem i arcyruchaczem, co nie świadczy za dobrze o guście tamtejszych kobiet.
  • Zak Rajder – nie wiadomo do końca skąd się wziął i co zamierza osiągnąć ten osobnik, jednak bez wątpienia jest jednym z największych jobberów w WWE (zaraz obok stajni 3MB). Samozwańcza gwiazda Internetu, Long Ajlend Ajst Zi, bez przerwy skanduje "Łu łu łu, ju noł it!". Jego akcją kończącą jest fenomenalny skok na twarz przeciwnika i zgwałcenie otworu gębowego.
  • FAN-DAN-GOOOO – największy pedał w federacji, nażelowany tancerz w obcisłych spodniach. Mówiąc coś przeciąga wyrazy, można więc odnieść wrażenie, że jest nie do końca zdrowy na umyśle. Ma hopla na punkcie swojego imienia, blednie z wściekłości i grozi spustoszeniem odbytu gdy ktoś wymówi je niepoprawnie. Zazdrości ŁajTuDżejowi świecącej kapoty, co w końcu doprowadziło do feudu między wspomnianymi panami.
  • Zjebb Kolter – samozwańczy wujek Jacka Szwagiera, chociaż chodzą słuchy, że jest jego partnerem seksualnym. Zarośnięty dziadyga, hodujący robactwo w swojej brodzie, rasista, socjopata, antysemita, płatny zabójca, uwielbia palić zioło i jest za jego całkowitą legalizacją (świadczy o tym jego życiowe hasło: "Weed the People"). Nikt go nie lubi i raczej nie ma się co dziwić.
  • Paul Chujman – niski i gruby kartofel w garniturze, jak na ironię będący najczarniejszym charakterem w federacji (nie, nie jest murzynem). Menadżer popaprańców takich jak Bork Laser, CKM Punk czy Michałek MacGilicuty. Dzięki jego pomocy wymienieni panowie nigdy nie zwyciężyli żadnej walki uczciwie. WkuCenzura2ia ludzi niemal tak samo jak Wiki Gorylo.
  • De Łajat Femili – kolejna ciekawa grupa w WWE. Opętana rodzina, robiąca mniej więcej to samo co De Szi(l)t (napierCenzura2ją każdego, kto im się nawinie) tyle, że są od nich brzydsi. Słyną z podejrzanego zamiłowania do owiec.
  • Brej Łajat – kiedyś był znany jako Husky Hurris, jednak został kopnięty w głowę przez Hortona i podczas przerwy zarósł tak, że mało kto go poznał. Lider Rodziny Wariatów De Łajat Femili.
  • Luck Harpia – chodząca antyreklama salonów fryzjerskich, człowiek Breja Łajata.
  • Eric Rowek – kolejny popapraniec z De Łajat Femili, paradoks tego człowieka polega na tym, że wygląda jak krasnolud a ma 2 metry wzrostu, do ringu wchodzi w masce owcy (której mógłby nie zdejmować, gdyż do najpiękniejszych nie należy).
  • Aleksander Rusek – bułgarski wojownik, obdarzony przez sterydy naturę całkiem pokaźną masą mięśniową, zdolny łamać 5-centymetrowej grubości deski na kolanie; słowem - kawał groźnego schabiszczaka. Jest bardzo ubogi, wchodzi do ringu w dziurawych skarpetach i znoszonych bokserkach z ciuchlandu - prawdopodobnie całą swoją dolę przeznacza na dziwki, chałwę i pieczone barany. Zna tylko parę słów po angielsku, gdy się pojawia to przeważnie pierCenzura2 coś w swoim rodzimym języku, czym prowokuje widownię do skandowania legendarnej kwestii Stołn Kolda.
  • Ksawery Wódź – tańczący murzyn w wieśniackiej kapocie, będącej pamiątką z jakiejś wiejskiej sztachetówki. Ma okropne afro, które przed wyjściem na ring spryskuje wodą - nie wiadomo, czemu ma służyć taki rytuał, i chyba lepiej, żeby jego znaczenie pozostało tajemnicą. Miał być wielką nowością z NXT, lecz po niezbyt udanym debiucie i nudnym feudzie z Brudasem Klejem leży i gnije w midcardzie. Prawdopodobnie jest czarnym pałer rendżersem lub jakimś jego potomkiem.
