Zodiak (osoba)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy 'seryjnego mordercy'. Zobacz też inne znaczenia tego słowa.

Tu Zodiak.

Typowy początek listów Zodiaka

(Tu imię) musiał/a umrzeć. Będzie ich więcej.

Zodiak kiedy chciał kogoś nastraszyć

Zodiak (osoba) – pseudonim nadany Amerykaninowi, który działał w celu wyeliminowania ze społeczności samotnych kobiet, par jeżdżących samochodami oraz taksówkarzy. Według jego opinii unieszkodliwił około 37 dzikich zwierząt, ale opinia publiczna utrzymuje, że zabił jedynie 5, a ciężko zranił 2.

[edytuj] Działalność śmiercionośna

Znudziło mu się polowanie na dzikie zwierzęta, więc postanowił zostać myśliwym i polować na ludzi, ponieważ jego zdaniem „człowiek jest najniebezpieczniejszym ze wszystkich zwierząt”. Poza tym chciał sobie zabezpieczyć przyszłość w raju i znaleźć kilku frajerów, którzy mu będą tam usługiwać. Polowania rozpoczął w latach 60. i kontynuował je w 70. XX wieku w San Francisco.

[edytuj] Pewne sukcesy

Zodiak lubił polować w miejscach wyludnionych, a ulubionym obiektem tychże polowań były pary, ale zdarzały się wyjątki.

  • David Arthur Faraday i Betty Lou Jensen uśmierceni 20 grudnia 1968 na odludnej uliczce Lake Herman Road. Dla Betty była to pierwsza randka. Dla Zodiaka zapoczątkowanie miłego hobby. Faraday skończył z przestrzeloną głową, a Jensen 5-krotnie postrzelonymi plecami.
  • Darlene Elisabeth Ferrin i Michael Renault Mageau zlikwidowani w ½ 5 lipca 1969 na Blue Rock Springs Road. Kolejna odludna ulica, kolejnego późnego wieczoru. Chociaż Zodiak strzelił 13 razy, to udało mu się jedynie zabić Darlene. Michael jakimś cudem przeżył. Natomiast sam Zodiak po tej likwidacji zadzwonił na posterunek policji, przyznał się do poprzedniej zbrodni i oznajmił, że tym razem łowy też mu się udały.
  • Cecelia Ann Shepherd i Bryan Calvin Hartnell upolowani (znów tylko w połowie) 27 września 1969 na Twin Oak Ridge, na brzegu jeziora Barryessa. Tym razem nasz myśliwy na początku porozmawiał ze swoją zwierzyną i zażądał od niej kluczyków do samochodu i pieniędzy, po czym uraczył historyjką o ucieczce z więzienia. Następnie związał i zadźgał nożem po czym znów zadzwonił na policję, aby się pochwalić polowaniem. Cecelia zmarła, ale Bryan przeżył. Czyżby Zodiaczek nosił w sobie jakiś uraz do pań?
  • Paul Stine zastrzelony 11 października 1969 gdzieś w San Francisco. Zodiak strzelił mu w skroń po przebytej trasie w jego taksówce. Czyżby Stine nie wydał mu reszty? Nie wiadomo. Jednak już po użyciu broni wyciął z koszuli Paul’a ładny prostokąt i sobie poszedł. Podobno widział się nawet z niebieskimi mundurkami, ale jakoś nie chciało im się go złapać.

[edytuj] Przypisywane trofea

  • Cheri Jo Bates unieszkodliwiona 30 października 1966. Zodiak próbował najpierw naprawić jej samochód, a gdy mu się to nie udało zaproponował, że ją podwiezie. Dziewczyna się zgodziła, więc zawiózł ją w odludną uliczkę i tam przez ponad półtorej godziny rozmawiali. Następnie Zodiaczek ją zasztyletował, ponieważ prawdopodobnie ona miała już dość, a on chciał jeszcze trochę „porozmawiać”.

[edytuj] Działalność literacka

[edytuj] Poezja

Dozorca jakiejś biblioteki znalazł na spodzie ławki ładny wierszyk o umieraniu krwi mordowaniu śmierci i ujawnił go światu. Zainteresowali się nim ludzie z lupami i stwierdzili, że Zodiak nie miał nic ważnego do robienia, więc napisał poemat o pannie Cheri. Oczywiście byli i tacy, którzy twierdzili, że wiersz napisał jakiś zbuntowany student, będący świeżo po próbie samobójczej. No, ale Zodiak mógł kiedyś próbować popełnić samobójstwo, co nie?

[edytuj] Listy

Przerwach pomiędzy polowaniami Zodiak wysyłał z różnych miejsc miłe liściki do różnych policjantów. Na kilku takich listach zostawił odciski palców, ale FBI nie potrafiło skojarzyć ich z żadnym myśliwym. Kilkakrotnie Zodiaczek przesyłał w tych listach fragmenty koszuli Stine’a oraz różne szyfry, które miały być przydatne do odgadnięcia jego tożsamości, a tak naprawdę wyśmiewały jedynie pracę policjantów. W ostatnich swoich listach zamieszczał też schematy bomb i swoje plany na przyszłość (czyt. Napad na autobus szkolny). Swoje listy podpisywał charakterystycznym znaczkiem.

[edytuj] Tożsamość

Nigdy nie ujawnił swoich personaliów. Co prawda próbował w tym pomóc niebieskim mundurkom, jednak okazały się one za tępe. Raz nawet zostawił odcisk palca na słuchawce telefonicznej, ale nieudolny pies go rozmazał.

Nasze strony
Przyjaciele