Zestaw perkusyjny

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Dance band drummer at Mark Foy's Empress Ballroom from The Powerhouse Museum

Perkusista death metalowy za sterami współczesnego zestawu perkusyjnego

Drumsticks

To nie pałeczki do jedzenia sushi, lecz pałki do napieprzania w gary gry na bębnach

Mam to zagrać za wolno... czy za szybko?

Z rozważań operatora zestawu perkusyjnego.

Dum–Dum–Tssyy, Dum-Dum-Tssyy

Zestaw perkusyjny o sobie samym.

Zestaw perkusyjny (potocznie perkusja, perka, gary) – zbiór instrumentów muzycznych służących do ćwiczeń fizycznych oraz irytowania sąsiadów. Typowy zestaw perkusyjny składa się z dużego bębna zwanego basem lub centralką, małego zwanego werblem oraz kilku talerzy, podobnych do pokrywek od garnka kawałków blachy. Zazwyczaj dodatkowo bębniarz do dyspozycji ma kilka innych bębenków, w które uderza gdy przypadkowo w ich okolicy znajdzie się kończyna, z którą akurat nie ma co zrobić.

Osoba grająca na zestawie perkusyjnym nazywana jest perkusistą, pałkerem, bębniarzem, śmierdzielem lub „tym bez słuchu, ale za to z brakiem wyczucia rytmu”.

[edytuj] Zasady gry na zestawie perkusyjnym

  1. Niepotrzebny ci jest metronom – każdy prawdziwy bębniarz urodził się z idealnym wyczuciem rytmu.
  2. Im mocniej uderzasz w bębny i talerze, tym większy budzisz respekt i podziw słuchaczy – pamiętaj, prawdziwy drumer cały czas używa tzw. napieprzania zza ucha.
  3. Istnieje tylko metrum 4/4 – każde inne to niepotrzebne utrudnianie sobie życia i wynalazki jazzmanów.
  4. Schemat
    • stopa na raz,
    • werbel na dwa,
    • stopa na trzy,
    • talerz na cztery;
    opanowany w kilku szybkich tempach wystarczy do zagrania 99% wartych zagrania kawałków.
  5. Dodatkowo +10 do umiejętności bębniarza doda ci używanie podwójnej stopy w mocnej, słabej, półsłabej i ogólnie każdej części taktu.
  6. Dodatkowe 10 punktów szpanu dostaniesz za zamianę podwójnej stopy na dwie centralki – do zostania drugim Billem Wardem zostanie ci już tylko zapuszczenie brody po pas i popadnięcie w skrajny alkoholizm.
  7. Wolne tempa są dla leszczy, lamusów i innych jazzmanów – prawdziwy bębniarz napieprza mocno i szybko niczym pralka w czasie odwirowywania.
  8. Umiejętności gry na perkusji są wprost proporcjonalne do ilości połamanych w czasie gry pałeczek.

[edytuj] Budowa zestawu perkusyjnego

[edytuj] Wersja podstawowa

Zestaw perkusyjny

Zestaw perkusyjny dla biedoty

Jedną z podstawowych prawd o zestawach perkusyjnych jest to, że im zestaw bardziej jest rozbudowany, tym lepszym perkusistą jest jego właściciel. Jeżeli nie stać cię na nic większego, musisz zadowolić się zestawem dla początkującego:

  1. Bas – zgodnie z nazwą służy do wydobywania bardzo niskich dźwięków, w większości przypadków całkowicie zagłuszanych przez inne bębny, gitarę, wokalistę czy skrzypienie podłogi. W związku z tym gra na nim jest zupełnie nieistotna i może być pominięta, aczkolwiek jest to duży bęben i fajnie wygląda.
  2. Werbel – podstawowy bęben. Możesz w niego uderzać „na raz”, „na dwa”, „trzy”, „cztery” i na każde „i”. Wydaje dość wysoki, ostry dźwięk, dodatkowo zaopatrzony jest w metalowe druty przypięte od jego spodniej części, dzięki którym dźwięk jest jeszcze wyższy i jeszcze bardziej szeleszczący.
  3. Kocioł (floor tom) – pełni rolę niemal taką samą jak bas, ale ma nieznacznie wyższy dźwięk, w związku z czym w czasie grania solo na perkusji jest szansa, że ktoś poza samym perkusistą usłyszy wykonane weń uderzenie.
  4. oraz
  5. Tomy – małe bębenki służące głównie ozdobie oraz robieniu tzw. przejść – uderzasz szybko i chaotycznie w werbel, a potem „przechodzisz” po tomach – nie martw się, nikt nie wiem co robisz, więc nikt nie zapyta po co to robisz, a tym bardziej nie skrytykuje.
  6. Hi-hat – dwa talerze, zamontowane na sprytnym ustrojstwie pozwalającym na granie nimi nogą. Jeżeli dopiero zbierasz pieniądze na swój pierwszy zestaw perkusyjny, i zastanawiasz się jak brzmi hi-hat – idź do kuchni, weź dwie pokrywki od garnków i uderz nimi o siebie. Tak właśnie brzmi hi-hat.
  7. Ride – duży talerz wiszący nad tomami. Jak to kawałek blachy, po uderzeniu kawałkiem drewna wyda głośny, wysoki dźwięk. W związku z jego doniosłym brzmieniem używaj go jak najczęściej, najlepiej na „raz” oraz „i dwa”.
  8. Crash – trochę mniejsza wersja ride'a. W zasadzie brak między nimi różnic, prawdopodobnie dodany do „podstawowego zestawu” celem zwiększenia jego ceny i nabicia kabzy wrednym kapitalistom.

[edytuj] Zestawy zaawansowane

[edytuj] Zrób to sam!

Osoby, których nie stać na markowy zestaw perkusyjny, do nabycia na Allegro.pl za około 800 zł (pałki i krzesełko – gratis!), mogą zastosować patent Ślimaka – perkusisty znanego z m.in. Acid Drinkers:

Do zestawu perkusyjnych domowej roboty a la Ślimak potrzebny był tylko stary odkurzacz i szafa pełna starych zabawek. Wziąłem rurę od elektroluksa i stary łuk. Przewiązałem je taśmą klejącą. Elektroluks miał kopułę, w którą wkładało się rurę. Włożyłem to tam, aby stało. Na tym łuku osadziłem trzy bębenki dziecięce kupione w sklepie z zabawkami. Już miałem trzy przejściówki. Centralkę zrobiłem z kartonu, stopę z pedału od maszyny do szycia(włożyłem pałeczkę, przykleiłem taśmą). Mogłem już grać.


Nasze strony
Przyjaciele
W innych językach