  • Dżimi i Gej Chujzo – dwa małe konusy z dabliu dabliu iiii. Stanowią tak tim. Zawsze przy wyjściu krzyczą niczym Afroamerykanie przy zrzucaniu sucharów.
  • Adam Rołs – długowłosy król imprez wszelakich, chodząca libacja, dowód na to, że można mieć twarz wyglądającą jak zepsuty omlet i mimo to cieszyć się uwielbieniem setek (równie brzydkich) ludzi. Zawsze zmierza do ringu w towarzystwie zgrai nafaszerowanych narkotykami dziwaków przebranych za zwierzęta, rośliny, meble, postaci z bajek albo świecących gołymi dupami. Ma uczulenie na cytryny, ale za to lubi przytulać się do swoich rywali i klepać ich po pośladkach.
  • Boł Pedallas – męska wersja Pocahontas, tylko znacznie brzydsza. Wywalili go z NXT za bycie ciotą, więc postanowił zadebiutować w głównych rosterach, gdzie - niespodzianka - nadal jest ciotą. W życiu kieruje się zasadą "Uwierz w siebie, a osiągniesz sukces!", co ma rekompensować krótkiego siusiaka i aparycję upośledzonej langusty. Nagminnie maca pokonanych przeciwników, nie licząc się z ryzykiem dostania w papę.
  • Pejcz – chodzący paradoks, kobieta która jest równocześnie czarna i biała. Prawdopodobnie kuzynka Szajbusa, świeci się w nocy jak jej krewniak. Przeszła do historii jako diva, która w swoim debiucie pokonała najdłużej panującą mistrzynię zbotchowanym finiszerem. Miała zrewolucjonizować damską dywizję, ale wypaliła się już w pierwszym tygodniu.
  • Ewa MaRyj – ruda pinda w typie księżniczki, jej ring skill nie istnieje, spieprzy nawet zwykłego plaskacza w ryj. Najprawdopodobniej przyjęli ją do WWE za mistrzowskie umiejętności oralne (i nie chodzi tu o gadanie na mikrofonie).
  • Samer Ryje – stereotypowa blondyna z krzywym kinolem, mistrzyni darcia papy i walk kocic. Do niedawna łajdaczyła się z pedalskim Fandangiem, teraz z luksusowej pozycji konkubiny wygryzła ją Lejla.
  • Emma – ociężała umysłowo Australijka. Tyle w niej gracji co w ciężarnej hipopotamicy. Porusza się w sposób całkowicie losowy, prawdopodobnie niezależny od niej samej. Migdali się z Santino Makrelllą, nawet przejęła od niego Kobrę (jakby jedna w całym WWE nie wystarczyła). Potrafi zbotchować wejście do ringu. Jest kleptomanką, przez co zostałą wyrzucona z „Dablju Dablju I”, ale została znowu zatrudniona dzień później, co prawdopodobnie wybłagała na kolanach (ekhem).
  • Srajdust – „ewolucja” Kołdiego. Jest teraz ubrany w obcisły kombinezon w złote gwiazdki (nie, to nie piżama). Ma też pomalowany ryj a Goldust – o dziwo – nie ma mu za złe kradzieży pomysłów. Aha, nosi też rękawice które chronią go przed połamaniem tipsów.
  • DeBilla Tłins – dwie siostrzyczki - Niki i Bry - które są sławne głównie z tego, że sypiają z topowymi gwiazdami federacji. Beznadziejnie niskie umiejętności ringowe rekompensują pociesznym kręceniem tyłeczkami podczas wejściówek. Kiedyś były nie do odróżnienia, co skrzętnie wykorzystywały podczas walk, niestety Niki postanowiła powiększyć sobie cycki i całe podobieństwo do siostry szlag trafił.

[edytuj] Odmiany walk

Aby ludzie cieszyli mordę jak po wypiciu 25 piw , wymyślano coraz to więcej trybów walk. Oto niektóre z nich:

  • Steel Cage Match – polega na pobiciu nieprzyjaciela do nieprzytomności , po czym zupełnie jak Spiderman wdrapaniu się niczym przez duży płot i opuszczeniu klatki.
  • Ladder Match – tutaj zaś trzeba wdrapać się na drabinkę niczym zbieracz śliwek na kompot , aby potem zdjąć zawieszony nad ringiem przedmiot , czyli np. pasek do spodni , walizkę Money In The Bank (czyt. many in de benk) itp , itd...
  • Tag Team Match – w tym trybie niezwykle brutalnych i w 100% ustawionych walk wrestlerzy biją się 2v2 i 3v3.
  • Handicap Match – walki z przewagą liczebną , zazwyczaj 2 vs 1 , zupełnie jak w Counter Strike.
  • Inferno Match – zwycięzcą jest ten , który zepchnie przeciwnika na zimny ogień buchający wokół ringu. Dla niepoznaki poza ringiem biegają sędziowie , którzy gaszą wrestlera który się zapali.
  • Casket Match – nie , ten tryb nie ma nic wspólnego z kasketem. Polega na zamknięciu przeciwnika w drewnianej trumnie. Krążą plotki , że wewnątrz trumny jest nawet materac.
  • Buried Alive – walka polegająca na zakopaniu przeciwnika w ziemi... WTF? Ciekawe...
  • TLC – Identycznie jak w Ladder matchu , ale dodano stoliki i krzesła , na których w razie zmęczenia wrestlerzy mogą wygodnie posiedzieć i pooglądać filmiki porno na komórce.
  • Table Match – Należy jebnąć przeciwnikiem o stół , aby ten się złamał.
  • Royal Rumble – Na początku jest 1 wrestler w ringu i co 90 sekund dołącza do niego inny , a kiedy uzbiera się 10 , 20 , 30 , 40 wrestlerów , zaczynają uprawiać sex grupowy. Wyeliminować przeciwnika można wyrzucając go przez górną linę. W 90% tych przypadków wyrzucający zahacza o narożnik jajami przeciwnika , dostarczając dodatkowych wrażeń fanom.
  • Battle Royal – Odmiana Royal Rumble (czyt. rojal rambuł) , tyle że na początku wszyscy wrestlerzy są w ringu. Najzabawniejszy tryb.
  • Last Man Standing – Wrestlerzy mają za zadanie pobić się do krwi , choć nigdy się to nie wydarzyło , aby sędzia mógł odliczyć do 10.
  • First Blood , Hardcore – Sędzia nie ma tutaj nic do roboty i może się opierdalać całą walkę , ponieważ to walki bez zasad i wrestlerzy robią co chcą.
  • No Disqualification – Mecz bez dyskwalifikacji , jak sama nazwa wskazuje.
  • No Holds Barred – Mecz bez zasad , czyli to samo co mecz bez dyskwalifikacji.
  • I Quit Match – Wrestlerzy biją się , aż jednemu zachce się srać , wtedy musi powiedzieć I quit beybe
  • Ambulance Match – Mecz , w którym trzeba wrzucić oponenta do karetki. Czego to ludzie nie wymyślą...
  • Lumberjack Match – Dookoła ringu stoją wrestlerzy , którzy napierdalają walczących , jeśli oni wypadną po za ring.
  • Falls Count Anywhere – Walczący biegają po całym budynku i mogą zapinać przypinać gdzie zechcą.
  • Elimination Chamber – (czyt. eliminejszyn czejmber. Po polsku: komora eliminacji) 6 zawodników wchodzi do gigantycznej klatki. Zaczyna dwóch, a pozostali czekają w mniejszych komorach w każdym z rogów. W równych odstępach czasu dołącza nowy. Gdy jest już ich chociaż 4 to tak się tłuką, że połapać się nie można kto jest kim.

[edytuj] Znane akcje

Jak nietrudno się domyślić, walki wrestlerów obfitują w różnorodne akcje i ataki - bardziej efektowne, mniej efektowne, bardziej bolesne, mniej bolesne, bardziej debilne, mniej debilne etc. Jest ich od cholery i jeszcze trochę, przy czym sporo tylko sprawia wrażenie zabójczych - przykładem może być tutaj Kobra Santino Makrelli. Szturchnięcie palcem gardła rywala zdaje się mieć siłę porównywalną do dźgnięcia włócznią, jednak wystarczy wyjść na miasto i spróbować tej sztuczki na jakimś dresie, żeby w dość bolesny sposób przekonać się o jej nieskuteczności.

Należy jednak pamiętać, że niektóre akcje są naprawdę niebezpieczne i można sobie zrobić kuku, a nawet wykorkować po próbie ich wykonania. Dlatego też podczas emitowanych w telewizji gal wrestlingu od czasu do czasu wyświetlony zostaje spot, na którym zawodnicy zwijają się z bólu, krzyczą, generalnie wyglądają, jakby zapinał ich niewidzialny gwałciciel, a przepełniony strachem głos wypowiada kwestię: "Nigdy nie próbujcie tego w domu!". Oczywiście nikt sobie z tego gadania nic nie robi, w szczególności małe dzieci, które chętnie odtwarzają akcje swoich idoli, przez co rozbijają się na podłodze, łamią meble, wyrywają kończyny, wpadają do sokowirówek, wyskakują z 11 piętra lub zakładają organizacje backyardowe dla przedszkolaków.

Kategoryzacja akcji wykonywanych we wrestlingu jest dość problematyczna, mamy tutaj bowiem akcje standardowe, z narożnika, dźwignie, uniki, skoki z sufitu, z krzesła, ze stołu, akcje wykonywane przez dwóch zawodników na jednym, trzech na jednym, czterech na dwóch, ośmiu na sześciu, dwudziestu na dziesięciu itp. Do tego jeszcze mieszane wariacje wyżej wymienionych. Dlatego też wykorzystany zostanie najbardziej intuicyjny podział na akcje zwykłe i finiszery. Akcje zwykłe to proste ciosy i najpowszechniej używane uderzenia, które niby mają osłabić przeciwnika lub zmusić go do poddania, a w rzeczywistości gówno dają. Finiszery to efektowne i efektywne zagrania charakterystyczne dla danych zawodników. Wykonanie ich w założeniu ma zakończyć starcie (Dżon Ślina i tak odkopie). Finiszery mają własne dziwne nazwy i najczęściej są po prostu zmodyfikowanymi akcjami zwykłymi (lub nawet nie zmodyfikowanymi; po prostu dana akcja zwykła w wykonaniu określonego zawodnika staje się "zabójcza" - tak, to bez sensu).

  • Swanton Bomb – akcja Drzeffa. Wchodzi najarany na drabinę i skacze, robiąc bardzo często nieudany obrót wyglądający jak w zwolnionym tempie, zwykle lądując obok położonego na stole rywala.
  • STF – dźwignia używana przez Dżona Ślinę. Gdy przeciwnik leży, Janusz aplikuje mu prącie w damskie narządy i obejmuje głowę rękami. Rzadko przynosi pożądany skutek czyli orgazm odklepanie przez przeciwnika.
  • KO Punch – atak polegający na pierCenzura2nięciu przeciwnika w twarz i przesunięciu mu szczęki. Można też pozbawić kogoś zębów.
  • Tombstone Piledriver – akcja niczym z filmu porno, jeden zawodnik obejmuje drugiego wokół bioder wsadzając mu głowę w krocze, drugi robi to samo, tyle że do góry nogami. Mistrzem tej akcji jest Undertarka, to samo próbuje robić Kejn, ale mu nie wychodzi.
  • Chokespam – typowa akcja dla Powersów i Katarzyny W. Polega to na tym, iż delikwent chwyta ofiarę ręką za szyję, następnie unosi ją ku górze i... Jeb! Uderza nim o matę. Z powodu sposobu wymowy wielu Polakom kojarzył się z czołgiem, dlatego często nazywa się go Czołgslemem. Podobno Chokespam został wynaleziony przez Chama Lincolna.
  • Twist Of Hate – kolejna akcja Antichrista. Kopie on przeciwnika w odpowiednie miejsce, potem łapie go za głowę i robi obrót.
  • Suplex – chwyt polegający na wyniesieniu przeciwnika w górę i przerzuceniu go w tył, ewentualnie w bok albo gdziekolwiek, kiedykolwiek, cokolwiek, jakkolwiek. Po prostu, wrestler rzuci nim, gdzie chce.
  • Bulldog – czyli najprościej mówiąc, pierCenzura2nięcie ryjem przeciwnika o posadzkę. Po całej tej operacji buźka nieszczęśnika przypomina mordę tytułowego psa.
  • DDT – akcja wymyślona podobno przez Dżejka "de Snejka" Robertsa. Łapiesz czerep rywala pod pachę i padasz do tyłu, w teorii rozbijając czaszkę nieszczęśnika na dwieście kawałków. W praktyce robisz sobie większą krzywdę niż twój oponent.
  • Sraszuter – dźwignia autorstwa Breda Hitmena Charka. Polega na owinięciu sobie nóg leżącego rywala wokół własnej nogi (spokojnie, to tylko pozornie przypomina gejowskie porno) i obróceniu się do tyłu. Włala, gotowe. Wskazane jest robienie min przez obu zawodników, które sugerowałyby cierpienie po stronie atakowanej i maniakalną satysfakcję po stronie atakującej.
  • Sweet Chin Music – fantastyczna akcja zarezerwowana [15] tylko dla jednego, który zwie się The Heart Break Kid, The Showstopper, Mr. Wrestlemania, The Icon, The Legend, The Headliner, The Main Event, Sexy Boy, Michael Shawn Hickenbottom. Zaczyna tupaniem w podłoże niczym pokemon żądający kompa, po czym startuje z dolną kończyną na twarz przeciwnika.
  • 6 1 9 – trick zarezerwowany dla Reya Mystereo, zaczyna się od rzucenia przeciwnika na liny niczym brata na kanapę w walce o pilota. Później, kiedy nieprzyjaciel wisi głową na linach, akcja kończy się złapaniem lin i kopnięciem przeciwnika w twarz.
  • Pedi Girl – to cios wykonywany przez Trypl Ejdża. Rozkłada on przeciwnika jak przejedzonego psa. Polega na włożeniu głowy między nogi i wykonaniu obrotu o 180 stopni. Ze skutkiem śmiertelnym dla tego na górze.
  • aRKejOł – akcja skopiowana przez Randjego Nortona od Daj-Bonda Dallasa Pedzia (który z kolei skopiował ją od Dżonego Mielonego Ejsa). Przed jej wykonaniem udaje węża bijąc rękami o matę[16][17]. Polega na złapaniu przeciwnika gdy stoi, leci lub nawet ogląda telewizję i ciśnięciu nim o posadzkę.
  • Uderzenie/kopnięcie – bardziej przyziemna akcja. Na razie zawodnicy nie umieją jej opanować.
  • Ejr Bourne – destrukcyjny finiszer Gumisia Bourne'a. Skacze do przodu, are robi salto do tyłu. Potrzebuje porządnej dawki gumisiowego bimbru, aby zabić nią przeciwnika. Największe obrażenia przynosi, gdy Gumiś wykonuje go z kanapy na ścianę.
  • Rasista Bomb – niezwykle skomplikowana akcja, na miarę możliwości umysłowych pana od nazwy. Wynosi przeciwnika pod "pałerpomp" , a gdy ten spuści się mu na twarz, zdenerwowany rzuca nim o matę jednocześnie upadając na dupę i łamiąc sobie kość ogonową.
  • Gros am wejker cios dźwignia, którą wykonuje Der Ryj. Polega ona na tym, że łapie się przeciwnika za rękę, a następnie wkłada się ją miedzy własne nogi. Efekt – jądra przestają swędzieć.
  • Żyg Zak – do dupy finisher wykonywany przez Adolfa Żyglera. Adolphik idzie od tyłu, skacze na przeciwnika i przytula się do niego, a następnie rzuca nim o ring.
  • Łold Sraka Spam – finisher Smarka Henryka. Grubas obejmuje rywala i przygniata go swoim 200 kilowym tłuszczem .
  • Kołdbrejker – finisher używany przez ŁajTuDżeja. Wygląda mniej więcej jak skok na dupę do wody z przeciwnikiem przy kolanach.
  • Łols of Czeriko – Dżwignia wykorzystywana przez Krzyśka. Teoretycznie ma służyć do tego, żeby przeciwnik odklepał, ale w praktyce sprawdza się świetnie jako metoda do rozciągnięcia zastałych ścięgien.
  • Rałndhałs Kick – Jest to kop z półobrotu o nazwie dosłownie znaczącej "Kop Okrągłego Domu". Często używany przez CM Ćpunka oraz Braniela Dylana. Znany z używania tego ciosu jest także Sushi Tatsu, który zamiast uderzać z pół obrotu, poprostu pie**oli coś po chińsku po czym w stylu karate uderza przeciwnika w łeb nogą.
  • GTS – akcja CM Punka, zarzucenie przeciwnika na plecy jak worka kartofli i pieprznięcie głową nieszczęśnika o kolano w locie. Efekt końcowy - Tik-Taki lecące z pyska, facet padający jak pod wpływem zajebistej narkozy.
  • NołLok – akcja kończąca Dajanka cholera wie skąd się wzięła, dlatego niedawno zmienił nazwę z Lebel Loku. Polega na wsadzeniu ręki oponenta między nogi przy równoczesnym siadzie na jego plecach i odciągnięciu głowy do tyłu oburącz. Znajome... (czyt. poz 419, Kamasutra). Przeciwnik klepie w matę krzycząc z ekstazy bólu YES, YES, YES.
  • Atitjute Dżastment/E Fu – finisher Dżona Psiny. Janusz bierze rywala na barki i jeb o ziemię.
  • Es ti oł – jedna z podstawowych akcji, podobna do Czołkspamu, lecz wykonujący nie podnosi rywala lecz podstawia mu haka.
  • Kali Bomb – finisher De Grej Kalego, czołkspam dwoma rękami.
  • The Fuck – dewastujący finisher Brudasa Kleja - niszczy przeciwnika sadłem (i to z rozbiegu).
  • Łejstlend – akcja kończąca Bereta. Łejd bierze przeciwnika na barki, wydaje z siebie donośne jęknięcie przyjemności cierpienia nie wiadomo czego i z całej siły przypierCenzura2la nieszczęśnikiem o ziemię, unicestwiając go na miejscu.
  • Tortur Rak – finisher Dżeksona. Murzyn chwyta rywala, unosi go do góry i rozrywa swoimi potężnymi łapami, ciesząc się przy tym jak chore umysłowo dziecko.
  • Kros Rołds – finisher Rołdsa (ciężko było się domyślić, nie?). Kodi wygina swojego przeciwnika do tyłu, po czym wykonuje obrót wokół własnej osi. Dla rywala jest to równie przyjemne co przejazd ekstremalną kolejką górską.
  • Spir – finisher Edzia, który obecnie jest na emeryturze. Polega na wystawieniu gał, poprawieniu sobie włosów, rozpędzeniu się i jebnięciu gościa z bara w jaja, a następnie złapaniu za dupę żeby się przewrócił. Spira próbują używać również inni zawodnicy, ale za chCenzura2ja im nie wychodzi.
  • Ef Fajw – dewastujący finiszer dojebanego sterydami goryla, jakim jest Bork Laser. Potwór bierze swojego rywala w łapy i kręci nim jak workiem z kartoflami, by ostatecznie wbić w glebę.
  • Kimura Lok – kolejny finiszer Borka, tym razem jest to dźwignia służąca do łamania rąk przeciwników. Proste to i skuteczne, już dwóch panów (Trypl Ejdż i Shawn Michaels) zaliczyło łapy w gipsie. Trzeba było nie podskakiwać.
  • Fiucie Sok – finiszer Dru Makintajera, który polega na przytuleniu się do przeciwnika w celu zdobycia jego zaufania, a następnie wybiciu do tyłu i roztrzaskaniu głowy zaskoczonego rywala o podłogę.
  • Szkół Kraszing Finał – akcja kończąca The Missa. Wrestler zachodzi przeciwnika od tyłu niczym niewyżyty rolnik kozę po czym błyskawicznie unieruchamia ręce rywala i podkłada mu nogę. Efekt - obaj panowie lądują na podłodze w pełnym namiętności uścisku.
  • Ajron Katar – Akcja kończąca Vladka Kozlova, jest to czołkslem z jedną ręką na szyi z z drugą na jajach/gaciach.
  • Łarabiański Ryjozgniatacz – finiszer Seby. Robi po prostu fikołka i siada gościowi na głowie z krzesłem pod dupą.
  • Podcięcie Białego Rosjanina – © by Sendmen. Dusi przeciwnika kijem bilardowym, aż zrobi się senny i upada. I Piaskowy wygrywa. Też nie rozumiem.
  • Rozerwane Sny – finiszer Goldasta. Czeka, aż przeciwnik zrobi w narożniku szpagat, rozpędza się i kopie wroga w jaja.
  • Śpiący Kierowca – coś od Śniącego Tomasza. Wygląda jak E Fu tylko że rzuca wroga na łeb.
  • STOP – dodatkowa akcja Śniącego Tomasza. Rozbija znak STOP o głowę przeciwnika.
  • Last Rajd – była akcja kończąca Undertakera (tera ma Tombstone). Polega na wyniesienu pod "pałerpomp" potem wyprostowaniu rąk (ale żeby przeciwnik nie jebł o sufit) i rzuceniu na matę/śmietnik/stół/innego przeciwnika. Akcja nie ma nic wspólnego z rajdami.
  • Sister Abigail – finisher Braya, wariat lapie przeciwnika i chodzi z nim po ringu jakby z nim tańczył walca, potem zgina go w pół, i całuje (dafaq) go w czoło by delikatnie uśpić go przypierdalając jego mordą o mate. Na pewno jest normalny.
  • Runing splesz – finisher Erica, nasz przerośnięty krasnolud biegnie na liny odbija się od nich i podbiega do przeciwnika by skoczyć na niego i przerobić go na naleśnika.
  • Discus clothesline – finisher Lucka Harpiera, Luck wystawia rękę by użyć mocy i obraca się jak po wypiciu coś mocniejszego i przypierdala w przeciwnika najczęściej powodując znokautowanie go. Mimo kuszącej nazwy, akcja ta nie ma nic wspólnego z dyskusją.
  • Ankle Lok – finisher Jacka Szwagiera. Szwagier chwyta leżącego przeciwnika za kostkę, próbując mu ją skręcić.

Przypisy

  1. Okrągły odpada, bo nie byłoby narożników
  2. Tylko w hardcoreowej wersji wrestlingu
  3. Tak wygrywają fuksiarze...
  4. ...a tak ci, którzy boją się otwartej walki
  5. Tak, wrestlerzy w życiu prywatnym są zagorzałymi ogrodnikami
  6. Chyba musi się dowartościować
  7. No, nareszcie...
  8. http://www.youtube.com/watch?v=cdBaqnnUTtY
  9. http://www.youtube.com/watch?v=yYV6AcavytI
  10. Inaczej HaHaHa
  11. Tak naprawdę występuje w innej federacji ale WWE o tym nie wspomina
  12. Cokolwiek to znaczy
  13. Świadczy o tym jeden z filmików na JuTube
  14. W sumie to prawda
  15. Mimo tego, akcji tej używa około 8 innych zawodników, jeśli nie więcej
  16. Czasem staje mu się przy tym krzywda
  17. Przemilczmy też fakt, że węże nie mają rąk
Nasze strony